Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

galeria-11365.JPG


Rybka wyżej kolegi Jjacka jest całkiem podobna do ryby kolegi Rebelde

http://forum.klub-malawi.pl/attachment.php?attachmentid=5188&d=1414393570

Podałem linka gdyż nie jest mozliwe pokazanie dużego zdjęcia


To że występują one pod dwiema nazwami to nic nie znaczy. W tej chwili sprzedawcy sprzedają Protomelasa Teniolatusa pod dwoma różnymi nazwami.


Wojtek usłyszałeś opowieść w hodowli której byłeś i z Twojego opisu wynika, że jesteś do tego przekonany. Pamiętam jak oceniłeś moją rybę choć była młoda, że to Namalenje. Choć kupilem jako Red Empres. A teraz dowiaduje się, że nie ma takiej ryby. Może za szybko aby spakować do jednego worka te dwie odmiany. Jeżeli coś nie było stwierdzone naukowo i poparte badaniami lub nie wypowiedział się ktoś z Wielkich Malawi czyli Edd Konings czy Stuart Grant nie przyjmowałeś to za pewnik. A tu taka zmiana.

Opublikowano

Co do jacobfreibergi to też widzę podobieństwo a ryba rebelde to otter point z augustowa tak jak ryba sowy. Ryby z Augustowa to prawie na pewno ryby z Cichlidenstadl . Jednak wieczorem opisze wam odpowiedź Ada . Dochodzi nowy wątek i dopytam go jeszcze bo wyraźnie nie zna rynku europejskiego. Później spróbuje to podsumować.


Sławek wszystko jest ok z twoim Protomelas. Istnieje tylko Protomelas taeniolatus Namalenje, który ma nazwy handlowe Red Empress, Boadzulu Red, Boadzulu/Namalenje . Jest to zgodne z Koningsem, gdyż on wskazuje na istnienie tylko odmiany Namalenje. Muszę więc zmienić opis swojej ryby bo mam wszędzie nazwę handlową. Różnice w wyglądzie wywołane są jakością ryb. Wszelkie dodatki typu super red itp to wskazówka że to chów selektywny. Trudno nie wierzyć Helmutowi bo jest źródłem ryb i nie miał innej misji niż wyjaśnienie zresztą bardzo logiczne i zbieżne z Koningsem.

-- dołączony post:

Na razie jak widzę Edek wyraźnie zainteresował się tematem bo zmienił fotkę Otter Point na swojej stronie ;). Fotka którą wstawił jest z Habitatu.

Opublikowano

Pozwoliłem sobie skopiować z innego postu kolegi Poznerowicza i wkleić filmik z jeziora Malwai ukazujący aulonocare jacobfreibergi Otter Point


WILDCICHLIDS Aulonocara jacobfreibergi Otter Point - YouTube

Opublikowano

Ryba z tego filmiku wcale nie przypomina ryby kolegi Sowy. Nie zauważyłem w ogóle tu żadnej czerwieni na tułowiu.

Kolego Jjacek z pełnym szacunkiem do Twojej osoby powiedziałeś, że ta ryba z filmiku jest podobna do Twojej ryby. Proszę powiedz mi w którym miejscu jest podobna.

Prezentuję Twoje zdjęcie z galerii

1_721A1665.JPG


galeria-11257.JPG

  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano

Niedawno kupowałem ryby w Tan-Mal.

Pani Monika (szefowa Tan-Mal) unikała porównywania nazewnictwa handlowego z „adowym”, ale …. drążyłem … i obiecała, że wyjaśni sprawę, ……

„Ostatecznie : Copadichromis mloto IVORY = Copadichromis IVORY UNDU REEF”

Uzyskałem zgodę TAN-MAL na upublicznienie tych słów na Forum

Ponieważ na imię mam Tomasz, do C.Ivory Undu Reef, zamówiłem dodatkowo samca „Copadichromis mloto Ivory F1 8-10cm” (też już pływa). Chciałem domówić jeszcze znajdującego się w ofercie „Copadichromis mloto (trewavasae) Ivory Lupingu 9-11cm” z odłowu, ale otrzeźwiła mnie cena (ale już chciałem ją przełknąć), fakt że znak równości C. trewavasae = C. mloto Ivory nie budzi już raczej wątpliwości, oraz brak gwarancji, że dogadałby się z zamówionym już „Copadichromis mloto Ivory F1 8-10cm”


Tak więc:

Copadichromis trewavasae (nazwa wg Ada Koningsa) =

= Copadichromis mloto IVORY (nazwa handlowa) =

= Copadichromis IVORY UNDU REEF” (nazwa handlowa)

Jest to jeden i ten sam gatunek. Różnice wyglądu samców w jego obrębie są na pewno i tak mniejsze niż np. u M. osobo Magunga (widziałem to kiedyś w moim akwarium, teraz czytam na Forum). Nic to nie przeszkadza, by wszystkie trzy nazwy występowały w aktualnej ofercie TAN-MAL.

Jeżeli się mylę, to:

1/ kupię komórkę z lepszym aparatem

2/ zacznę „odszczekiwać”

3/ podczas tej czynności pstryknę zdjęcie

4/ wstawię je do galerii


Koleżanki i Koledzy - zapraszam do śledztw w ramach tego wątku, czyli niech Non-Mbuna nie ma dla nas tajemnic:)

Tak jak obiecałem - będę aktualizował post nr 1

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Sprzedawanie jednego gatunku ryb pod wieloma nazwami może się zdarzyć z prostej przyczyny. Cichlidenstadl bierze ryby ze stacji odłowowej w której jest jeden fachowiec i z drugiej stacji odłowowej w której jest drugi fachowiec jeden może stosować nazewnictwo jednego typu a drugi drugiego. Właściciel nie pokumał się a TM bierze ryby pod ich nazewnictwem.

  • 1 rok później...
Opublikowano (edytowane)

Jeszcze raz gratuluję pięknej ryby. Zanim napiszesz swojego posta, wrzucę coś od siebie. Poszperałem trochę i oto efekt.

cyt. tom77;

,,2b/ Protomelas cf. Virgatus Pombo Reef (kupiłem z innego źródła niż rybki nr 1) - raczej nie jest to normalny P. virgatus"

A jak wygląda normalny P. virgatus? P. virgatus Pombo Reef na YT. znalazłem tylko z dopiskiem yeelow chin. Domyślam się, że jest to analogiczna sytuacja jak z P. phenochilus mdoka white lips. Tak to wygląda;

Z drugiej strony tak wygląda P. virgatus gome. Czy jest to to samo co imperial gome?. Czy tak wyglądają samice (fenestratusa) imperiala gome, czyli Twoje? Podobnie wyglądają samice P. virgatus Namalenje.

Tu widać młode w kolorze samic, oraz wybarwiające się samce;

A tak niby wygląda imperial gome;

Który jest prawdziwy?

Jest jeszcze imperial kiofu;

i imperial Chizumulu;

http://www.malawicichlides.fr/topic5804.html

http://aquaforum13acp.forumactif.org/t187-protomelas-imperial-chizumulu

i imperial Taiwan Reef :D ... :icon_e_surprised: , mój Stefan :) 

A tak wygląda podobno virgatus. Czy tak wyglądają Twoje samice? Wydaje mi się, że wygląd samic może być kluczowy.

http://www.hobbykwekers.nl/zoetwater/item/protomelas-virgatus-2

Chociaż niekoniecznie, wszystko zależy od lokacji :)

https://www.ciklid.org/artregister/art.php?ID=583

I na koniec zdjęcie ze strony Ada, które nic nie daje :(

http://www.cichlidae.com/species.php?id=518

Obawiam się, że nie dojdziesz, jaką masz rybę. Po internecie krążą te same zdjęcia i filmy, a ich tytuły oparte są na nazwach handlowych, pod jakimi zostały zakupione te ryby. Tak naprawdę, to ci handlowcy sami pewnie nie bardzo wiedzą co sprzedają. Normalny bajzel.

A może ktoś, mimo moich wątpliwości, wykaże różnicę.

Edytowane przez pozner
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

I z chaosu wyłonił się no ten ….. porządek

Czego szukam – Protomelasów z intensywnie żółtą dolną połową ciała ( z żółtym podwoziem)

 

Etap 8

Kupiłem ostatnio:

1/ Protomelas fenestratus steveni eastern  (nazwa handlowa)

czyli nasze E2 (Protomelas sp. „steveni imperial”) – Ad Konings zarówno w 4-ciej, jak i w 5-tej edycji Habitatu stawia znak równości „Steveni Eastern = Protomelas sp. „steveni imperial””

 

2/ rybki które podejrzewam o to, że mogą również być Protomelasami  sp. „steveni imperial”, ukrytymi pod innymi nazwami handlowymi:

2a/ Protomelas fenestratus Gome  (kupiłem z tego samego źródła co rybki nr 1)

2b/ Protomelas cf. Virgatus Pombo Reef (kupiłem z innego źródła niż rybki nr 1) – w tym przypadku spodziewam się ciut mniej  żółtego na podbrzuszu ale za to wchodzącego na dół głowy - może to być Protomelas sp. „steveni imperial” odmiany geograficznej Pombo Rocks  lub Protomelas cf. Virgatus

Konkretnie kupiłem:

Protomelas fenestratus steveni eastern  12 - 15 cm NICE

Protomelas fenestratus steveni eastern    9-11 cm

Protomelas fenestratus steveni eastern    5-6  cm

Protomelas fenestratus Gome  8 - 10 cm      

Protomelas cf. Virgatus POMBO Reef   4 cm

Protomelas fenestratus steveni eastern i Protomelas fenestratus Gome wydają mi się identyczne mimo, że z tego samego źródła - analogia do Copadichromis trewavasae (o czym napisałem wcześniej). Protomelas cf. Virgatus POMBO Reef  trochę się różni (porównuję ryby tej samej wielkości). Protomelas fenestratus steveni eastern  9-11 cm i Protomelas fenestratus Gome  8 - 10 cm pływają w różnych zbiornikach, bo by mi się pomieszały.

 

Najważniejszy będzie etap nr 7

 

Etap 1

Otwórzmy sobie na drugiej połowie ekranu

http://www.cichlidae.com/species.php?id=2304

(dzięki  Pozner za pomoc naukową)

na pasku z lewej strony mamy galerię Protomelasów

 

Etap 2 

Na nasze potrzeby ograniczmy się do rybek mających „żółte podwozie” lub mających w nazwie człony „fenestratus” lub „virgatus” lub w handlu mające w nazwie człon „fenestratus”:

- Protomelas fenestratus (rybka druga w kolejności)

- Protomelas sp. „spilonotus tanzania” (nr 17)

- Protomelas sp. „steveni black belly” (nr 18)

- Protomelas sp. „steveni imperial” (nr 19)

 - Protomelas sp. „steveni Taiwan” (nr 20)

- Protomelas sp. „virgatus luwala” (nr 21)

- Protomelas sp. „virgatus mumbo” (nr 22)

- Protomelas taeniolatus (nr 24)

- Protomelas virgatus (nr 26)

- Protomelas cf. virgatus (nie ma tu zdjęcia, ale Ad Konings wymienia tą rybę w treści Habitatu)

Nie ma już na tej liście rybek z „żółtym podwoziem”, ale z „wydatnymi nawet wywiniętymi ustami”:

- Protomelas ornatus (nr 8)

- Protomelas sp. „hertae” (nr 11)

- Protomelas sp. „mbenji thick-lip” (nr 13)

 

Etap 3 

Sięgnijmy do 5-tej edycji Habitatu Ada Koningsa – cytat najpierw nazwa handlowa, potem naukowa:

Steveni Eastern = Protomelas sp. „steveni imperial”

Steveni Thick Bar = Protomelas fenestratus

Steveni Tiger = Protomelas sp. „steveni imperial”

Warto też zauważyć , że „naukowe” Protomelas fenestratus i Protomelas virgatus nie mają intensywnie żółtych podbrzuszy.

 

Etap 4 

Zapoznajmy się z fragmentem oferty popularnego u nas dostawcy Cichlidenstadl:

Protomelas fenestratus green face Nkanda

(……)

Protomelas fenestratus fire blue Lupingu

Protomelas fenestratus Gome

Protomelas fenestratus steveni eastern

Protomelas fenestratus Taiwan / Taiwan Reef

Protomelas fenestratus Tiger Likoma

(…...)

Protomelas spilonotus Tanzania

….. można odnieść wrażenie, że prawie wszystko co się rusza nazywane jest „fenestratusem”.

 

Etap 5

Myślę, że odpowiedź znajdziemy z „Cichlids from Lake Malawi” Andreasa Spreinata:

 „speinatowy Protomelas ferestratus”  na żółte podbrzusze i jest zupełnie inny niż adowa ryba o tej samej nazwie – na 90% to Protomelas sp. „steveni imperial” – Ad Konins kiedyś twierdził, że P.sp.„steveni imperial” jest wariantem geograficznym P.fenestratus. Aktualnie są to dwa różne gatunki.

„spreinatowy Protomelas „Fenestratus Taiwan”’ to na 100% Protomelas sp. „steveni Taiwan” odmiana geograficzna z czerwową płetwą odbytową Taiwanee lub Higga Reef– Konings już w BTN podaje nazwę handlową „Fenestratus Taiwan”

„spreinatowy Protomelas „Fenestratus Ngkuyo”” to na 100% Protomelas sp. „steveni Taiwan” z żółtą płetwą odbytową Ngkuyo Reef

No i oczywiście

„spreinatowy Protomelas „Spilonotus Tanzania” to adowy Protomelas sp. „spilonotus tanzania”

 

Etap 6

Spójrzmy na stronę http://www.ems-vechte-aquaristik.de/html/utakas_-_nicht_mbunas.html  gdzie występuje nazwa handlowa

Protomelas virgatus ”Pombo Reef” http://www.ems-vechte-aquaristik.de/html/protomelas_virgatus_-pombo_reef-.html  żółte podbrzusze ale żółty przechodzi na dół głowy. Myślę, że jest to albo adowy Protomelas cf. Virgatus albo Protomelas sp. „steveni imperial” w odmianie geograficznej Pombo Rocks (na zdjęciu z Habitacie żółty przechodzi na dół głowy)

Protomelas Virgatus “Gome”  (brak zdjęć) – może to być Protomelas sp. „steveni imperial” w głównej odmianie geograficznej Gome.

 

Etap 7

Z naszej listy z etapu 2 (patrz strona http://www.cichlidae.com/species.php?id=2304

Rybami które mają żółte podwozie (bez grubych warg) są:

żółte podbrzusze „na bogato”

- Protomelas sp. „spilonotus tanzania” (zdjęcie nr 17) nazwy handlowe identyczne z naukową

- Protomelas sp. „steveni imperial” główna odmiana geograficzna Gome (zdjęcie nr 19) nazwy handlowe m.in.: Protomelas fenestratus steveni eastern i Protomelas fenestratus Gome

żółte podbrzusze „delikatniej”

- Protomelas sp. „steveni black belly” (nr 18) nazwy handlowe na razie są dla mnie zagadką

żółte podbrzusze „na dosyć bogato”i przechodzące na dół głowy

- Protomelas sp. „steveni imperial” odmiana geograficzna Pombo Rocks (zdjęcia na tej stronie brak, ale jest w Habitacie) - nazwy handlowe m.in.: Protomelas cf. Virgatus Pombo Reef (pierwsze 50%)

- Protomelas cf. virgatus (na 90% - nie ma tu zdjęcia, ale Ad Konings wymienia tą rybę w treści Habitatu) - nazwy handlowe m.in.: Protomelas cf. Virgatus Pombo Reef (drugie 50%)

Edytowane przez tom77
Opublikowano

Czyli wniosek jest taki, że wszystkie te Protomelasy z żółtym dołem to imperiale, tak?

Czyli co, virgatus nie istnieje? A jeśli istnieje, to jak wygląda? To zdjęcie Ada niewiele pokazuje. Czy jest opis? Niestety, nie mam dostępu do Habitatu, mogę korzystać tylko z netu :(

A są jeszcze

P. virgatus namalenje

https://es-es.facebook.com/permalink.php?story_fbid=565299343621690&id=313259755492318

A tu P. taeniolatus Namalenje. Czy to jest to samo?

P. imperial Chizumulu, na filmach jako taeniolatus :) inaczej imperial tiger

http://aquaforum13acp.forumactif.org/t187-protomelas-imperial-chizumulu

http://www.malawicichlides.fr/topic5804.html

http://www.cichlids.com/pictures/pic/Protomelas_Taeniolatus_Chizumulu_Is_Imperial_Tiger.html

Czy tt to samo?

A tu masz film z P. fenestratus Pombo Rock. 

Chyba że to jest według Ciebie Gome?

I P. fenestratus Nkanda (yellow belly)

i P. fenestratus tiger Nkanda

Obawiam się, że to nie jest takie proste i uporządkowane. Bez względu na nazwy handlowe, te ryby się od siebie różnią.

Na tej stronie poniżej masz rożne odmiany właśnie virgatusa, min. ten od Ada.

https://www.ciklid.org/artregister/art.php?ID=583

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.