Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

galeria-11365.JPG


Rybka wyżej kolegi Jjacka jest całkiem podobna do ryby kolegi Rebelde

http://forum.klub-malawi.pl/attachment.php?attachmentid=5188&d=1414393570

Podałem linka gdyż nie jest mozliwe pokazanie dużego zdjęcia


To że występują one pod dwiema nazwami to nic nie znaczy. W tej chwili sprzedawcy sprzedają Protomelasa Teniolatusa pod dwoma różnymi nazwami.


Wojtek usłyszałeś opowieść w hodowli której byłeś i z Twojego opisu wynika, że jesteś do tego przekonany. Pamiętam jak oceniłeś moją rybę choć była młoda, że to Namalenje. Choć kupilem jako Red Empres. A teraz dowiaduje się, że nie ma takiej ryby. Może za szybko aby spakować do jednego worka te dwie odmiany. Jeżeli coś nie było stwierdzone naukowo i poparte badaniami lub nie wypowiedział się ktoś z Wielkich Malawi czyli Edd Konings czy Stuart Grant nie przyjmowałeś to za pewnik. A tu taka zmiana.

Opublikowano

Co do jacobfreibergi to też widzę podobieństwo a ryba rebelde to otter point z augustowa tak jak ryba sowy. Ryby z Augustowa to prawie na pewno ryby z Cichlidenstadl . Jednak wieczorem opisze wam odpowiedź Ada . Dochodzi nowy wątek i dopytam go jeszcze bo wyraźnie nie zna rynku europejskiego. Później spróbuje to podsumować.


Sławek wszystko jest ok z twoim Protomelas. Istnieje tylko Protomelas taeniolatus Namalenje, który ma nazwy handlowe Red Empress, Boadzulu Red, Boadzulu/Namalenje . Jest to zgodne z Koningsem, gdyż on wskazuje na istnienie tylko odmiany Namalenje. Muszę więc zmienić opis swojej ryby bo mam wszędzie nazwę handlową. Różnice w wyglądzie wywołane są jakością ryb. Wszelkie dodatki typu super red itp to wskazówka że to chów selektywny. Trudno nie wierzyć Helmutowi bo jest źródłem ryb i nie miał innej misji niż wyjaśnienie zresztą bardzo logiczne i zbieżne z Koningsem.

-- dołączony post:

Na razie jak widzę Edek wyraźnie zainteresował się tematem bo zmienił fotkę Otter Point na swojej stronie ;). Fotka którą wstawił jest z Habitatu.

Opublikowano

Pozwoliłem sobie skopiować z innego postu kolegi Poznerowicza i wkleić filmik z jeziora Malwai ukazujący aulonocare jacobfreibergi Otter Point


WILDCICHLIDS Aulonocara jacobfreibergi Otter Point - YouTube

Opublikowano

Ryba z tego filmiku wcale nie przypomina ryby kolegi Sowy. Nie zauważyłem w ogóle tu żadnej czerwieni na tułowiu.

Kolego Jjacek z pełnym szacunkiem do Twojej osoby powiedziałeś, że ta ryba z filmiku jest podobna do Twojej ryby. Proszę powiedz mi w którym miejscu jest podobna.

Prezentuję Twoje zdjęcie z galerii

1_721A1665.JPG


galeria-11257.JPG

  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano

Niedawno kupowałem ryby w Tan-Mal.

Pani Monika (szefowa Tan-Mal) unikała porównywania nazewnictwa handlowego z „adowym”, ale …. drążyłem … i obiecała, że wyjaśni sprawę, ……

„Ostatecznie : Copadichromis mloto IVORY = Copadichromis IVORY UNDU REEF”

Uzyskałem zgodę TAN-MAL na upublicznienie tych słów na Forum

Ponieważ na imię mam Tomasz, do C.Ivory Undu Reef, zamówiłem dodatkowo samca „Copadichromis mloto Ivory F1 8-10cm” (też już pływa). Chciałem domówić jeszcze znajdującego się w ofercie „Copadichromis mloto (trewavasae) Ivory Lupingu 9-11cm” z odłowu, ale otrzeźwiła mnie cena (ale już chciałem ją przełknąć), fakt że znak równości C. trewavasae = C. mloto Ivory nie budzi już raczej wątpliwości, oraz brak gwarancji, że dogadałby się z zamówionym już „Copadichromis mloto Ivory F1 8-10cm”


Tak więc:

Copadichromis trewavasae (nazwa wg Ada Koningsa) =

= Copadichromis mloto IVORY (nazwa handlowa) =

= Copadichromis IVORY UNDU REEF” (nazwa handlowa)

Jest to jeden i ten sam gatunek. Różnice wyglądu samców w jego obrębie są na pewno i tak mniejsze niż np. u M. osobo Magunga (widziałem to kiedyś w moim akwarium, teraz czytam na Forum). Nic to nie przeszkadza, by wszystkie trzy nazwy występowały w aktualnej ofercie TAN-MAL.

Jeżeli się mylę, to:

1/ kupię komórkę z lepszym aparatem

2/ zacznę „odszczekiwać”

3/ podczas tej czynności pstryknę zdjęcie

4/ wstawię je do galerii


Koleżanki i Koledzy - zapraszam do śledztw w ramach tego wątku, czyli niech Non-Mbuna nie ma dla nas tajemnic:)

Tak jak obiecałem - będę aktualizował post nr 1

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Sprzedawanie jednego gatunku ryb pod wieloma nazwami może się zdarzyć z prostej przyczyny. Cichlidenstadl bierze ryby ze stacji odłowowej w której jest jeden fachowiec i z drugiej stacji odłowowej w której jest drugi fachowiec jeden może stosować nazewnictwo jednego typu a drugi drugiego. Właściciel nie pokumał się a TM bierze ryby pod ich nazewnictwem.

  • 1 rok później...
Opublikowano (edytowane)

Jeszcze raz gratuluję pięknej ryby. Zanim napiszesz swojego posta, wrzucę coś od siebie. Poszperałem trochę i oto efekt.

cyt. tom77;

,,2b/ Protomelas cf. Virgatus Pombo Reef (kupiłem z innego źródła niż rybki nr 1) - raczej nie jest to normalny P. virgatus"

A jak wygląda normalny P. virgatus? P. virgatus Pombo Reef na YT. znalazłem tylko z dopiskiem yeelow chin. Domyślam się, że jest to analogiczna sytuacja jak z P. phenochilus mdoka white lips. Tak to wygląda;

Z drugiej strony tak wygląda P. virgatus gome. Czy jest to to samo co imperial gome?. Czy tak wyglądają samice (fenestratusa) imperiala gome, czyli Twoje? Podobnie wyglądają samice P. virgatus Namalenje.

Tu widać młode w kolorze samic, oraz wybarwiające się samce;

A tak niby wygląda imperial gome;

Który jest prawdziwy?

Jest jeszcze imperial kiofu;

i imperial Chizumulu;

http://www.malawicichlides.fr/topic5804.html

http://aquaforum13acp.forumactif.org/t187-protomelas-imperial-chizumulu

i imperial Taiwan Reef :D ... :icon_e_surprised: , mój Stefan :) 

A tak wygląda podobno virgatus. Czy tak wyglądają Twoje samice? Wydaje mi się, że wygląd samic może być kluczowy.

http://www.hobbykwekers.nl/zoetwater/item/protomelas-virgatus-2

Chociaż niekoniecznie, wszystko zależy od lokacji :)

https://www.ciklid.org/artregister/art.php?ID=583

I na koniec zdjęcie ze strony Ada, które nic nie daje :(

http://www.cichlidae.com/species.php?id=518

Obawiam się, że nie dojdziesz, jaką masz rybę. Po internecie krążą te same zdjęcia i filmy, a ich tytuły oparte są na nazwach handlowych, pod jakimi zostały zakupione te ryby. Tak naprawdę, to ci handlowcy sami pewnie nie bardzo wiedzą co sprzedają. Normalny bajzel.

A może ktoś, mimo moich wątpliwości, wykaże różnicę.

Edytowane przez pozner
  • Dziękuję 1
Opublikowano (edytowane)

I z chaosu wyłonił się no ten ….. porządek

Czego szukam – Protomelasów z intensywnie żółtą dolną połową ciała ( z żółtym podwoziem)

 

Etap 8

Kupiłem ostatnio:

1/ Protomelas fenestratus steveni eastern  (nazwa handlowa)

czyli nasze E2 (Protomelas sp. „steveni imperial”) – Ad Konings zarówno w 4-ciej, jak i w 5-tej edycji Habitatu stawia znak równości „Steveni Eastern = Protomelas sp. „steveni imperial””

 

2/ rybki które podejrzewam o to, że mogą również być Protomelasami  sp. „steveni imperial”, ukrytymi pod innymi nazwami handlowymi:

2a/ Protomelas fenestratus Gome  (kupiłem z tego samego źródła co rybki nr 1)

2b/ Protomelas cf. Virgatus Pombo Reef (kupiłem z innego źródła niż rybki nr 1) – w tym przypadku spodziewam się ciut mniej  żółtego na podbrzuszu ale za to wchodzącego na dół głowy - może to być Protomelas sp. „steveni imperial” odmiany geograficznej Pombo Rocks  lub Protomelas cf. Virgatus

Konkretnie kupiłem:

Protomelas fenestratus steveni eastern  12 - 15 cm NICE

Protomelas fenestratus steveni eastern    9-11 cm

Protomelas fenestratus steveni eastern    5-6  cm

Protomelas fenestratus Gome  8 - 10 cm      

Protomelas cf. Virgatus POMBO Reef   4 cm

Protomelas fenestratus steveni eastern i Protomelas fenestratus Gome wydają mi się identyczne mimo, że z tego samego źródła - analogia do Copadichromis trewavasae (o czym napisałem wcześniej). Protomelas cf. Virgatus POMBO Reef  trochę się różni (porównuję ryby tej samej wielkości). Protomelas fenestratus steveni eastern  9-11 cm i Protomelas fenestratus Gome  8 - 10 cm pływają w różnych zbiornikach, bo by mi się pomieszały.

 

Najważniejszy będzie etap nr 7

 

Etap 1

Otwórzmy sobie na drugiej połowie ekranu

http://www.cichlidae.com/species.php?id=2304

(dzięki  Pozner za pomoc naukową)

na pasku z lewej strony mamy galerię Protomelasów

 

Etap 2 

Na nasze potrzeby ograniczmy się do rybek mających „żółte podwozie” lub mających w nazwie człony „fenestratus” lub „virgatus” lub w handlu mające w nazwie człon „fenestratus”:

- Protomelas fenestratus (rybka druga w kolejności)

- Protomelas sp. „spilonotus tanzania” (nr 17)

- Protomelas sp. „steveni black belly” (nr 18)

- Protomelas sp. „steveni imperial” (nr 19)

 - Protomelas sp. „steveni Taiwan” (nr 20)

- Protomelas sp. „virgatus luwala” (nr 21)

- Protomelas sp. „virgatus mumbo” (nr 22)

- Protomelas taeniolatus (nr 24)

- Protomelas virgatus (nr 26)

- Protomelas cf. virgatus (nie ma tu zdjęcia, ale Ad Konings wymienia tą rybę w treści Habitatu)

Nie ma już na tej liście rybek z „żółtym podwoziem”, ale z „wydatnymi nawet wywiniętymi ustami”:

- Protomelas ornatus (nr 8)

- Protomelas sp. „hertae” (nr 11)

- Protomelas sp. „mbenji thick-lip” (nr 13)

 

Etap 3 

Sięgnijmy do 5-tej edycji Habitatu Ada Koningsa – cytat najpierw nazwa handlowa, potem naukowa:

Steveni Eastern = Protomelas sp. „steveni imperial”

Steveni Thick Bar = Protomelas fenestratus

Steveni Tiger = Protomelas sp. „steveni imperial”

Warto też zauważyć , że „naukowe” Protomelas fenestratus i Protomelas virgatus nie mają intensywnie żółtych podbrzuszy.

 

Etap 4 

Zapoznajmy się z fragmentem oferty popularnego u nas dostawcy Cichlidenstadl:

Protomelas fenestratus green face Nkanda

(……)

Protomelas fenestratus fire blue Lupingu

Protomelas fenestratus Gome

Protomelas fenestratus steveni eastern

Protomelas fenestratus Taiwan / Taiwan Reef

Protomelas fenestratus Tiger Likoma

(…...)

Protomelas spilonotus Tanzania

….. można odnieść wrażenie, że prawie wszystko co się rusza nazywane jest „fenestratusem”.

 

Etap 5

Myślę, że odpowiedź znajdziemy z „Cichlids from Lake Malawi” Andreasa Spreinata:

 „speinatowy Protomelas ferestratus”  na żółte podbrzusze i jest zupełnie inny niż adowa ryba o tej samej nazwie – na 90% to Protomelas sp. „steveni imperial” – Ad Konins kiedyś twierdził, że P.sp.„steveni imperial” jest wariantem geograficznym P.fenestratus. Aktualnie są to dwa różne gatunki.

„spreinatowy Protomelas „Fenestratus Taiwan”’ to na 100% Protomelas sp. „steveni Taiwan” odmiana geograficzna z czerwową płetwą odbytową Taiwanee lub Higga Reef– Konings już w BTN podaje nazwę handlową „Fenestratus Taiwan”

„spreinatowy Protomelas „Fenestratus Ngkuyo”” to na 100% Protomelas sp. „steveni Taiwan” z żółtą płetwą odbytową Ngkuyo Reef

No i oczywiście

„spreinatowy Protomelas „Spilonotus Tanzania” to adowy Protomelas sp. „spilonotus tanzania”

 

Etap 6

Spójrzmy na stronę http://www.ems-vechte-aquaristik.de/html/utakas_-_nicht_mbunas.html  gdzie występuje nazwa handlowa

Protomelas virgatus ”Pombo Reef” http://www.ems-vechte-aquaristik.de/html/protomelas_virgatus_-pombo_reef-.html  żółte podbrzusze ale żółty przechodzi na dół głowy. Myślę, że jest to albo adowy Protomelas cf. Virgatus albo Protomelas sp. „steveni imperial” w odmianie geograficznej Pombo Rocks (na zdjęciu z Habitacie żółty przechodzi na dół głowy)

Protomelas Virgatus “Gome”  (brak zdjęć) – może to być Protomelas sp. „steveni imperial” w głównej odmianie geograficznej Gome.

 

Etap 7

Z naszej listy z etapu 2 (patrz strona http://www.cichlidae.com/species.php?id=2304

Rybami które mają żółte podwozie (bez grubych warg) są:

żółte podbrzusze „na bogato”

- Protomelas sp. „spilonotus tanzania” (zdjęcie nr 17) nazwy handlowe identyczne z naukową

- Protomelas sp. „steveni imperial” główna odmiana geograficzna Gome (zdjęcie nr 19) nazwy handlowe m.in.: Protomelas fenestratus steveni eastern i Protomelas fenestratus Gome

żółte podbrzusze „delikatniej”

- Protomelas sp. „steveni black belly” (nr 18) nazwy handlowe na razie są dla mnie zagadką

żółte podbrzusze „na dosyć bogato”i przechodzące na dół głowy

- Protomelas sp. „steveni imperial” odmiana geograficzna Pombo Rocks (zdjęcia na tej stronie brak, ale jest w Habitacie) - nazwy handlowe m.in.: Protomelas cf. Virgatus Pombo Reef (pierwsze 50%)

- Protomelas cf. virgatus (na 90% - nie ma tu zdjęcia, ale Ad Konings wymienia tą rybę w treści Habitatu) - nazwy handlowe m.in.: Protomelas cf. Virgatus Pombo Reef (drugie 50%)

Edytowane przez tom77
Opublikowano

Czyli wniosek jest taki, że wszystkie te Protomelasy z żółtym dołem to imperiale, tak?

Czyli co, virgatus nie istnieje? A jeśli istnieje, to jak wygląda? To zdjęcie Ada niewiele pokazuje. Czy jest opis? Niestety, nie mam dostępu do Habitatu, mogę korzystać tylko z netu :(

A są jeszcze

P. virgatus namalenje

https://es-es.facebook.com/permalink.php?story_fbid=565299343621690&id=313259755492318

A tu P. taeniolatus Namalenje. Czy to jest to samo?

P. imperial Chizumulu, na filmach jako taeniolatus :) inaczej imperial tiger

http://aquaforum13acp.forumactif.org/t187-protomelas-imperial-chizumulu

http://www.malawicichlides.fr/topic5804.html

http://www.cichlids.com/pictures/pic/Protomelas_Taeniolatus_Chizumulu_Is_Imperial_Tiger.html

Czy tt to samo?

A tu masz film z P. fenestratus Pombo Rock. 

Chyba że to jest według Ciebie Gome?

I P. fenestratus Nkanda (yellow belly)

i P. fenestratus tiger Nkanda

Obawiam się, że to nie jest takie proste i uporządkowane. Bez względu na nazwy handlowe, te ryby się od siebie różnią.

Na tej stronie poniżej masz rożne odmiany właśnie virgatusa, min. ten od Ada.

https://www.ciklid.org/artregister/art.php?ID=583

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.