Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mniej więcej tak to wygląda z jednym żarnikiem, przypominam zbiornik 200x100x60, żarnik ponad metr nad taflą wody, dla mnie mroczno nie jest... :P


EDIT : Aha, mój błąd. To jest bez żadnego odbłyśnika. Najjaśniej jest oczywiście pod żarnikiem, ale strumień światła rozchodzi się równomiernie tak, jak na fotkach.

post-15024-14695720578747_thumb.jpg

post-15024-14695720579178_thumb.jpg

post-15024-14695720579547_thumb.jpg

Opublikowano

No i ok, to jest 150cm nie 200 Matika oraz sam twierdzisz że boki niedoświetlone. O to mi chodzi. Żeby starać się być obiektywnym, w tym co się "da, a co nie".

-- dołączony post:

Poza tym Misyoj znam Cię, kupisz poniżej 3x70 i będziesz marudził po miesiącu. ;):P:D

Opublikowano

Makok gdybym dał dużo wyżej i na środku pewnie by było równo na całości, choć wątpię aby było tak jasno jak na fotkach Matika ale z fotką można wiele :). HQI ma spory strumień w porównaniu do LED, dlatego można je umieścić dużo wyżej bez większych strat. Malawka to nie roślinniak, gdzie ilość światła ma ogromne znaczenie.

Opublikowano

Eljot, fota jest taka, jak w realu, nie było nic ruszane i poprawiane. Akwa w rzeczywistości wygląda dokładnie tak, jak na pierwszej miniaturze z lewej. Te zdjęcia z takim białym, zimnym światłem były robione na samym początku, bez modułów na górze, stąd taki efekt.

Opublikowano

Nie no mniejszy żarnik - jak najbardziej mi pasuję bo będzie taniej i chłodniej :)

Co do wklejonego przeze mnie zdjęcia - tam są 3 różne żarniki bo 1 był 14K a 2 pozostałe 10K ale różnych firm...


Czyli 2x70W ewentualnie 3x70W ale każdy sterowany osobno (może 3ci żarnik odpalany na 2h dziennie jeżeli lubię mocno doświetlone zbiorniki :)


Ale teraz pytanie kolejne (Makok - tutaj wyjaśnij dlaczego LEDy jeszcze nie :) - HQi czy dedykowana lampa na LEDach (ewentualnie LED + T5, LED + HQi itd...).


Cena lampy NIE MA ZNACZENIA. Grzanie się, zwłaszcza, że obudowa zamknięta, jak i miesięczne zurzycie prądu - już ma znaczenie.

Opublikowano

Heh, ja uważam że kolega powinien dać tyle żarników ile mu pasuje bo temat światła to jak obsada każdemu co innego się podoba i odpowiada. Skoro miał 3 x 150w i było ok to na pewno zapodanie nawet (jak pisał makok) 3 x 70w będzie sałbiutko dla niego ;-).

Opublikowano

Tak jak przedmówcy pisali, wystarczy dać wyżej hgi.

Po co generować koszty(zakup hqi i masę prądu) jak idzie to uzyskać jedną lampą.

Zrobisz jak uważasz, tylko żebyś przez to światło nie oglądał ości ryb ;)

Opublikowano
Czyli 2x70W ewentualnie 3x70W ale każdy sterowany osobno (może 3ci żarnik odpalany na 2h dziennie jeżeli lubię mocno doświetlone zbiorniki
Jak lubisz jasno to to jest IMHO najlepsze rozwiązanie.
Opublikowano

Dlaczego ledy nie to mogę Ci wyjaśnić przy flaszce. Za długo by pisać. Powiem tylko że nie trafiają w nasz gusta.

Hqi nie brałbym w jednej lampie bo to bez sensu kosztowo, w dobie ledów produkt niezbywalny na którego szkoda kasy. Brałbym przemysłowe na elektronicznych z 3 powodów. Będzie zabudowa po sufit, wiec nie będzie widać. Można powiesić w dowolnych miescach, wyżej niżej, lewiej itp. Włączas każdy z osobna. To są argumenty z którymi nie wygra jedna lampa. Nawet jeśli kasa nie ma znaczenia.

Opublikowano

Jak Ci pasuje HQI to nad czym się zastanawiać?

Jednak biorąc pod uwagę zachwyt osób, które do białego światła dodały LED RGB "na wybarwienie", zastanowił bym się nad tą opcją jako uzupełnienie.


Wysłane z telefonu

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.