suricade Opublikowano 8 Listopada 2014 #21 Opublikowano 8 Listopada 2014 A czy do Twoich węży ma dostęp światło? Częściowo tak.
marcin1ja1 Opublikowano 8 Listopada 2014 #22 Opublikowano 8 Listopada 2014 Częściowo tak. To jest jedna z przyczyn zarastania węży. Jeżeli odizolujesz je od światła rozwiąże to po części problem z ich czyszczeniem. U mnie po roku nie czyszczenia węży przy załączeniu kubła po podmiance również poszło kupę syfu do akwarium. 1
lufa555 Opublikowano 8 Listopada 2014 #23 Opublikowano 8 Listopada 2014 Ja od momentu kiedy podłączyłem Unimaxa 500 jako głównego biologa, stosuje prefiltr narurowy z bardzo gęstą gąbką. Gąbkę płuczę średnio co 3-4 tygodnie. Gąbka jest tak nawinięta, że po 4 tygodniach 2 warstwy są brudne a 3 warstwa jak nowa nieśmigana. Po roku otworzyłem kubeł w celu sprawdzenia co i jak. Okazało się, że trochę brudu zalegało, ale szału nie było. Krótkie płukanie i do akwa. NO2 mierzę średnio raz na 3-4 miesiące. Nigdy od momentu stabilizacji nie było wykrywalne. Podsumowując: są patenty na nie czyszczenie kubła, ale kubłem musi mieć sprawny wirnik, który przepcha wodę przez prefiltr. Tak jak Eljot pisał, jego Unimax250 słabo daje radę po dłuższym czasie, ale mój Unimax500 radzi sobie spokojnie z miesięczną gąbką. Oczywiście jest to okupione większym poborem prądu. Nawet gdy wyłączam Unimaxa w celu wyczyszczenia prefiltra to żaden syf z węży mi nie leci po jego ponownym włączeniu. Może dlatego, że kubeł jest ciągle zalany? Tego nie wiem.
luk5007 Opublikowano 8 Listopada 2014 #24 Opublikowano 8 Listopada 2014 Jak to co parę miesięcy? ;-) u mnie po 2 tygodniach woda już przez korpus nie leciała taki był zafajdany. Pemergency, dziwisz się że co parę miesięcy, ja też się dziwię jak to możliwe? U Ciebie mówisz zapychały się po 2 tygodniach;) U mnie w narurowcu, dopóki stosowałem wkłady sznurkowe to wytrzymywały one do ok 7-max10 dni, a było to jak ryby były jeszcze malutkie, jak podrosły to w porywach do max 4 dni.
Gość pemergency Opublikowano 8 Listopada 2014 #25 Opublikowano 8 Listopada 2014 Nie porównuj narurowca do kubła częstotliwość wymiany sznurków w dużej mierze zależy od ilości przepompowanej wody w tym samym czasie, dlatego się zdziwiłem, że kilka miesięcy, toż ta woda tam ledwo pyrkała pewnie przez ten kubeł
luk5007 Opublikowano 8 Listopada 2014 #26 Opublikowano 8 Listopada 2014 To też racja, ale generalnie największy wpływ na ilość syfu ma gęstość zarybienia i wielkość ryb. Pododobnie jak u ludzi im większe skupisko tym więcej śmieci:) Chodzi mi o coś innego bo teraz przy tej samej ilości ryb u mnie są gąbki zamiast sznurków, wewnątrz siedzi dalej aquael 2000l/h. Efekt taki że woda nie dość że jak by czyściejsza (mniej syfu, przejrzysta), to czyszczenie gąbek mimo że staram się to robić raz na tydzień, to myślę że do max dwóch by wytrzymało.
endriu0 Opublikowano 8 Listopada 2014 #27 Opublikowano 8 Listopada 2014 Dzisiaj z ciekawości przy czyszczeniu akwarium i podmianie wody, zajrzałem do kubła. Czyszczony był jakieś 3-4tyg temu a w środku zdążył nazbierać się już niezły syf. Mam założoną gąbkę na wlot. Więc myślę że autor tematu ma rację. Gąbki wewnątrz biologa były dużo bardziej brudne niż gąbką z wewnętrznego mechanika. I mi też po czyszczeniu kubełka syf z węży wpadł do baniaka, chociaż przez kilka minut woda leciała najpierw do wiaderka.
deccorativo Opublikowano 8 Listopada 2014 Autor #28 Opublikowano 8 Listopada 2014 Dzisiaj z ciekawości przy czyszczeniu akwarium i podmianie wody, zajrzałem do kubła. Czyszczony był jakieś 3-4tyg temu a w środku zdążył nazbierać się już niezły syf. Mam założoną gąbkę na wlot. Więc myślę że autor tematu ma rację. Gąbki wewnątrz biologa były dużo bardziej brudne niż gąbką z wewnętrznego mechanika. I mi też po czyszczeniu kubełka syf z węży wpadł do baniaka, chociaż przez kilka minut woda leciała najpierw do wiaderka. A z ciekawości jeśli masz test NO2 zrób pomiar tylko nie Zoolekiem;)
endriu0 Opublikowano 9 Listopada 2014 #29 Opublikowano 9 Listopada 2014 Właśnie z tym będzie problem dzisiaj . Jestem sam w domu teraz ale nie rozróżniam kolorów więc może być ciężko z odczytaniem wyniku . A testy mam wszystkie z jbl'a. Wieczorem dałbym radę, ale to już nie będzie przy świetle dziennym to wynik też chyba nie będzie wiarygodny. -- dołączony post: Dzisiaj no2 mam Nie wykrywalne.
solar Opublikowano 9 Listopada 2014 #30 Opublikowano 9 Listopada 2014 Nie porównuj narurowca do kubła częstotliwość wymiany sznurków w dużej mierze zależy od ilości przepompowanej wody w tym samym czasie, dlatego się zdziwiłem, że kilka miesięcy, toż ta woda tam ledwo pyrkała pewnie przez ten kubeł Pemergency, dziwisz się że co parę miesięcy, ja też się dziwię jak to możliwe? U Ciebie mówisz zapychały się po 2 tygodniach U mnie w narurowcu, dopóki stosowałem wkłady sznurkowe to wytrzymywały one do ok 7-max10 dni, a było to jak ryby były jeszcze malutkie, jak podrosły to w porywach do max 4 dni. No tak! Zapomniałem dodać bardzo ważną rzecz, a mianowicie: JBL e901 pracujący jako biolog ma stłumiony przepływ przez sam sznurek, a do tego jest przykręcony na zaworze prefiltra (u wlotu wody) o około 1/3. Czyli: opory przy wkładzie sznurkowym + przykręcony zawór na wlocie + podnoszenie wody na wysokość ok. 70 cm od pompy JBL'a, znacząco granicza przepływ wody i jak jest on 400 l/h zamiast 900 l/h to dobrze...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się