Skocz do zawartości

potrzebuję orginalności. panel filtr. z hydroponicznym -help


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ale generalnie to mi koncepcja z zaworem zamykającym i otwierającem przepływ co jakis czas mi nie pasuje ponieważ jeśli przerwy między cyklami przepływu miału by być dłuższe to jest to bezsensu - a w dodatku częstotliwość jest strasznie ciężko określić aby to na zasadzie pulsacyjnej działało a w dodatku jest to uzaleznione jeszce od czynników zewnetrznych jak chocby temperatura itd więc imho naprawe takie rozwiązanie ma więcej wad niż zalet i nie rozumiem czemu macie takie "parcie" na ten zawór który nie dość że komplikuje instalacje to jeszcze ją podraża



przeczytałem kilka opisów filtrów hydroponicznych i zaleceń do ich budowy i w większości zaleca się zalewanie donicy na 12h (np w dzień) - wtedy w dzień rośliny pracują, a w nocy korzenie mają czas na obeschnięcie, przez co unika się ryzyka gnicia korzeni.

i tutaj akurat nie ma znaczenia, czy zalane są w 30% czy w całości, ponieważ zalane cały czas mogą np. zgnić końcówki i wtedy raz że rośliny będą po jakimś czasie do wymiany, dwa że filtr nie będzie spełniał swojej funkcji, a trzy że w wyniku gnicia do wody mogą przedostawać się związki będące skutkiem gnicia, niekoniecznie dobre dla ryb. a w takim wypadku wolę "dmuchać na zimne".


fakt, że mógłbym założyć zawór ręczny, ale myślałem nad zautomatyzowaniem procesu (podobnie jak ze światłem)


dzięki za propozycję pompy - oczywiście zapytam innych o sensowne alternatywy? lubię mieć wybór.

Opublikowano

A nie myslałeś o tym aby zamiast jednej pomy i trójnika dać do filtrta oddzielną pompę. Taka mała pompa z podnoszeniem do kilkudziesięciu cm, kosztuje ok 50zł, a nawet mniej. Ja u siebie tak będę robił.

Opublikowano

przeczytałem kilka opisów filtrów hydroponicznych i zaleceń do ich budowy i w większości zaleca się zalewanie donicy na 12h (np w dzień) - wtedy w dzień rośliny pracują, a w nocy korzenie mają czas na obeschnięcie, przez co unika się ryzyka gnicia korzeni.



Dlatego we wcześniejszym poście napisałem również o konieczności doboru odpowiednich roślin które bezproblemowo zniosą 24 godzinny przepływ wody przez donice i ryzyko gnicia korzeni nie będzie wystepować.

Opublikowano

Dlatego we wcześniejszym poście napisałem również o konieczności doboru odpowiednich roślin które bezproblemowo zniosą 24 godzinny przepływ wody przez donice i ryzyko gnicia korzeni nie będzie wystepować.



nie zignorowałem teg, tylko że nie chcę kompromisów - rośliny muszą być takie jak lubię, a nie z przymusu takie które to wytrzymają...

Opublikowano

a zobacz to http://www.nano-reef.pl/page.php?id=5

tyle ze powrot zamiast do akwa daj do donicy z ktorej woda grawitacyjnie powroci do akwarium. a dodnice dasz na polce nad akwa lub zaprojektowac tak pokrywe by donica byla wkomponowana w nia, oczywiscie tak by mozna dostac sie do akwa i sumpa bez demontazu donicy :)


lub zastosowac taki panel a do tego druga pompe osobna do donicy tak by filtr w akwa pracowal 24h

Opublikowano

Podsumowanie, dla nieczytających od początku.


Czyli na tą chwilę mamy wstępnie omówione:


1. Kształt, wielkość, grubość szkła i budowę akwa.


a) prostokąt płaski, z sumpem na tylniej ścianie za tłem (wewnątrz akwa - za ścianą działową)

B) 130x65x45 cm, czyli 380l razem z sumpem - 130x50x45 cm powierzchnia dla ryb (bez sumpa i bez tła), czyli 292l

c) zbudowane ze szkła 10 lub 12mm, przy czym przednia i dwie boczne ściany ze szkła Opti White - pozostałe i przegroda = Float - jak mi firmy wyliczą koszty wpiszę dla zainteresowanych

d) sump z tyłu będzie dość długi i wąski, ale przegrody będą prawo-lewo (jeszcze nie wiem ile przegród - jakieś sugestie?)


2. Budowa sumpa.


a) pierwsza komora za wlotem, termometr i nie wiem jakie wklady po kolei... (aha którą część sumpa się "odwiedza" częściej? prawą będę miał bardziej dostępną - patrząc od przodu - to tam wlot, czy pompę?)

B) ostatnia komora 1/3 całego sumpa komora na pompę - pytanie jeśli taka jaką proponował mars (aquabee UP2000/1), to jakie ona ma wymiary? bo jak mi nie wejdzie do szpary 12cm albo nie będzie mogła pompować, bo wlot będzie za blisko ściany to się wścieknę... (nigdzie nie ma jej wymiarów, ani schematu wlotów itp.)

c) wylot z pompy -> trójnik -> część wody do akwa, a część do filtra hydroponicznego


3. Filtr hydroponiczny.


a) dwie donice zawieszone nad akwa (około 60cm nad lustrem wody) - być może będą na samej pokrywie, jeśli zastosuję HQI, ale tego jeszcze nie omawialiśmy.

B) woda do donic -> przez filtr i powrót do akwa - przepływ przez donice w cyklu 12h on / 12h off - sterowane elekrozaworem automatycznie

c) wkład keramzyt i korzenie roslin ozdobnych zalane w 1/3


4. oświetlenie = nieomówione


Raczej HQI 150W zawieszony 60cm nad lustrem wody - ale jeszcze nie czytałem o tym - więc przyjmę konstruktywną krytykę.

Do tego jakieś zwykłe jarzeniówki do stopniowego "wschodu i zachodu słońca".

Ile takie HQI żre prądu - miesięcznie (odpalone 12h)?


Jak przykryć samo akwa (jakąś szybą, czy sama obudowa wystarczy i niech ryby "doskakują" do lampy)? obudowa od góry pod hydroponiką płyta wielkości akwa a po bokach cztery płyty do krawędzi akwa na zawiasach u góry około 60cm wysokie - całość taka skrzynia - w tym uryte rury, zawory, kable i ta lampa.


5. Tło - cersanit cr65 + styrodur = produkcja własna - szczegółowo opisane na forum - nie ma potrzeby tu poruszać.


6. Skały i podłoże - poszukam czerwonych piaskowców, chociaż z tego co widziałem to mają bardzo sztampowe kształty - do rozważenia. Piasek na pewno czarny, drobny, akwarystyczny. tło szaro czarne lub szaro czerwone w ton tych piaskowców - muszę poszukać nietoksycznych farb w tych kolorach.


7. Grzałka 300W? Jakiej firmy? Ile ona może żreć prądu, w mieszkaniu ogrzanym do 20-22 stC?


8. Filtr wewnętrzny - jeszcze się nie zastanawialem jaki wybrać...


9. Rośliny w akwa - żadne!


10. Ryby - będę się zastanawiał w tym wątku:

http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?t=1551


coś pominąłem???

coś wymaga modyfikacji???

jakieś inne propozycje???


BTW przed miesiącem chciałem akwa 112l tak na start - terez projektuje własne, duże i bez żadnych kompromisów... w tym bez kompromisów budżetowych... :lol: dzięki dziewczyny i chłopaki - potraficie :lol::lol::lol:

Opublikowano

Mam taką sugestię,może banalną ale chyba nikt nie zwrócił uwagi na taką możliwość.Wodę do zasilania hydroponiki można pobierać z ostatniej komory sumpa, po przejsciu przez te całe złoże, podawać osobną głowicą do donicy , (powrót grawitacyjny) ta pompka mogłaby być sterowana zwykłym włącznikiem czasowym jeśli zależy ci na cyklicznym zalewaniu hydroponiki. Upraszcza to sprawę, sterowania, wtedy nie masz żadnych grzejących się elektrozaworów.

Opublikowano

:) co do zużycia prądu (w przypadku HQI) odpowiedż jest prosta i zawarta w pytaniu :)

Jeśli HQI 150W, to właśnie takie zużycie pradu, 150W * 12h = 1,8kWh. Ile płacisz za kWh sprawdzisz na rachunku z elektrowni. Musisz tylko pamietać, że chcąc porównać świetlówki z HQI (pod kątem zużycia pradu) nie jest to takie oczywiste, świetlówki zużywają trochę więcej prądu niż nominalnie napisane jest na rurach (jest to związane z kompensacją mocy biernej - takie tam pierdoły).

Jeszcze do HQI - nie potrzeba jarzeniówek żeby symulować wschód słońca, HQI to żarniki wysokoprężne, zanim się rozpalą mija kilka dobrych minut.

Obudowa z HQI - moja jest w galerii, nie używam żadnych szyb nakrywkowych.

Co do grzałki sprawa jest trochę trudniejsza bo zależy od różnicy temperatur pomiedzy powietrzem w domu a wodą w akwa. Poza tym moim skromnym zdaniem 300W to za dużo, ja mam 300W u siebie w prawie dwukrotnie większym zbiorniku.

Ze zbyt dużą grzałką wiąże się ryzyko że przy uszkodzeniu termostatu zagotujesz ryby. Poza tym lepiej dla termostatu jest jak włącza się żadziej - słabsza grzałka podgrzewa wodę wolniej, przez co nie włącza się i nie wyłącza co chwilę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Witajcie, wiem że podobnych tematów było wiele, ale w sumie w żadnym nie znalazłem odpowiedzi. Będę stawiał nowy baniaczek i na 80% jestem zdecydowany na sumpa. Biorę jeszcze pod uwagę kaseciaka, bo znam ten sposób filtracji doskonale, ale skoro nie mogę wcisnąć większego zbiornika, to może „schowam” trochę wody pod spód 😉 do tego nigdy jeszcze sumpa nie miałem i ciekaw jestem czy faktycznie jest taki super ja piszą na fb. Akwarium 200x75x70h i to jest naprawdę maks jakie mi wejdzie.  Planuje sumpa 120x50x40h. Dostałem od kolegi projekt, który działa w jego troszeczkę mniejszym akwarium bo 200x70x70, zdjęcia poniżej: I taka ilość komór mi odpowiada, ale zastanawiają mnie przerwy między „spiętrzeniami” czy nie powinny być również 3cm ? I czy między pierwszą, a drugą też nie powinno być podwójnej szyby, co by to zmieniło na plus lub na minus? Drugie zagadnienie, to przeczytałem w tematach o sumpach, że wszystkie wysokie przegrody powinny być jednakowe, te niskie również. Czy to ma jakieś znaczenie? Jeśli dobrze myślę, to podczas normalnej pracy byłoby mniej wody w sumpie, ale z kolei trochę mniej mediów. Otwór w sumpie u mnie będzie zbędny, bo nie mam możliwości doprowadzenia kanalizacji w miejsce gdzie stoi akwarium. Czy ktoś bardziej doświadczony mogły się wypowiedzieć w temacie?
    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.