Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Akwarystyką interesuję się dość długo, od niemal 20 lat, swoje pierwsze „akwarium”, a raczej wielki 10 litrowy słój zalałem wodą w wieku 9 lat, dostałem wtedy kilka młodych gupików i kilka szczepków moczarki od sąsiada. Strasznie spodobało mi się posiadanie rybek, coś ciekawszego niż chomik kręcący się pół dnia w kółeczku. I tak z czasem było 40 litrów, później 80, 120, pierwsze 450 (roślinne), które z powodu wyjazdu za granice musiałem zlikwidować i sprzedać. I tak po 5 latach wróciłem do akwarystyki z planem malawi. Obrałem sobie pułap od 375 do 720 litrów, wszystko zależało od tego jak duży zbiornik zmieści mi się w mieszkaniu i na jak duży pozwoli mi żona. Padło na 450 L (150x50x60).


Na forum jestem od dłuższego czasu, czytałem, zbierałem informację i przygotowywałem się do założenia malawi tak żeby nie popełnić żadnych błędów.

I tak po skompletowaniu całego potrzebnego sprzętu, przyszedł czas na wykonanie dekoracji. Uparłem się na serpentynit i piasek kwarcowy. W moim mieście nie ma dosłownie nic, żeby wykonać taką dekorację więc trochę się musiałem najeździć w poszukiwaniu ów kamienia, ale w końcu się udało.


Tak więc po ustawieniu zbiornika, ułożenia dekoracji, zalania wodą i ostatecznie dojrzeniu zbiornika, przyszedł czas na wpuszczenie pierwszych rybek.


Akwarium 450 litrów (150x50x60)

Pokrywa DIY ze spienionego PVC

Oświetlenie – 8 x moduł LED Samsung 5050 (były 2 naświetlacze LED 10 W)

Filtr zewnętrzny HW 303b z lampa UV wypełniony ceramiką

Filtr wewnętrzny Aquael turbo 2000

Grzałka Eheim Jager 300 w z termostatem


Wrzuciłem jeszcze 2 szczepki nurzańca, zobaczyć jak się przyjmie i jakby to wyglądało jak się rozrośnie.


Na obecną chwilę pływają młode ryby

10 szt. P. saulosi

8 szt. M. johannii

2 szt. P. socolofi

Dojdą jeszcze 4 socolofi + jeszcze jakiś czwarty gatunek, a po podrośnięciu do redukcji.


3tc5f9dqp12f_t.jpg

Opublikowano

Kolega doświadczony to i żadnego babola nie popełnił, za to bardzo ładne szkiełko skomponował ! Bardzo ładnie ! ;)

Opublikowano

Faktycznie bardzo fajny zbiornik, proponuję żebyś cyknął fotę z poziomu akwa, a nie tak pod kątem, będzie dokładniej widać ;)

Opublikowano
Faktycznie bardzo fajny zbiornik, proponuję żebyś cyknął fotę z poziomu akwa, a nie tak pod kątem, będzie dokładniej widać ;)


51ln29paty4m_t.jpg


i mieszkańcy, świeżo po śniadaniu.


v20e2qmc1wqo_t.jpg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.