mathias Opublikowano 13 Października 2014 Autor #121 Opublikowano 13 Października 2014 Moje niestety padły i być może z głodu ? Choć w to mi się nie chce wierzyć. Z 20 ślimaków zostało może 10 . . .reszta to już puste muszle lub nieruszające się ślimaki leżące do góry nogami . . . Hm skoro muszle są puste tzn, że pyszczaki się do nich dobrały. Jeżeli ślimaki leżą na muszlach to nie dziwi mnie , że zostały wszamane. Spróbuj kilka sztuk z tych co przetrwały przenieść na kamienie, ale połóż je nie "do góry nogami" jak to napisałeś. Generalnie ciężko mi odpowiedzieć na pytanie dlaczego Twoje ślimaki nie robią nic. Może za dużo świecisz, może pyszczaki są wiecznie głodne przez co poruszającego się ciągle ślimaka nie tyle co obserwują z zaciekawieniem a widzą jedynie w nim żarcie. A może błędy ludzkie? Nie wrzuciłeś ich byle jak? Właśnie tak, że wylądowały na muszlach i się podnieść nie mogą?
Engell1 Opublikowano 13 Października 2014 #122 Opublikowano 13 Października 2014 Hej, Przez jakis czas kazdego co na plecach lezal podnosilem i odwracalem ale ostatnio coraz czesciej sie to zdarzalo wiec juz przestalem to robic . . . Swiece od 06:30 do 22:30 bez przerwy pozdr
mathias Opublikowano 13 Października 2014 Autor #123 Opublikowano 13 Października 2014 Hej, Przez jakis czas kazdego co na plecach lezal podnosilem i odwracalem ale ostatnio coraz czesciej sie to zdarzalo wiec juz przestalem to robic . . . Swiece od 06:30 do 22:30 bez przerwy pozdr Zakładam, że ryby nie są głodne i że woda nie jest tutaj problemem Zrób test skróć na 1-2 dni czas świecenia i zobacz czy nie zmieniają miejsca położenia? Moje w dzień generalnie są pochowane. Wieczorami działają widzę to po kamieniach i tle. Mają czasami kaprys dni wolne od pracy , ale generalnie rano widzę je na tle a kiedy światło się pali nagle się chowają gdzieś i zostają bez ruchu. Możliwe , że długość świecenia jest tutaj problemem ? No chyba, że nie mają co u Ciebie szamać.
lukastorun Opublikowano 13 Października 2014 #124 Opublikowano 13 Października 2014 udało mi się kupić 2 ślimaki military helmet (w pełni czarne) mieli też kilkanaście neritina, ale jakoś do mnie nie przemawiają
hubn Opublikowano 14 Października 2014 #125 Opublikowano 14 Października 2014 Od tygodnia mam 5szt tych ślimaków i kamienie zostały dokładnie wyczyszczone z okrzemek. Teraz część z nich przeniosła się na szyby. Co do ich zachowania - to widzę, że nawet w ciągu dnia się przemieszczają.
Gizmo_23 Opublikowano 25 Października 2014 #126 Opublikowano 25 Października 2014 Witam. Mnie się udało kupić ostatnie 9szt Helmeta no i wszystko było ok nawet w dzień szamają glony na szybach,ale niestety pyśki też nie próżnowały... 1 wczoraj musiały wszamać ,bo też pusta muszla dziś leży i to jeden z tych największych! a już miałem nadzieję,że tych nie ruszą .
Ireneusz71 Opublikowano 25 Października 2014 #127 Opublikowano 25 Października 2014 Pewnie miał wypadek przy pracy i upadł skorupą do dołu, ale pyszczki miały radochę. Tylko taka karma trochę za droga
Gizmo_23 Opublikowano 28 Października 2014 #128 Opublikowano 28 Października 2014 Pewnie miał wypadek przy pracy i upadł skorupą do dołu, ale pyszczki miały radochę. Tylko taka karma trochę za droga No najwidoczniej tak się stało a radochę na pewno miały:)
cypis1125 Opublikowano 4 Listopada 2014 #129 Opublikowano 4 Listopada 2014 ja swoją przygodę z tym ślimolem zacząłem po roku bezskutecznej walki z okrzemkiem i glonem pędzlowatym w bitopie AP. jako ze lubiłem poeksperymentować zakupiłem sobie jedną sztukę żeby zobaczyć czy faktycznie jest taki skuteczny. pozbycie sie wszelkiego paskudztwa z szyb i korzeni zajęło mu 1,5 tygodnie w 200l. potem ślimaczek pięknie dbał żeby nic nie odrosło. za to chyba nie bardzo lubi zielenice(przynajmiej u mnie ich nie zeskrobał). nie zgodze sie jednak ze jest to slimak który mało brudzi. w ciągu tygodnia potrafił narobić niezły stosik ciemnego mułu. natomias nertina to ślimak z którym nie radze eksperymentowac. mnogość jaj przyklejonych do wszystkiego może powalić. w dodatku ciężko strasznie to zeskrobać. do dzis choć mam już inny biotop w baniaku widać w ciężko dostępnych miejscach jaja.
grzegorz77 Opublikowano 11 Listopada 2014 #130 Opublikowano 11 Listopada 2014 Nie tak dawno zakupiłem te ślimaczki,i muszę przyznać ze są skuteczne.Natomiast może troszkę odbiegnę od tematu,ale nie do końca.Jak wiemy PO4 wpływają na narost glonów w wodzie.Na forum jest coraz więcej wątków o usuwaniu fosforanów za pomocą różnych absorberów.Jeżeli ktoś posiada te ślimaki które nie ma co ukrywać są żarłoczne,a do tego podłączy sobie taki absorber,czy po pewnym czasie nie doprowadzi do śmierci głodowej tych ślimaków?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się