pozner Opublikowano 14 Listopada 2014 #11 Opublikowano 14 Listopada 2014 Nie wiem, czy dobrym pomysłem jest lanie wody pod sam dekiel, ale jeśli to będą tylko 2 godz. to nie powinno się nic stać. Pamiętaj tylko, żeby ryby przenosić po dworze jak najkrócej i żeby auto było nagrzane. W takim wiaderku temperatura szybko spada.
waszek18 Opublikowano 14 Listopada 2014 Autor #12 Opublikowano 14 Listopada 2014 Nie wiem, czy dobrym pomysłem jest lanie wody pod sam dekiel, ale jeśli to będą tylko 2 godz. to nie powinno się nic stać. Pamiętaj tylko, żeby ryby przenosić po dworze jak najkrócej i żeby auto było nagrzane. W takim wiaderku temperatura szybko spada. Kolego Cenię sobie Twoją radę, natomiast nie proszę o poradę w tej sprawie. Możesz się uspokoić - obiecuję, że ryby nie będą przymocowane do relingów na dachu samochodu To nie będzie mój pierwszy transport ryb i wiem jak obchodzić się z nimi poza zbiornikiem. Mi chodzi tylko i wyłącznie o sam fakt transportu ryb w WIADRZE
pozner Opublikowano 15 Listopada 2014 #13 Opublikowano 15 Listopada 2014 To nie będzie mój pierwszy transport ryb i wiem jak obchodzić się z nimi poza zbiornikiem. cyt. waszek18 "ale jako że mam ograniczone zaufanie do siebie w tematyce w której nie jestem ekspertem to zwrócę się do Was" Kolego albo wiesz jak transportować ryby, albo nie wiesz, bo trochę jestem zdezorientowany. Jeśli wiesz, to trochę dziwi mnie twoje pytanie, gdyż wg. mnie dość oczywistym faktem jest, że wiadro (może z wyjątkiem chińskich ) jest lepszym rozwiązaniem niż worki foliowe. Ja na ten przykład przewożę ryby w lodówce turystycznej. Moja porada nie miała na celu wykazania twojej ignorancji, a wynikała tylko z troski o ryby, ale jak mówi stare powiedzenie "dobrymi chęciami wybrukowane jest piekło", więc powinienem chyba dwa razy się zastanowić zanim się wychylę Pozdrawiam i życzę udanego transportu
Slawek-meszek Opublikowano 15 Listopada 2014 #14 Opublikowano 15 Listopada 2014 Łukasz spokojnie możesz wsadzać ryby do wiadra z wodą. Proponowałbym zaopatrzyć się w tabletki tlenowe w razie W. Wiem że zależy Tobie, na jak największej ilości wody jaką chcesz przewieźć. Osobiście dałbym ryby do wiaderka w który będzie połowa wody a nawet ciut mniej, tak jak to opisał Stan. Tak dużą ilość wody jest trudniej natlenić. gdyż wg. mnie dość oczywistym faktem jest, że wiadro (może z wyjątkiem chińskich ) jest lepszym rozwiązaniem niż worki foliowe. Proszę rozwiń swoją wypowiedz. Według mnie lepszym rozwiązan iem jest worek foliowy z tlenem, bo chyba wszyscy o tym mówią. Wioząc ryby z Katowic czyli jakie około 3godz jazdy letni gorący dzień. Rybki w wiaderku. Temperatura powietrza 30stopni, auto bez klimy. I zaczyna się po godz problem ryby wypływają do góry. Czyli oznaka braku tlenu. Tabletak tlenowa jedna, druga , trzecia. I tak jakoś dojechałem. Następnym razem wiozłem ryby też ze śląska i później od Fuljera. Ryby zapakowane w worki tlenowe zapakowane w box. Żadnej obawy, pełny luzik. Ryby dojechały zdrowe, bez żadnego uszczerbku. Tak więc kolego wiaderko jest dobre na krótkie rejsy w odpowiednich warunkach atmosferycznych.
piotriola Opublikowano 15 Listopada 2014 #15 Opublikowano 15 Listopada 2014 Ja przewożę ryby w wiadrze z pokrywką dokładnie jak ty, mam pompkę na baterie i nawet dużą ilość ryb transportowałem z powodzeniem. Nie mam dostępu do tlenu zainwestowałem w pompkę.
stan Opublikowano 15 Listopada 2014 #16 Opublikowano 15 Listopada 2014 Panowie temat chyba się wyczerpał i chyba nie ma sensu dalsze bicie piany ;-). Zaraz znowu zrobi się 200 postów nic nie wnoszących tylko zaczną się przepychanki Waszek otrzymał odpowiedź na swoje pytanie. Temat zamykam !
krzysiutoja Opublikowano 17 Listopada 2014 #17 Opublikowano 17 Listopada 2014 Witam ja ryby wożę w wiadrach i powiem że to wielki błąd efekt dwie samice aulonocara obtarte oczy samiec aulonocara maylandi sulphur head ślepy na jedno oko został cień z jego urody ostatnio wiozłem nimbochromis venustus powtórka z rozrywki dlaczego tyle przypadków?po prostu często worze ryby obecnie staram się wykładać wiadro workiem na śmieci i potem zalewam wodą moim zdaniem ryby powinniśmy wozić w workach jak cały cywilizowany świat Pozdrawiam i powodzenia w transporcie
waszek18 Opublikowano 17 Listopada 2014 Autor #18 Opublikowano 17 Listopada 2014 Tak jest. Rozmowę na temat transportu ryb dokończyłem ze Sławkiem na PW a sprawę zamknięcia przedwczesnego mojego wątku obgadałem ze Stasiem Wszystko gicior -- dołączony post: Witam ja ryby wożę w wiadrach i powiem że to wielki błąd efekt dwie samice aulonocara obtarte oczy samiec aulonocara maylandi sulphur head ślepy na jedno oko został cień z jego urody ostatnio wiozłem nimbochromis venustus powtórka z rozrywki dlaczego tyle przypadków?po prostu często worze ryby obecnie staram się wykładać wiadro workiem na śmieci i potem zalewam wodą moim zdaniem ryby powinniśmy wozić w workach jak cały cywilizowany świat Pozdrawiam i powodzenia w transporcie Tylko jeżeli nie posiadamy butli z tlenem to jak mamy nadmuchać worek ? Ustami? I dostarczyć im do środka CO2 wraz z tlenem? Czy może luźne worki pakować do boxa i przewozić je w pozycji takiej, że ryba może się zakleszczyć? Wszystko jest ok i ten, jak to nazywasz, cywilizowany świat niech tak robi jak ma możliwość. Ale jak nie ma możliwości zrobić tego w bezpieczny sposób (czytaj w worku) to wtedy trzeba szukać innego alternatywnego sposobu, który może się okazać równie dobry na warunki cywilizowanego świata.
stan Opublikowano 17 Listopada 2014 #19 Opublikowano 17 Listopada 2014 Waszku nalej we worki wodę, ja lałem we worek jakieś 2litry wtłocz za pomocą pompka powietrze lub tak zakręć worek żeby wyszła tak poduszka powietrzna. I na worek po 2-3 ryby w zależności od wielkości. Ja tak jakiś czas temu wysyłałem Sylwi i tak rybki jechały ponad 2 godziny i wsio było Ok. Luźnych worków nie pakuj tylko jak by było miejsce po między nimi to nawkładaj gazet itp. rzeczy żeby worki po wiadrze czy pudełku się nie walały.
waszek18 Opublikowano 17 Listopada 2014 Autor #20 Opublikowano 17 Listopada 2014 Stasiu, ja wiem, że worki nie mogą być luźno... Natomiast aby nie pitolić się z tymi workami na transport jednogodzinny szukałem rozwiązania Gdybym jechał kilka godzin to możesz być pewny, że zapakowałbym je w woreczki i podjechał na giełdę aby wpompowali mi tlen
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się