Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Imrahil spokojnie posłuchaj harisimi daj mbuniaki do tych aulon bo non mbuna to za duże ryby do 240l i same aulony rosną spore kwestia dobrania kolorów i diety też odradzam melanochromisy,ryby pokroju afra cobwe bo są agresywne i nawet te aulony mogą mieć kłopot i staraj się dobrać niezbyt silnie terytorialne np.yellow który notabene jest mbuna ale mięsozerca więc nadawał by się bardzo tylko to.już kwestia Twojego gustu...ja bym na początek nie kombinował z wyszukanymi gatunkami

-- dołączony post:

Wszystkie astotilapie to wiktoria i ja nie widze nic przeciw bo sam miałem i piękna rybka nie wchodząca nikomu w droge a acei niestety rośnie spory ale nie większy niż samiec fire fish który potrafi śmignać 20cm;)

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Wszystkie astotilapie to wiktoria i ja nie widze nic przeciw bo sam miałem i piękna rybka nie wchodząca nikomu w droge a acei niestety rośnie spory ale nie większy niż samiec fire fish który potrafi śmignać 20cm;)



FF 20 cm ? Zgodnie z moją wiedzą na maksa 13-14 a samica 9-10. Jeden samiec i dwie samice. Acejek trzeba stadko na prawdę sporych ryb w komplecie sporych bo samice nie wiele ustępują wielkością samcom. Nie wsyztskie Astatotilapia to wiktoria. Calliptera i sp. caliptera chizumulu to Malawi.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Tak sorki nie dodałem prawie;) co do ff to właśnie koleś chcial mi wcisnąć takiego z 17cm samca a u krzysia w stargardzie widziałem jeszcze większego to sztuczna ryba i nie idzie do końca przewidzieć jaki koń z tego wyrośnie...co do acei niestety zgadzam się to stadna rybka i duża ale zawsze może kolega powiększyć szkło jak malawi go zauroczy;) i myśle że mówimy tu o mlodych rybkach

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Z tym się akurat trudno nie zgodzić i istnieje ryzyko, że FF przerośnie ale to raczej wypadek a nie reguła ... wyraźnie dominują w nich cechy stuartgranti. Mieszanie w rybach powoduje jednak że czasami następuje efekt heterozji. Chó wsobny strazl nowych genów i pojawia się koń ;). Moje calico , red i rubin red były standardowe. FF największego jakiego widziałem to 12-13 cm. Zaryzykowałbym jednak z nimi

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Czyli gdybym połączył tę 2 odmiany aulonacar mogłyby się krzyżować a co za tym idzie walka samców? Bo młode o tak chyba by się nie utrzymały. Gdybym musiał wybierać między aulonocara to maylandi zdecydowanie.

Opublikowano

U mnie red rubin regularnie wyciera samice ff na szczęście szybko wypluwa ikre a walk nie ma bo zdominował dwa samce ff i robi co cgce;) to jeszcze młode rybki więc wszystko może jeszcze się odmienić i jak znam ff jak urosną nie popuszczą

-- dołączony post:

Obecnie krzysio posiada 2 takie samce po ok 18cm

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Czyli gdybym połączył tę 2 odmiany aulonacar mogłyby się krzyżować a co za tym idzie walka samców? Bo młode o tak chyba by się nie utrzymały. Gdybym musiał wybierać między aulonocara to maylandi zdecydowanie.


Z tego co deklarujesz chcesz szkło ozdobne. Drogi są co najmniej 3 .Kontrolowane czy wręcz niekontrolowane przerybienie, all male tank, malawka z małymi grupkami ryb z jednym samcem w stadzie. Pierwsze to po prostu zaladowanie do szkła bardzo dużej ilości kolorowych pyszczaków i stworzenie akwarium gdzie pyszczaki pływają bez głębszego celu od czasu do czasu prokreują i walczą. Zachowują się jak podróżni na dworcu kolejowym. Ich uroda pojawia się incydentalnie a załączony film niczego nie udowadnia bo każda z tych ryb wyglądała by lepiej w normalnej malawce. Rozwiązanie z samymi samcami ma podobne wady jak dworzec. Zasadniczo samce bez samic są łagodniejsze ale i mniej imponujące oraz pozbawione sensu życia. Ostatnie z rozwiązań jest wg mnie najlepsze ale jednak samce powinny być pojedyncze. Czy twoje Aulonocara z dwóch gatunków walczyły by ze sobą ? Raczej tak choć nie koniecznie szczególnie ostro. Jednak 2 samce Aulonocara to 4 samice a więc niezbyt kolorowe ryby. 3 aulonki kontra 1+3 kolorowej mbuna ... dla mnie wybór jest prosty :-D

  • Dziękuję 1
Opublikowano

No tak rozumiem i przychylam się do 3 opcji :) Czyli zostanie mi tak: harem Saulosi, harem Aulonocara Mayland i do tego znajdzie się coś czerwonego?

Opublikowano

No to fire fish i samice nie są brzydkie:)

-- dołączony post:

Co do aulonek to proponuje po jednym samcu bo drugi nigdy nie będzie taki ładny jak ten dominujący ale wybór jest Twój

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.