Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Panowie, odnoszę wrażenie, że lekko zeszliście (gdzieś między 40, a 50 postem) z tematu wątku, przypominam, że tu polecamy sobie producentów, a nie rozpływamy nad wielkością zbiorników i wyrozumiałością sąsiadów... ;)

  • Dziękuję 2
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Pan Karol z AQUARIUM-FISH słowa dotrzymał i wymienił mi akwa z przywozem na miejsce, chociaz przy zakupie była też i moja wina, że dokładnie nie obejrzałem , co kupuję. Akwarium bardzo ładnie i profesjonalnie sklejone. Jednym słowem polecam, bo przekonałem się, że firma jest solidna.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

A mnie olał, i nawet nie raczył telefonu odebrać. Zostałem z ręką w nocniku, ehh szkoda gadać . Jak dla mnie to było żenujące doświadczenie. Nie polecam tej firmy.

  • Dziękuję 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Jestem już u progu zamówienia (LoL) akwarium i kogo mogę stanowczo polecić. O Panu Przemku Wieczorku już było, więc tylko ostatecznie i stanowczo potwierdzę: w mojej ocenie ma najlepszą ofertę. Kogo jeszcze mogę dodać? Aqua medic z Janikowa koło Poznania. Na razie wychodzi, że tam będę zamawiał z prostej przyczyny - wnoszą do mieszkania i mam bardzo blisko - z 6 km. Dodatkowo, czas realizacji 2 tygodnie, do maks 3. Zorientowani są na morszczyznę, ale nie przeszkadza to w zakupie u nich akwarium. Sklep mają bardzo duży. Kilka "olbrzymich" akwariów morskich z misiowymi rybami, jak mawia moja córa, cała masa mniejszych. Obsługa bardzo miła i rzetelna (szczególnie męska część:)). Ceny dobre. Niestety nie wykonują obudowy stelaży, tylko same stelaże).

Opublikowano

Najwidoczniej zmienili ceny, bo ja dostałem ofertę przyzwoita. Nie tak tanio jak u Pana Przemka, ale biorąc pod uwagę wniesienie i czas realizacji, nie mam alternatywy.

Dzwoniłem do tych pierwszych lepszych i terminy mnie nie ucieszyły. Ale choroba podzwonie ostro od rana w poniedzialek do jakichś mniejszych firm. Gdyby było rzeczywiście tak ze mi pomierzy i zrobi sobie u siebie a potem mi to zamontuje, to w międzyczasie akwarium by wystartowało a stolarz mógłby sobie to u siebie robić tak długo jak chce.

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano

Witam,

Czy w okolicach Wrocławia polecicie jakiegoś producenta - planuje 200x60x60 z frontem i jednym bokiem OW.


Pan Przemek trochę wydaje się daleko aby to rozważać choć po przeczytaniu postów żałuję dystansu ... :(

Opublikowano
Pan Przemek trochę wydaje się daleko aby to rozważać choć po przeczytaniu postów żałuję dystansu ...


...myślę ,że jednak warto porównać ceny np. w Aqua-Szut we Wrocławiu a u Przemka. Bo może okazać się ,że nawet z transportem wyjdzie na to samo albo niewiele drożej od Przemka. Ja we Wrocławiu kupowałem wiele szkieł ale żadnego producenta Ci nie polecę. Zawsze to była loteria:) A Przemka z czystym sumieniem.

Opublikowano

A taki transport przez pół kraju nie szkodzi baniakowi? Rozszczenienia itp? Zalać sąsiadów w pierwszych dniach od startu bym nie chciał :) Bardziej bałem się dystansu niż ceny bo za jakość trzeba też płacić to oczywiste.

Fakt teraz S3 rozwinięta ale zachodnie standardy dróg to jeszcze nie są.

Opublikowano
A taki transport przez pół kraju nie szkodzi baniakowi? Rozszczenienia itp? Zalać sąsiadów w pierwszych dniach od startu bym nie chciał


...spokojnie:) Przemek ( jego firma ) ma w tym doświadczenie. A poza tym przecież oglądasz co przywieźli.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.