Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
jak ogladalem samce red -red staja sie potem bialo rożowe. A mozesz tac lacinska nazwe tego maingano


Melanochromis cyaneorhabdos

Opublikowano
fajne te maingano a co myslicie o pseudotropeus elogantus

Co do red-red i red-blue to tak Jak kisor napisał możesz wziaśc któromkolwiek z tych odmian z tym ze przy red-red z czasem samiec zrobi się bardziej różowo/mleczny a przy rd-blue błękitny tak więc zdecyduj która kolorystyka Ci się podoba bardziej - obie odmiany są dostępne - i oczywiście moze to być akwa jednogatunkowe.

Co do drugiego gatunku to może być zaproponowany maingano bo to naprawe piekna i efektowna ryba. P elongatus to masz bardzo wiele odmian kolorystycznych i z reguły samice sa mniej efektownie ubarwione niż w innych gatunkach choc samce sa przepiekne np taka "mphanga" ale jeśli Ci sie podoba to imho moze być.

Opublikowano

a wiecie zskad moge wziasc red-blu i maingango z odlowu bo szlyszalem ze z odlowu ryby sa najlepsze

Opublikowano
a wiecie zskad moge wziasc red-blu i maingango z odlowu bo szlyszalem ze z odlowu ryby sa najlepsze

w czym najlepsze ?

jak wszystko ma swoje plusy i minusy, nie skażone krzyżówkami ale za to gdy ktoś je zamknie w akwarium 200 l a żyły w jeziorze to raczej nie muszę mówić o problemie z aklimatyzacją ?

No i cena sie troszkę różni.

Opublikowano

a słyszałeś że ryby z odłowu są również bardziej delikatne ??

na początek nie polecałbym odłowu sprawdź na alegro jak wygląda dostępność tych fiszy.

A imho najlepsze ryby to są takie które trzymasz w dobrych warnukach, bo nawet odłow w złych warunkach nie pokaże swojej prawdziwej natury i prawdziwego piękna.

Opublikowano
a wiecie zskad moge wziasc red-blu i maingango z odlowu bo szlyszalem ze z odlowu ryby sa najlepsze


Kaziu proszę cię :roll: - zapomnij o odłowie, zapewniam Cię ze to w tym przypadku bezsensu.

Pod jakim wzgledem Twoim zdaniem odłów jest nalepszy - bo jak dla mnie to zwłaszcza poczatkującemu moze przynieść tyle samo kłopotu co korzyści, nie mówiąc o tym ze mase kosztuje i takich popularnych gatunków raczej się nie sprowadza i dostać ich odłów to byłby duży problem, bo praktycznie nie ma na nie popytu jesli mozna dostac bezproblemowo dobrej jakośći ryby z hodowli.

Jak kupisz je z dobrego źródła zapewniam Ciebie ze nie będziesz w stanie dostrzec róznicy pomiedzy nimi a odłowem.

Opublikowano

tylko czytajac opisy red-blu doczytalem sie ze wiele osob myli samca red-blue z jakim innym gatunkiem i na rynku jest dosc sporo krzyżówek

Opublikowano
tylko czytajac opisy red-blu doczytalem sie ze wiele osob myli samca red-blue z jakim innym gatunkiem i na rynku jest dosc sporo krzyżówek

A jak nie odlow to moze F1 lub F2 ??


Dlatego polecam zakupy w pewnym i sprawdzonym źródle gdzie nikt ich nie pomyli a nie w osiedlowym zoologu w których najczęściej sami nie wiedzą co w akwa mają i myla redy z saulosi coral

Jak już tak bardzo ci zależy to oczywiście że F1 F2 w pełni spełnia Twoje oczekiwania.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.