Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na początek odniosę się do miłych słów, które zawarłeś w swoim poście. Nie ma profesury z „malawistyki’ jakby była to bym na pewno się o nią postarał J. Musisz jednak liczyć się z tym, że krytyka tego co piszę spotykać się będzie z próbą obrony moich racji … zdaję sobie sprawę, ze działa to w obie strony ale nie wyobrażam sobie abym miał zawrzeć dziobka tylko dlatego, że to Ty coś napisałeś. Jesteś dla mnie takim samym człowiekiem jak każdy inny. Oczywiście nie zabieram Ci prawa swobodnej wypowiedzi i obrony Twoich racji. Tak więc nie traktuj każdej wypowiedzi, którą napiszę o Twojej wypowiedzi jako zaczepkę, wezwanie do walki itp. … to jest po prostu rzeczowa krytyka i niezgadzanie się z Tobą w tym czy innym temacie. Nic osobistego. Stres zabija więc staram się nie stresować … spróbuj będzie Ci lepiej ;).


Nie mam zamiaru przepraszać Cię za to co napisałem. Piszę to co mi głowa podpowiada i nie mam problemu ze ślinotokiem ;), Twoja dramatyczna próba ukazania mojej rzekomo obniżonej sprawności intelektualnej jest dość zabawna. Nadal uważam, że nadmiernie krytykujesz tzw, źródła pośrednie. Dla mnie wiedza np. o wspomnianych demasoni uzyskana w dyskusjach z innymi akwarystami takimi choćby jak SIEMION ( jeden z liderów KM przed laty ) jest bardzo cenna. Nie mam podstaw aby kwestionować to co pisał i uważam, że warto podać jego doświadczenie o rybie z opisywanego gatunku. Niech czytelnicy ocenią czy to co napisałem się przyda czy nie. Widząc regularnie demasoni od oseska nie muszę ich mieć we własnym zbiorniku. Wystarczy, że regularnie widzi się ryby i rozmawia z ludźmi, którzy je mają. Ich wypowiedzi cenie co najmniej równie wysoko jak Twoje. Ty sam natomiast chyba pomyliłeś wątki bo tutaj piszemy akurat w wątku o obsadzie a Ty w poście nr 16 rzuciłeś się znowu na kwestie posiadania ryb. Pozwoliłem sobie w nr 17 to skomentować.


Przepraszam za OT ale wydaje mi się , że pomijając stronę emocjonalną to ciekawy dyskurs. No ale do rzeczy. Jednak pomyliłem Cię z kimś innym ;). Osoba tak mocno postulującą trzymanie takich ryb jak acei w większych grupach trzyma Placidochromis i Copadichromis we 3-4 sztuki ... no ale cóż brak konsekwencji to widocznie cecha, która Ci nie przeszkadza. Na razie 1:0 dla Ciebie bo zakładałem, że masz większe grupy ryb przynajmniej w tych 2 gatunkach. No ale najpierw wezmę się za liczenie, bo startuje z pisaniem bez wiedzy jaki będzie wynik.


Przyjmuję mój liberalniejszy przelicznik czyli dopuszczający pielęgnację 2 najmniejszych gatunków w baniaku 112 litrowym ( 80x35x40cm ) a więc 8 ryb. Zakładam, że maksymalna długość ryby nadającej się do takiego baniaka to 10 cm samiec i 8 cm samica. Wychodzi, że można tam mieć maksymalnie saulosi i sprengerae w układzie po 1+3. Daje to 8 ryb przeliczeniowych czyli 8 ryb o rozmiarach hipotetycznych samca 10 cm i samic 8 cm. Akwarium bazowe ma u mnie 112 litrów i powierzchnie dna 0,28 m2 .


Istotą proponowanego przeze mnie wyliczenia jest jednak minimum, które ktoś uznaje za odpowiednie dla pyszczaków. Dla Pereza będzie to 6 saulosi w 112- tce a dla Ciebie z tego co pamiętam 112-ka nie nadaje się dla pyszczaków. Wydaje mi się , że uznawałeś że dla pyszczaków minimum to akwarium co najmniej 100x40x40 a jeśli jednak 120x40x40 to mnie popraw.


Zacznijmy jednak ode mnie i moich minimów.


Posiadasz akwarium ( nie będę się czepiał już do Twojego Hamburga i bardzo powierzchniożernego tła ;) ) 720 litrów ( 200x60x60 cm ) powierzchnia dna 1,2 m2 czyli możesz mieć 4,3 razy więcej ryb przeliczeniowych niż w akwarium bazowym ( 112 litrów ) ( 1,2 \ 0,28 = 4,3 ). 4,3 x 8 ryb daje więc 34 ryby przeliczeniowe czyli takie wielkości saulosi. Przelicznik wielkości służy aby te większe ryby nie były traktowane jak 1 do 1 bo to powodowałoby, że nie widzimy różnicy pomiędzy Protomelas taeniolatus a saulosi. Jednak ta pierwsza ryba jest znacznie większa. Byłbym nieuczciwy gdybym nie wspomniał o 1/3 wyższym zbiorniku. W założeniu, że zazwyczaj w obsadzie uwzględniam ryby toniowe a i ryby te nietoniowe dna się kurczowo nie trzymają daje bonus 34 + 11 = 45 ryb przeliczeniowych.


No i teraz liczymy:


Aulonocara Otter Point 1+2


Samiec jest większy niż 10 cm osiąga co najmniej 12 cm a więc mamy 1,2 samca bazowego, samice mają 10 cm ( 8 cm mają te samice przeliczeniowe ) a więc 2 x 1,25 i ten gatunek daje nam 3,7 ryby przeliczeniowej



Sciaenochromis fryeri Iceberg - 1+2

samiec 16 cm, samica 12 cm a więc 1x1,6 i 2x 1,5 cm = 4,6



Protomelas Taeniolatus Boadzulu Namalenje 1+2

samiec 19 cm, samica 15 cm a więc 1x1,9 i 2x 1,875 = 5,5



Placidochromis Electra - 4szt

samiec 17 cm, samica 14 cm a więc około 1,7 + 1,75x3 = 6,95



Copadichromis Ivory 1+2

samiec 16 cm, samice 12 cm a więc 1,6 + 2x 1,5 = 4,6


M msobo magunga 2+6

samiec 13 cm, samica 11 cm 2x1,3 +6x1,375 = 10,85


M Luwino Reef 1+1

samiec 17 cm, samica 13 cm a więc 1x1,7 + 1x 1,63 = 3,33


Daje to więc 39,53 ryb przeliczeniowych za dużo jeśli brać samą powierzchnie ale mieścisz się w większym przeliczniku uwzględniającym bonus. Wg mnie nie masz przerybionego zbiornika choć uzyskałeś to źle komponując grupy gatunkowe. Jednak zanim przeproszę muszę jeszcze coś dodać J.


Wg mojej opinii a więc starego nazbyt liberalnego podejścia skrytykowanego przez Ciebie na ZB i gdzie się da ;)., mieścisz się z obsadą. Biłbym brawo gdyby nie te małe grupy stadnych ryb ;). Co ciekawe wg podejść bardziej bliskich Tobie samemu wygląda to już inaczej. Ty nie godzisz się na to aby w tak małym akwarium pielęgnować pyszczaki więc Twoje akwarium bazowe powinno być większe czyli posiadać co najmniej 160 litrów i powierzchnie dna 0,40 m2 ( 100x40x40 ). Jeśli jeszcze większe to oczywiście przerybienie będzie jeszcze większe.


Daje to nam bardzo niekorzystny dla Twojej obsady certyfikat.


Biorąc za akwarium bazowe wskazane akwarium i te 8 ryb wychodzi, że w swoim akwarium mógłbyś mieć 3x więcej ryb przeliczeniowych ( 1,2/0.4 = 3 ) a więc 24 sztuki + 1/3 za wysokość zbiornika razem 32. Więc w przypadku Twojego minimum niestety akwarium masz przerybione ( bo wynik 39,53 się nie zmienia ) a przynajmniej planujesz je na poziomie przerybienia. Nie wiem jak duże masz ryby bo z obsady zeszłorocznej chyba zostały Ci tylko chilumby.


Perezowe 6 ryb w akwarium 112 litrowym powoduje, że można by posiadać w Twoim akwarium 35 ryb ( 4,3 x 6 = 25,8 25,8 x 0,34 = 8,77 razem 34,57 w zaokrągleniu 35 ).


Tak więc tylko moje nazbyt liberalne wg Ciebie podejście do akwarium minimalnego pozwoliłoby Ci na to abyś nadal twierdził, że nigdy nie miałeś akwarium przerybionego. Uznając je będziesz mógł uzyskać głośne przeprosiny ;).


To matematyka i kiedyś podobnie jak Ty działałem intuicyjnie. Usiadłem jednak i zacząłem liczyć bo abym mógł twierdzić, że to dobra obsada to powinienem być konsekwentny, Gdy mówiłbym, że akwarium 112 litrowe jest bee to nie powinienem pakować proporcjonalnie 2x więcej ryb w akwarium o numer czy dwa większe. Moje założenia są jeszcze bardziej skomplikowane ale to kilka stron A4 więc tutaj tak w zarysie.

Opublikowano
Witam czarny gatunek OTOPHARYNX ORANGE BLACK DORSAL (4426000677) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Rybka troszkę plastik jakby to niektórzy nazwali Ja osobiście nic do takich wynalazków nic nie mam man FF i sobie chwale .labidochromis caeruleus jest dobrym kilerem nie wiem dlaczego się u Ciebie nie sprawdza Pozdrawiam i powodzenia w hodowli

Wojtek faktycznie polecał tą rybke kilka postów wcześniej, ale krzysiutoja, stan pytam Cię czy masz/miałeś tą rybę????

Chodzi mi o jej sprawdzoną (nie zasłyszaną) skuteczność ;)


Yellow na razie się u mnie nie sprawdza, bo ma 4-5 cm. Ale powiem szczerze, że przy poprzedniej obsadzie też się w tej roli nie sprawdzał :cool:

PS> Chipokae tez nie dawały rady przy ilości kryjówek, które miałem/mam. :) Dlatego poszukuje "specjalisty" w polowaniu na małe, takiego "leona zawodowca" ;)


harisimi, meszek - mimo wszystko miło patrzeć na Waszą potyczkę, bo przynajmniej mimo iz ostro, to wszystko przebiega z kulturą i po dżentelmeńsku - rzadko się to już zdarza na forach niestety :(

\

Opublikowano

Nie miałem tego sztucznego stworka i nie wiem jak jest skuteczny, zwykły Zimbawe Rock, był zachwalany bodejże przez DanielaJ. Napisz do niego PW bo rzadko bywa na Forum. Sam miałem Oto ale w akwarium, gdzie nawet glonojad złapał by młodego tak mało było kryjówek ;). Czy można stawiać równośc pomiędzy sztuczną a prawdziwą rybą nie wiem. Może to pójść zarówno w kierunku większej skuteczności bo rybę domieszano z drapieżnikiem ale i mniejszej bo np ma geny mbuniaka. Ja zawsze chwaliłem swojego samca yellow. Polowal jak rasowy killer. Po wypuszczaniu młodych przez jakąś samicę wręcz znikał w skałach penetrując zakamarki i zjadając młode ... ja bym poczekał z tym kilerem. Masz bardzo młode yellow. Co do chipokae to jest stworzenie rybożerne więc zapewne skuteczne ale Melano bym jednak tam nie dorzucał.

Opublikowano
a dla Ciebie z tego co pamiętam 112-ka nie nadaje się dla pyszczaków.

Może kilka razy tak stwierdziłem. ale od dłuższego czasu wychodzę z założenia, że każdy ma takie akwarium na jakie go stać w chwili obecnej. Czy to z powodu pieniędzy czy miejsca. A i tak nie wsadziłbym do tego zbiornika dwóch gatunków jak większość na tym forum i to duża większość. A ty możesz polecać co się żywnie podoba


Co do przelicznika to już pisaliśmy o tym nawet bardzo dużo od postu nr 28 http://forum.klub-malawi.pl/drugi-gatunek-240l-p283065.html#post283065.

Dla mnie nie ma żadnego przelicznika. Jest to wymysł tylko i wyłącznie danego hodowcy np Ciebie czy innego klubowicza. Nikt więcej tak naprawdę nie używa jakiegoś przelicznika. Tak więc, nie wyliczaj mi ryb w moim zbiorniku bo to na nic się nie zda. A jeżeli już masz jakiś przelicznik to chciałbym aby był on poparty badaniami naukowymi a nie tylko wyimaginowanymi propozycjami.


Ja w przeciwieństwie do Ciebię bardzo cenię literaturę "malawistyczną" i czytam niektórych autorów z zapartym tchem

Przeprosić powinieneś za pomówienia, czy to tak dużo trzeba. I nie życzę sobie takich stwierdzeń jeżeli są nie prawdą. Tak więc, zanim coś takiego napiszesz drugi raz to się zastanów a nie pisz co Ci głowa podpowiada, bo czasami można się zdziwić.


Śmieszy mnie to co napisałeś, że trzymam w takich ilościach Copadichromisy i Placidochromisy. Nie wiesz dlaczego tak mam a już musiałeś wtrącić swoje trzy grosze. Podobnie jak Ty polecasz P acei w układzie 5szt choć to ryba stadna.

Nie będę się przed Tobą tłumaczył bo niby dlaczego, nie jesteś aż takim autorytetem żebym to miał zrobić. Tak więc, nikt się nie wtrąca do Twojego akwarium, więc i Ty możesz to uszanować.

Chyba Ciebie prześladuje mania rywalizacji, dałeś przykład jakimś wynikiem 1:0. Po co ta rywalizacja, to jest tylko hobby. Może czas na wrzucenie na luz a zobaczysz, że życie

piękniejsze.

Popatrz co się stało tylko wróciłeś z uropiku jak to nazwałeś a od razu napisałeś mi kontrujący post, później drugi i trzeci. Czy to nie dziwne, a tyle postów było napisane przez ten czas a na żadnego nie odpowiedziałeś. Mam wrażenie, że u Ciebie na kompie jest ustawiony jakiś alletr który miga czerwonymi literami MESZEK NAPISAŁ POST POTRZEBNA PILNA ODPOWIEDŹ. Jeżeli tak nie jest, to nie bierz tego do siebie.

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów.

Opublikowano

Młody ze mnie forumowicz a i jeszcze nie malawista. Ale musze napisać, piękna walka pyszczaków :) Obaj wybarwieni (elokwentni), stroszą piórka i próbują pokazać który silniejszy ;) Ale, ale, dzięki za uświadomienie, że agresywniejszych w akwarium bym nie chciał ;)


Wysłane z telefonu

Opublikowano

Meszek przeceniasz swoją osobę ;) to trąca lekka megalomanią :mrgreen:. Nie poświęcam Ci więcej czasu niż innym. Dostałem kilka powiadomień o nowych postach w dyskusjach w których uczestniczyłem. Przejrzałem wszystkie i tylko Twój post wydał mi się takim, który wymaga mojej odpowiedzi. Mam dużo więcej spraw do załatwienia po urlopie niż KM, jednak Twój post wydał się takim z kategorii szkodliwych więc zareagowałem co zawsze czynię. Meszek napisał przez mój urlop kilkadziesiąt postów skomentowałem jeden i jestem określony jako Meszkokileromaniak ;) ... toż to cenzura :lol:.


Oczywiście przyjąłem do wiadomości, że nie jestem dla Ciebie autorytetem ... już dawno to wiem ;). Jednak jestem wolnym człowiekiem i będę oceniał co uznam za stosowane. Twoje wypowiedzi i Twoje szkło nie są z tego wyłączone. Nie jesteś jakimś nadczłowiekiem abym w pokorze umykał na rozbłysk Twojego nicka :mrgreen: .


Poza tym jestem wyluzowany :). Bardzo się cieszę, że mam taki autorytet jak Ty jako swojego adwersarza. Zawsze myślę co napisać. Tak na marginesie zapytam ... kto jest Twoim Autorytetem w zakresie Malawi. Może kogoś nie znam i rozszerzysz moje wąskie horyzonty.


No ale skończmy te pieszczoty i przejdźmy do konkretów. Przelicznik oparty jest na matematyce. 2x większa ryba zawsze zabierze 2x więcej wody 2x więcej powierzchni dna itp. Nie wydaje mi się aby było to zbyt skomplikowane a matematyka to królowa nauk. Nie ma badań naukowych w kwestii 99% rzeczy dotyczących malawistyki a jednak uznajemy je jako interesujące i słuszne. Ciesze się, że zmieniłeś zdanie o 112-tce mój test z ZB już by Cię tak nie raził :P.


Zakładałem, że osoba tak dbająca o stadność ryb stadnych będzie konsekwentna. Ja uznaje zazwyczaj za minimum 5 szt i to od zawsze ( od czasów Danio pręgowanego 30 lat temu, zgodnie z śp. Stefanem ) ale sądziłem, że Ty jako obrońca stad pójdziesz w przynajmniej 7 szt. Dlatego właśnie zakładałem, że Twoja obsada będzie liczniejsza. Nie masz wg mojej liberalnej oceny przerybionego zbiornika ale skoro 8 ryb w 112tce to za dużo to te 6 nie wystarczy abyś mógł uznać konsekwentnie, że nie przerybiłeś szkła ... zgodnie z prawami matematyki ;).

Opublikowano
Nie poświęcam Ci więcej czasu niż innym.

Ciesze się bardzo i już jestem spokojniejszy uff


Dobrze to słyszeć że jesteś człowiekiem i to jeszcze wolnym, nic tylko pogratulować.

Na tym kończę przysłowiowe kopanie się z koniem.

Opublikowano
Ciesze się bardzo i już jestem spokojniejszy uff


Dobrze to słyszeć że jesteś człowiekiem i to jeszcze wolnym, nic tylko pogratulować.

Na tym kończę przysłowiowe kopanie się z koniem.



No to już były arcyinteligentne argumenty :D:lol::mrgreen:.


Sorrki Grzesiek za to OT, wyrzucił bym to do odrębnego wątku ale zazwyczaj są z tego większe kłopoty.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.