Skocz do zawartości

potrzebuję orginalności. panel filtr. z hydroponicznym -help


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,


jest to mój pierwszy post na tym forum, dlatego chciałbym wszystkich przywitać i poprosić o rady i opinie nt. projektu nad którym pracuję.


Ale może od początku... nigdy nie miałem akwarium, ze trzy może widziałem na żywo :wink:

Od jakiegoś miesiąca zacząłem się zastanawiać czy nie założyć sobie akwarium, więc nieśmiało przeszperałem net i zainteresowałem się biotopem malawi. Jako że mam prawie dwuletniego synka, to biotop ten wydał mi się na tyle absorbujący (aktywne rybki), że godny rozważenia.


Poczytałem o rybach, o ich wymaganiach, o akwariach, o systemach filtracji, oświetlenia, o kamieniach i podłożu, glonach, słowem o wszystkim co się z tym wiąże.


Dodam, że żona nie chciała o fakcie nawet słuchać i wiem, że to będzie najtrudniejsze... ale jeszcze nie teraz...

Wiedząc, że najsilniejszymi argumentami w późniejszym starciu będą:

bezpieczeństwo malca,

cena,

stres o mieszkanie,

najlepiej "bezobsługowość"

i wygląd w pokoju,

wykluczyłem klasyczne akwarium z pokrywą PCV (którą i tak pewnie chciałbym potem tuningować), na "zwykłym stoliku", obsługiwane przez filtr kubełkowy lub "o zgrozo sump" (zgrozo bynajmniej nie dla mnie :D .


I trochę zrezygnowany natrafiłem w końcu, po godzinach czytania forów na panel filtracyjny wklejany do wewnątrz zbiornika, a zaraz potem na filtr hydroponiczny, który zarazem służy i rybom i roślinom (np doniczkowym, których mamy dużo w domu :)

Te kilka faktów oraz biotop, który wybrałem wymusza zaprojektowanie zupełnie innego zbiornika niż te dostępne w handlu.


O zbiorniku:


A) Mam możliwość wstawienia do pokoju (fizycznie - pomijając aspekt żony :) akwarium o długości 120cm i szerokości 65cm (wysokość wstępnie 45cm), czyli 351 L.


B) W tylniej części wydzieliłbym przegrodą, na całej długości komorę szerokości 12cm netto. Tło dla ryb (ze styroduru + sersenit cr65) zakrywałoby ten 64,8 litrowy panel filtracyjny, którego górną częścią - prawie na całej długości byłaby "donica" (z plexy - tak jakby zanurzona na równi z krawędziami akwa) wypełniona keramzytem, a w nim posadzone rośliny - czyli klasyczny filtr hydroponiczny (ponad metrowej długości) - rośliny wyrastałyby z za pokrywy i rosły sobie przy ścianie tworząc zieleń nad akwa.


C) Może tak jak na tym szkicu... (nie potrafię rysować na kompie - to dopiero wstępny zamysł, więc i wstępny rysunek):

2a92046d93ad5695.jpg


i teraz zespół pytań (jak sądzicie):


1. Jak powinenem zaprojektować grodzie sumpa, aby woda po jego przepłynięciu (nasycona w NO3) trafiła do hydroponika, który jest wyżej, ale jednocześnie musi być zdejmowalny (dla potrzeb czyszczenia sumpa), a potem trafiała do komory pompy głównej? Może jakaś dodatkowa pompa gdzieś?

2. Jakiej grubości przegroda? Bo szkło na akwa chyba 12mm...

3. Jak mógłbym poprawić projekt, lub jakie podzespoły mechaniczne zastosować, abym nie musiał stosować wewnętrznego filtra do filtracji mechanicznej? (strasznie nie chcę mieć niczego nienaturalnego przed tłem)

... jak coś mi się przypomni będę pytał w dyskusji - miałem więcej dzisiaj w dzień, ale już trochę późno a ja sobie nie notowałem... wrrr


Wlot wody do panelu jest na rys UMOWNY - tego elementu jeszcze nie przemyślałem.


I bardzo Was proszę, żadnych postów w stylu: kup kubełek, postaw pod akwa sumpa itp, bo takie już gdzieś widziałem. Od razu utnę mówiąc, że kubełek odpada, bo chcę mieć satysfakcję, sump przelewowy (boczny lub za akwa) odpada z braku miejsca, a nie mogę mieć sumpa pod z dwóch powodów:

a) mieszkam jeszcze w wynajętym i za 1,5 roku będę się przeprowadzał i nie chcę nosić akwa razem z szafką, bo są rury do sumpa (wystarczy że zaprojektuję i wykonam elegancki stelaż z belek drewnianych i zdejmowanym blatem na którym wyjedzie akwa - uchwyty montarzowe na pasy w projekcie)

B) mam malutkiego urwisa, który potrafi już obsługiwać kluczyk, więc nawet to nie powstrzymałoby go przed dostaniem się do szafki z sumpem i podgryzaniem biokulek lub ceramiki (zjada suchą karmę psa z miski, więc obawiam się analogii)


Sorry, że tak przedłużyłem... ale od trzech tyg. tylko czytam - teraz musiałem dać upust... :twisted:

i tak będę tu dyskutował, myślał, czytał inne materiały i dopiero potem wezmę się za projektowanie...

Opublikowano

sumpa musisz dać wyżej niż na rysunku jeżeli będzie tak nisko to i poziom wody w akwarium również nie będzie za wysoki a tego raczej nie chcesz.

po drugie nie może być tak ze akwarium jest bezobsługowe - sam napisałeś że będzie trzeba czyścić sumpa, ale zostają jeszczze take rzeczy jak karmienie ryb częściowa podmiana wody czy okresowa kontrola parametrów wody NO2 NO3 Ph itd.

Co najważniejsze nie napisałeś o wymiarach akwarium więc cieżko powiedzieć wiele o grubości szyby, co do filtra mechanicznego przy pysiach jest on niestety bardzo potrzebny - pysie strasznie lubią jeść i oddawać to co zjedzą po przemianie materii :)

Filtr wewn. zawsze można zabudować tłem i go schować.

Opublikowano

nie mówię, że bezobsługowe - mojej żonie wydaje się, że będę dwa razy w tygodniu latał z 15 wiadrami wody po chacie...

ja już o tym poczytałem, także świadomość mam... chodzi mi o to, że im większa pojemność systemu filtracyjnego, tym łatwiej utrzymać parametry wody i de facto mniej jest zachodu, niż jakby się coś zaczęło dziać...


wspomniałem o wielkość akwa... wymiary i pojemność.


z sumpem to celna uwaga = pojemnik z filtrem hydroponicznym musiałby być nieco wyżej niż krawędź akwarium, żeby utrzymać lustro wody wyżej...

z jednej strony to nie przeszkadza, bo przed tym będzie pokrywa z oświetleniem mająca 10cm grubości, więc o tyle pojemnik mógłby wystawać i i tak byłby schowany za nią... ale jak pokonam grawitację?

Opublikowano

Pomysł wydaje się ciekawy, proponuję jednak przemyśleć następujące aspekty:


1. "donica z pleksy" z moje dotychczasowe doświadczenia z klejeniem pleksy nie nastrajają pozytywnie do tego materiału. Tu chyba prościej byłoby przemyśleć wszystko za wczasu i skleić całą konstrukcję jako jednoczęściową (dodatkowo od góry "wsuwana" donica, po wyjęciu której miałbyś dostęp do sumpa).


2. Przelew wody do sumpa - proponuję rozwiązać to tak aby woda wlewała się górą, grawitacyjnie (zabezpieczy to przed ew. awarią pompy i katastrofą powodziową) natomiast pompka tłoczyłaby wodę z sumpa do donicy a z niej powrót do akwa.


3. bezobsługowość - nie chcesz latać z wiadrami a nie wspomniałeś nic o automatycznej podmianie, nawet najlepiej przemyślana filtracja nie zwolni cię z obowiązku dokonywania okresowych podmian - wątpię bowiem żeby nawet filtr hydroponiczny redukował wszystkie niepożądane związki.


4. Filtr wewnętrzny, obawiam się że nawet przy doskonałym (co przy braku doświadczenia jest trudne do uzyskania) rozmieszczeniu dopływu i odpływu wody nie będziesz mógł całkowicie zrezygnować z filtra wewnętrznego. A nawet jeśli to wtedy czeka cię częste czyszczenie dna. Pysie to na prawdę bardzo "wydajne" maszynki do przerabiania pokarmu :) Filtr możesz zawsze uwzględnić przy budowie tła i będzie niewidoczny.


To tyle na razie co mi przyszło do głowy, o ile dobrze zrozumiałem zamysł konstrukcyjny :)


5. Szkło w akwa 300l 12mm ?? bez przesady, ja mam z 12tki ponad 500l zbiornik.

Opublikowano

ad 1. plexa nie jest ostateczna... chciałem żeby było lżejsze od szkła, bo jednak będzie wyjmowalne, długie, z roślinami i podłożem dla nich, a jednak muszę móc to wyjąć z za akwarium, przy ścianie, sam, bez dźwigu.

nie bardzo rozumiem "jednoczęściową". sump będzie oddzielną częścią od donicy, na stałe wklejonym do akwa (tylko wkłady w koszyczkach, jak pokazywał starykot na zdjęciach), a donica myślałem żeby była wkładana do akwa od góry... hmmm możesz precyzyjniej zobrazować?


ad2. myślałem o tym, żeby górą (jak pisałem, to na obrazku jest tylko tak) i tu od razu pytanie: czy jak zrobię wlew do pierwszej komory sumpa (tej z grzałką) tak żeby sterował lustrem wody w akwa (poprzez odpowiednie jego umieszczenie) i zaleję akwa wodą do poełna, to ona po osiągnięciu tego poziomu powinna zacząć wypełniać sumpa nawet włącznie z donicą (jeśli jej dno będzie poniżej otworu wlotowego)? czy jak pompa na powrocie zostanie włączona i to z za mocnym przepływem, to wypompuje mi te wode i nastąpi przelanie akwa? (problem w tym że nie znam przepływu takich wkładów i nie mogę tego policzyć)


ad3. chciałbym ostatecznie zdementować, że oczekuję po akwa bezobsługowości - to moja małżonka by tego oczekiwała - to były argumenty do niej - ja zdaję sobie sprawę i chętnię poświęcę pół soboty co tydzień na prace konserwatorskie.

a filtr hydroponiczny ma łączyć przyjemne z pożytecznym - kwiatki będą ładnie rosły i cieszyły oko, a ja będę miał niższy poziom NO3 i może wogóle akwarium :P (nie będzie autopodmiany - pisałem o wynajętym mieszkaniu)


ad4. zdam się w tym wypadku na doświadczenie, poza tym taki sump z komorami raczej nigdy nie zagwarantuje szybkiego przepływu - ok zabuduję tłem wewnętrzny, ale gdzie go najlepiej umieścić?


ad5. hmm to ile?? czy może lepiej dmuchać na zimne? a jak ze szklarzami, jak się nie przyłożą z klejeniem to w sumie 12-tka i tak brzmi "łatwiej do sklejenia"... no nie wiem - to jest jedyny element na którym nie chciałbym oszczędzać


jak dotąd dzięki... czekam aż się rozwinie

Opublikowano

ad1. oczywiście donica nie musi być ze szkła, chodziło mi tylko o to że klejenie pleksy na dłuższą metę jest trudne (biorąc pod uwagę szczelność) możesz spróbować poszukać "gotowej" donicy - czegoś w rodzaju skrzynki balkonowej, aby konstrukcja była monolityczna.


ad2. może źle się zrozumieliśmy - obrazowo. Budujesz akwarium, w pewnej odległości od tylnej ściany wklejasz szybę "oddzielając część akwaryjną od części "sumpowej" :) powstaje jakby podwójne akwarium, z tym że jeśli zdecydujesz się na wykorzystanie np. skrzynki balkonowej to dzięki rantom i odpowiedniej szerokości "sumpa" będziesz mógł wsunąć skrzynkę w sump tak aby zaparła się rantem o jego krawędzie.

I tak przy założeniu że skrzynka będzie miała 80% szerokości akwa pozostaje wolna przestrzeń. W tym miejscu na szybie oddzielającej musisz zrobić wycięcie o głębokości sięgającej do przewidywanego poziomu wody w akwarium, pompa z sumpa będzie dolewała wody do akwa, która po przekroczeniu poziomu wróci do sumpa. Oczywiście pompa powinna wtłaczać wodę do doniczki, bo w niej raczej powinien być przepływ, nie powinna po prostu być zanurzona w wodzie. Z doniczki możesz zrobić odpływ do baniaka, wystarczy ją zamocować trochę "krzywo" aby był spadek. Przepływ w sumpie z dużym złożem nie musi być bardzo szybki, ważne żeby był, bo o filtracji decyduje wtedy wielkość złoża.

Przelanie akwa nie może nastąpić, to obieg zamknięty - woda się nie rozmnoży :) Jej ilość powinna być tak dobrana aby w razie awarii pompy sump mógł przyjąć nadmiar wody z akwarium (po obniżeniu się poziomu poniżej odpływu nic więcej się nie stanie)


ad4. Filtr najlepiej umieść po przeciwnej stronie powrotu z sumpa, a jego wylot ustaw tak żeby zapewnić nieprzerwaną cyrkulację wody w zbiorniku.


ad5. Gdzieś na forum znajdziesz link do strony The Walda odnośnie grubości szkła i litrażu, zdaje się że takie akwa możesz skleić z 8ki, a jak chcesz mieć pewność to 10tka wystarczy. Tym bardziej że zasadniczy wpływ na grubość szkła ma wysokość zbiornika (ciśnienie) a Twój będzie raczej niski 45cm, u mnie jest 60cm


hydroponik.jpg


Szkic taki sobie, ale moją myśl chyba widać, ważne jest aby pompa z ostatniej komory sumpa wlewała wodę do doniczki ale od strony lewej, tak aby po prawej można było zamontować powrót, miejsce zamocowania powrotu zależy od wysokości poziomu wody jaki chcesz mieć w doniczce.


Myślę że takie rozwiązanie jest dość bezpieczne w kontekście np. awarii pompy czy wyłączenia prądu

Opublikowano

ad 2. teraz już chwytam, tylko pozostaje jeszcze jedna nierozwiązana kwestia... wiadomo że donica ma za zadanie wyciądać z wody NO3, więc woda do niej powinna trafiać po przejściu sumpa, złoża, bakterii w ceramice, a nie przed...

i tu jest główny problem

a w takiej konstrukcji musiałaby trafiać do donicy z lewej strony ( patrząc na mój rysunek), żeby potem spływała w prawo i zlewała się do komory z pompą...

tyle że woda w sumpie też płynie siłą rzeczy od lewej do prawej

a nie wyobrażam sobie wyciagania kilkunastokilogramowej donicy z kwiatkami, z której na dole sterczy rura (wzdłuż do połowy) z zamontowaną małą pompą... (dodatkowa pompa w ostatniej komorze suma - jeszcze tej z wkładem - na przedłużeniu napisu "przepływowy" na moim obrazku :oops: )

Opublikowano

Rura wewnątrz donicy może być sztywna, w miejscu przejścia przez donicę montujesz złączkę i łączysz ją z elastycznym wężem pompy, więc żeby wyjąć donicę rozłączasz złączkę i już. To może być nawet taka szybkozłączka jaką się stosuje na wężach ogrodowych. Klik i już.

Opublikowano

no rurą wewnątrz donicy mnie "zatkałeś" :lol:

następną wypowiedź przemyślę dokładniej... :oops:


zachęcam do dalszych dyskusji... może pojawią się też inne koncepcje/propozycje - jak dotąd wszystkie są świetne i rzucają wyraźnie nowy wymiar na sprawę

Opublikowano

a jeszcze jak sądzicie, czy przegrody w sumpie o szerokości 12-14cm powinny być "bocznoprzelewowe", czy góra-dół?


cezarix - dzięki za szkic... bardzo pomogłeś.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.