Otóż nie mam wizji, w innym wypadku nie powstałby ten temat. Może znajdziemy kompromis. Jako doświadczeni w temacie pyszczaków mimo tego, że nie jesteście zwolennikami takiego połączenia ile gatunków samców mógłbym tutaj maksymalnie umieścić by przerybienia uniknąć i jakich gatunków ewentualnie nie łączyć? Uwzględniając wspólna dietę oraz rozmiar.