Kalbar Opublikowano 4 Sierpnia 2014 #1 Opublikowano 4 Sierpnia 2014 Do jakiegoś czasu miałem równowagę. Dwóch samców saulosi podzieliło między siebie zbiornik i była sielanka. Codziennie toczyły walki ale bez rozstrzygnięcia. Do pewnego momentu. Otóż około 1 miesiąc temu jeden dał dupy i odpuścił. Pomimo, że większy to zbladł na śledziowo, jedna z sami okazała się samcem i teraz mam 1 kozaka który gania wszystkich a reszta chłopaków się tak tylko gdzieś na boku po prztyka jak kierownik nie widzi. Nie przeszkadzałoby mi to gdyby uciekające samce nie wylewały wody z akwa bo chowają się przy powierzchni... Można jakoś zaradzić? Chciałbym dwóch samców na równym poziomie. Odłowić na 1 dzień dominującego?
Andrzej Głuszyca Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #2 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 ....miałem bardzo podobny problem z samcami saulosi w 240 l. Jeden z nich był samcem alfa. Sterroryzował mi cała obsadę włącznie z drugim samcem . I to był moment w którym okazało się (jednak) ,że dwa dorosłe samce Pseudotropheus saulosi w 240 litrach to zbyt dużo. Odłowiłem i wrócił spokój.
Engell1 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #3 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 u mnie jest podobnie tzn. mam dwoch samcow z czego jeden sie ladnie na niebiesko wybarwia a drugi jest pomaranczowy. Oba to wypiardki bo maja ok 3-4 cm ale ten alfa gania ryby nawet 3 razy wieksze od siebie . . . juz nie mowiac o tym drugim samcu. Na razie musze przeczekac nagly skok NO2 i mam nadzieje, ze obedzie sie bez ofiar ale docelowo tego drugiego samca chce oddac do sklepu wzglednie wymienic na samice . . .
eljot Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #4 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Można jakoś zaradzić? Chciałbym dwóch samców na równym poziomie. Odłowić na 1 dzień dominującego? Marne szanse, wyławiając dominanta zaraz któryś z pozostałych zajmie jego miejsce i sytuacja się powtórzy. Układ wielosamcowy, choćby się chciało, jest bardzo chwiejny i zazwyczaj zostaje jeden.
harisimi Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #5 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Taki zabieg może ale nie musi się udać. Zdarza się, że samiec beta, który nie jest agresywny w równym stopniu jak ten alfa, zupełnie inaczej zbuduje układ z drugim samcem. Jedynym problemem jest to, że ten alfa zazwyczaj jest najpiękniejszy.
marcin1ja1 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #6 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Taki zabieg może ale nie musi się udać. Zdarza się, że samiec beta, który nie jest agresywny w równym stopniu jak ten alfa, zupełnie inaczej zbuduje układ z drugim samcem. Jedynym problemem jest to, że ten alfa zazwyczaj jest najpiękniejszy. Mam podobny pogląd na redukcję obsady po przez usunięcie samca alfa. Wcześniej lub później samiec alfa ustawi wszystkie ryby w szeregu. Natomiast jeżeli pozbędziesz się samca alfa zacznie się wojna o dominację w zbiorniku. Z mojego doświadczenia (dość krótkiego) usunięcie samca alfa może spowodować jeszcze większy Sajgon w akwarium. W tym wypadku trudno znaleźć złoty środek. Ja zawsze staram się zostawiać samców alfa i oddawać nie umiejących się podporządkować samców beta.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #7 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Natomiast jeżeli pozbędziesz się samca alfa zacznie się wojna o dominację w zbiorniku. Marcin.Tak może być ale nie musi. Ja usunąłem samca alfa bo mi terroryzował całą obsadę.Fakt..był piękny..Został mi jeden ale jakiś bez "jaj".. Miałem to szczęście ,że nie zaczęła się wojna o dominację i rzekłbym ,że panuje sielanka:) ...wolałem pozbyć się jednak samca alfa bo wyjścia nie miałem ale teraz przynajmniej panuje spokój wszystkie rybcie pływają>
marcin1ja1 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #8 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Marcin.Tak może być ale nie musi. Ja usunąłem samca alfa bo mi terroryzował całą obsadę.Fakt..był piękny..Został mi jeden ale jakiś bez "jaj".. Miałem to szczęście ,że nie zaczęła się wojna o dominację i rzekłbym ,że panuje sielanka:) ...wolałem pozbyć się jednak samca alfa bo wyjścia nie miałem ale teraz przynajmniej panuje spokój wszystkie rybcie pływają> Andrzeju, dlatego napisałem, że nie ma złotego środka. U Ciebie usunięcia samca alfa pomogło u mnie nie. Wszystko zależy od obsady oraz ilości samców beta, które chętnie przejmą schedę po samcu alfa.
harisimi Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #9 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 U mnie usunięcie terrorysty samca socolofi i wymiana go na młodszego ( i przypadkiem piękniejszego ) ustabilizowała obsadę. Akwarium przestało być teatreem jednego aktora. Nikt jednak nie da se coś uciąć , że zawsze musi się udać.
Andrzej Głuszyca Opublikowano 5 Sierpnia 2014 #10 Opublikowano 5 Sierpnia 2014 Andrzeju, dlatego napisałem, że nie ma złotego środka ..no właśnie:) I to jest właśnie piękne bo pozwala nam doświadczać fajnych wrażeń! -- dołączony post: Akwarium przestało być teatreem jednego aktora. ..ładnie to Wojtku określiłeś
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się