Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich forumowicze mam problem z no2 w akwarium.Akwarium około 220l postawiłem jakieś 2 i pol tyg temu, dodam iż posiadam akwarium towarzyskie z którego przepompowałem około 70l wody na start, filtr tez został zalany woda z drugiego akwarium dodatkowo safe start w płynie do filtra filtr kubełkowy eheim pro 3 do akwarium 400litrow 1050l/h , dodatkowo założyłem jakiś dwa dni temu filtr juwel 600l/h wewnętrzny gruba gąbka plus wata. Podmiana wody za bardzo nie pomaga poziom no2 utrzymuje sie na poziomie 0.7 do 0.9 g/l myślę o dolaniu jakieś chemii np sera nitrivec rybki wpuściłem po okolu 2 tyg po seri testów które były w normie i raczej stabilne obsada 6 pyszczakow Labidochromis caeruleus oraz 6 Psedotropheus socolofi dwa fossorochromis rostratus co radzicie dzieki za pomoc

Opublikowano
Podmiana wody za bardzo nie pomaga poziom no2 utrzymuje sie na poziomie 0.7 do 0.9 g/l myślę o dolaniu jakieś chemii np sera nitrivec rybki wpuściłem po okolu 2 tyg po seri testów które były w normie i raczej stabilne obsada 6 pyszczakow Labidochromis caeruleus oraz 6 Psedotropheus socolofi dwa fossorochromis rostratus co radzicie dzieki za pomoc


To znaczy, że cykl azotowy nawet dobrze nie ruszył po tych 2 tygodniach. Prawdopodobnie bakterie nie miały pożywienia więc cykl nie mógł ruszyć. Dołożyłeś rybki, które zaczęły "produkować" papu dla bakterii i ruszył dopiero pierwszy etap cyklu azotowego czyli przerabianie amoniaku na NO2.

Tak jak napisał eljot wlej sporą ilość bakterii bez pożywki. Przy regularnych podmianach w celu zbicie NO2 po 2 tygodniach sytuacja powinna się unormować.


Jest to przestroga dla innych, że 2 tygodnie to może być stanowczo za mało aby zbiornik dojrzał do przyjęcia nowych lokatorów.

Opublikowano

po podmianach powinien następować spadek no2, jak jest u ciebie?

jakie no2 masz w kranie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.