Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jeśli stały przepływ przy Purolite ma tak ogromne znaczenie to w ogóle dałbym sobie spokój z tym patentem przy narurowcu. Wystarczy, że spadnie przepływ na sznurkach i mamy po regulacji ;)

Opublikowano
Jeśli stały przepływ przy Purolite ma tak ogromne znaczenie to w ogóle dałbym sobie spokój z tym patentem przy narurowcu. Wystarczy, że spadnie przepływ na sznurkach i mamy po regulacji ;)


Krytyczne są pierwsze 4-5 dni a myślę że tyle to te sznurki wytrzymują bez jakiegoś totalnego wstrzymania obiegu.

Zwróć także uwagę że zapychanie sznurków powoduje zwolnienie przepływu a nie wzrost a to jest grożne.

W sumie po tym krytycznym okresie kilku pierwszych dni potem to już nie apteka.

Podałem te ok 15l/h tylko dlatego że Karolu w tym rozwiązaniu kolegi Grzesia widziałem takie grube rury dochodzące do korpusu.

Chodzi o przepływy rzędu 5-20l/h a nie 50-100l/h.

IMHO wiedząc że sznurki po tygodniu potrafią zminiejszyć przepływ o 50% to zmniejszenie przepływu przez blok z 15l/h do 7l/h nie ma żadnego wpływu na pochłanianie azotanów jak i na klarowanie wody to nadal przez 3 dni przejdzie 500l wody przez blok.

Tworzenie się humusowego DOC czyli tego herbatkowego koloru wody to nie w tępie zaparzania herbaty:D

O to się nie obawiam choć prawdę mówiąc nie przewidziałem tego - dzięki.

Proszę Smerfy Narurowce:D o inne argumenty na przeciw a nawet za:D postaram się ustosunkować jeśli doświadczenie z pracy trzech bloków wystarczy no i mam zawsze wsparcie Seby który potrafi tłumaczyć wam lepiej niż ja.

Opublikowano

Ten kto jeszcze używa sznurków ten się martwi o spadający przepływ. U mnie może i spada ale nie widzę tego ani po purigenie ani po piasku w fbf a wkłady mechaniczne płuczę co 3-4 tygodnie.

Mi już się nie chce przerabiać swojego układu w dodatkowy obieg dla płukania, ale może to być temat dla tych, którzy myślą o narurowcu.

Jak miałbym płukać w solance złoże raz na 4-6 tygodni to korona mi z głowy nie spadnie jak odkręcę te 2 korpusy i złoże przełożę do płukania.

Zastanawia mnie tylko jedno: jak solanka wpływa na uszczelki w korpusach? Oby nie parciały po kilkunastu regeneracjach.


Ja zorganizuje to na 2 korpusach biegnących w jednej linii. Na 2 nitce zostawię korpus na absorbent PO4. Wydaje mi się, że będzie to działać sprawnie jak w kolumnach i kaseciakach, bo będzie działać to na tej samej zasadzie. Się zrobi się zobaczy. Jednak najszybciej zajmę się tym na początku listopada.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

I padło na mnie - też buduje absorber. Zrobiłem wczoraj pomiar kranowity i wyszło NO3=20 ppm. Nie wiem czemu byłem przekonany, że mam 1 :( Ale do rzeczy: mam w zbiorniku NO3=40 oraz PO4=1,2. Jak to zrobić, żeby te parametry zeszły w dół mniej więcej razem - chodzi o glony - czy może przy takiej wartości PO4 nie trzeba przejmować się fosforanami? Sugerowała by tak tabela:


43988756318352649716_thumb.jpg


Druga sprawa: wymyśliłem że pod pokrywą jest wystarczająco miejsca żeby położyć absorber, dzięki temu nie będzie widoczny w wodzie ani nie będzie poza akwarium stanowiąc niebezpieczeństwo zalania- jakieś pomysły że to nie wypali?

Opublikowano
I padło na mnie - też buduje absorber. Zrobiłem wczoraj pomiar kranowity i wyszło NO3=20 ppm. Nie wiem czemu byłem przekonany, że mam 1 :( Ale do rzeczy: mam w zbiorniku NO3=40 oraz PO4=1,2. Jak to zrobić, żeby te parametry zeszły w dół mniej więcej razem - chodzi o glony - czy może przy takiej wartości PO4 nie trzeba przejmować się fosforanami? Sugerowała by tak tabela:


43988756318352649716_thumb.jpg


Druga sprawa: wymyśliłem że pod pokrywą jest wystarczająco miejsca żeby położyć absorber, dzięki temu nie będzie widoczny w wodzie ani nie będzie poza akwarium stanowiąc niebezpieczeństwo zalania- jakieś pomysły że to nie wypali?



Kolego absorber NO3 to nie dopust Boży by padało na tego czy innego ale normalna kolej rzeczy jak się w kranówie ma azotanów powyżej 20 mg/l a w baniaku pływa choć z 5 pyszczaków i roślin jak na lekarstwo. To że miałeś kiedyś w kranie 1 a teraz 20 mg/l NO3 też mnie nie dziwi. Miejskie wodociągi to nie żródełko z pod góry Żar więc co chłopi rozsieją po polach trafia do wody pitnej szybciej lub póżniej. Jeszcze gorzej mają ci których wodociągi czerpią wodę z rzek. Tam w kranie to co aktualnie płynie rzeką.

Tak nawiasem mówiąc coraz bardziej powątpiewam w idee akwarium Low-Tech szczególnie w Malawi.

Arit zmierz jeszcze PO4 w kranówie byś też nie był zaskoczony bo nie podajesz jakie masz pH i jak wiele i często robisz podmianki , bo przy tej kranówie 40mg/l NO3 w baniaku to i tak uważam za sukces. Nie wiem jakim testem to mierzysz bo też to ma znaczenie ale przy JBLu jeśli kolor ci się zgadza ale nasycenie koloru jest mocniejsze patrząc przez komparator to NO3 jest większe niż 40. Ważny jest nie tylko kolor ale i jego intensywność.

Seba ci podpowiedział co czynić. Tych Phos/Ex/Rid/Guard jest wielu producentów i wszystkie poza PO4 także usuwają krzemionkę SiO2 czyli 2 in 1 ( EX sinice i okrzemki).

Wszystkie te PHOSy działają skutecznie tylko wtedy gdy podmianki są maleńkie i raz na miesiąc. Jeśłi podmianki są co tygodniowe to ilości fosforanów a szczególnie krzemianów wlewanych do systemu akwarium są tak wielkie że te PHOSy niemal natychmiast się zapchają.

Wniosek - najpierw zrób solidną podmiankę tuż przed włożeniem bloku absorbera NO3 łącznie z woreczkiem PHOSa i przejdz na "akwarium bezobsługowe " - prawie :D czyli podmianki max 10% raz na miesiąc.


Co do bloku nad taflą pod pokrywą to idea jak najbardziej realna i super bezpieczna.

Lepszy od rury kanalizacyjnej fi75 jest kanał wentylacyjny taki

Przewód kanał wentylacyjny D/P 110x55 płaski 0,5 m (4683503667) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img19.allegroimg.pl/photos/400x300/46/83/50/36/4683503667@@AMEPARAM@@19@@AMEPARAM@@46/83/50/36@@AMEPARAM@@4683503667



odcinek 20 cm ma pojemność 1 litra Purolite A520E ale wlew i wylew zrób od góry by jak pompa stanie wszystko nie wyciekało na powrót do baniaka.

Taki blok można położyć jak pokrywa na kaseciaku wtedy nawet pompka będzie nie widoczna a wodę będzie pobierała z najczystszego miejsca w akwarium czyli z komory pompy - to bardzo istotne.

Opublikowano

To może po kolei:

Woda w kranie pochodzi ze studni głębinowej około 30 m. Dalej idzie przez przemysłową stację uzdatniającą (i tu uwaga stacja ruszyła teraz i jeszcze nie robiłem z niej podmiany wody) i ma takie parametry:

NH4=0,NO2=0,NO3=20,PO4=0,05,pH=7,4,KH=7,GH=0,Fe=0 wszystko mierzone testami JBL kropelkowymi. Brakuje mi pomiaru SiO2 nie mam w tej chwili testu.

Woda w akwa:

NH4=0,NO2=0,NO3=20/40,PO4=1,2,pH=7,8,KH=11,GH=7

NO3 ma w akwa wartość bliższą 20 niż 40 na teście i jest to możliwe dlatego, że co tydzień robię podmianę 120 l. wody. co daje około 25%


Jeśli chodzi o ten panel, który zaproponował deccorativo to niestety juz kupiłem rurę fi 50, większa się nie zmieści. Zastanawiam się czy absorber może pracować w poziomie, czy w tedy będzie pracowała cała powierzchnia czy grawitacja sprawi że tylko dolna połowa rury będzie zalana? Rura raczej nie będzie sklejona, oryginalne uszczelki bardzo mocno trzymają i tak się zastanawiam czy nie dać do niej absorbera fosforanów. Tylko przed czy po Purolite? I dlaczego deccorativo piszesz, że woda nie powinna się cofać z absorbera do akwarium?


Ktoś sugerował, że poziom NO3 ma wpływ na białawy kolor wody. Zrobiłem nawóz do roślinnego z suchej soli KNO3 w 1 l. butelce rozpuściłem 100 g soli. Test JBLa pokazał pierdylion ppm NO3 a woda jest delikatnie brązowawa, ale to stwierdzam na 10 cm średnicy butelki dopiero przy 50 cm takiej wody można by było stwierdzić jak bardzo jest brązowo. Natomiast na pewno nie idzie w biały kolor.

Opublikowano

Ale tematów na raz.


1/ Nowe ujęcie wody jest dla przemysłu więc ma zamontowany zmiękczacz wody. To ustrojstwo podmienia jony wapnia i magnezu jonami sodu. Z normalnej wody robi "wodę na sodzie ze spożywczaka" ale usuwa to co powoduje kamień w czajnikach i pralkach, nie jest to dobra woda do akwa. Nie usuwa natomiast tego co szkodliwe dla ryb czyli NO3 i krzemionki SiO2. IMHO lepsza już była ta stara woda.


2/ Rura fi50 musi być długa na 62-63cm by wszedł 1 litr Purolite A520E może leżeć byle wejście i wyjście były zrobione jak w projekcie - wtedy pracuje całe światło rury.

Jak te zaślepki i mufkę wciśniesz to już tego nigdy nie rozłączysz bez imadła i mesla, więc nie pakuj tam PhosGuarda bo go nie wymienisz natomiast czy on będzie przed czy po bloku nie ma żadnego znaczenia. Cofająca się woda w bloku wraz ze złożem działa jak ogromny tłok i potrafi podwinąć gąbkę od strony pompy wtedy wraz z powracającą wodą wylatują drobinki Purolite do baniaka a jak rybka to zje to może wykitować ale tylko wtedy jak utkwi jej to żiarko w trzewiach - tak kiedyś zginął w męczarniach mój najpiękniejszy samiec saulosi -wieczny głodomór a ja go głupi leczyłem na bloat.


3/ Nie ktoś tylko Pan Seba jak mu blok na Purolite A520E zrobił wodę kryształ do kwadratu i zwalił ten NO3 z poziomu 100 do 5 mg/l , usunął humus DOC ( herbatkowy kolor) a gąbka Seby zatrzymała cały detrytus


Seba zawsze miał konika na temat kryształowej wody w baniaku i przez wiele lat tego nie miał ale walczył o to robiąc wszystko co wiedza akwarystyczna proponowała łącznie z 1 - 5 mikronowymi sznurkami w narurowcu i nigdy nie osiągnął zadawalających rezultatów aż zbudował kaseciak i teraz wsadził do niego blok.

Więc nie dziw się bo on patrzy na wodę przez 2metry a nie przez butelkę wtedy nawet miligramy widać.

Tak na marginesie wtedy też widać różnicę między szkłem float a OW nawet przy grubości szkła 8mm nie mówiąc o grubszym - mam to wiem i widzę nawet na fotce to wychodzi ( zobacz kolor ściany nad akwa i przez 1,5m wody oraz dwie boczne szyby z float - tylko front jest z OW)

1402d2969cb38bf6med.jpg



jak kiedyś bym zamawiał nowe szkiełko to już tylko tył z float - boki i front wyłącznie z OW!



A dla przypomnienia taka woda jest z kaseciaka przy jednej pompeczce Hydor Pico 1200 i tylko 7W ( drugą identyczną włączam tylko na 1-2 godz po karmieniu gdy 22 rybki fajdają na potęgę i na raz ze 100 gówienek lata w wodzie.

Opublikowano
To ustrojstwo podmienia jony wapnia i magnezu jonami sodu. Z normalnej wody robi "wodę na sodzie ze spożywczaka" ale usuwa to co powoduje kamień w czajnikach i pralkach, nie jest to dobra woda do akwa. Nie usuwa natomiast tego co szkodliwe dla ryb czyli NO3 i krzemionki SiO2. IMHO lepsza już była ta stara woda.

Nie wiedziałem tego. Własnie zastanawiałem się dlaczego GH jest 0 a KH 7. Do tego ustrojstwa sypie się szeroko tu omawianą sól w tabletkach. Przynajmniej będę miał sól do regeneracji Purolite. Kupiłem test SiO2 podam wynik w przyszłym tygodniu.

A dla przypomnienia taka woda jest z kaseciaka przy jednej pompeczce Hydor Pico 1200 i tylko 7W ( drugą identyczną włączam tylko na 1-2 godz po karmieniu gdy 22 rybki fajdają na potęgę i na raz ze 100 gówienek lata w wodzie.

Za jakość wody do ilości watów głębokie pokłony. U mnie też nie jest źle ale dużo większym nakładem prądu oraz kasy. Oczywiście zdjęcie będzie jak pozbędę się NO3.

Jeśli chodzi o krystaliczność wody to morskie akwaria wiodą prym (przynajmniej do momentu wprowadzenia Twojego absorbera) a własnie w morskiej wodzie NO3 jest równe 0.

A teraz podjęte decyzje:

kupiłem:

SEACHEM PHOSGUARD 1l

SEACHEM CICHLID LAKE SALT - wolę to niż Azoo

SEACHEM MALAWI / VICTORIA BUFFOR

Phosguard 500g idzie do filtra kubełkowego, Purolite 1 l. do rury fi 50 na początek i koniec rury chce dać gąbki od filtrów drobnoziarniste:

Gąbka uniwersalna okrągła gradacji drobnej 10x7cm (4696004076) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img04.allegroimg.pl/photos/400x300/46/96/00/40/4696004076@@AMEPARAM@@04@@AMEPARAM@@46/96/00/40@@AMEPARAM@@4696004076


Jeśli mi to wszystko wypali, raz w miesiącu planuje podmianę około 50-100 l.(?) na wodzie RO/DI. Po co jest ta siatka na krety zaznaczona na rysunku? Jak duże będzie ciśnienie w mojej rurze, bo może jednak te uszczelki jej nie utrzymają? Było by strasznie jak by wywalił korek i całość wsypała by się do akwa.

Problem jest w wydajności mojego filtra RO. Będę musiał jednak zebrać tą wodę do beczki "spreparować" :) i przepompować do akwa. W sumie podobnie robię wodę do morskiego tylko nie na taką skalę. Tyle pytań a tak nie wiele czasu :)

Opublikowano
Jeśli mi to wszystko wypali, raz w miesiącu planuje podmianę około 50-100 l.(?) na wodzie RO/DI. Po co jest ta siatka na krety zaznaczona na rysunku? Jak duże będzie ciśnienie w mojej rurze, bo może jednak te uszczelki jej nie utrzymają? Było by strasznie jak by wywalił korek i całość wsypała by się do akwa. Problem jest w wydajności mojego filtra RO. Będę musiał jednak zebrać tą wodę do beczki "spreparować" i przepompować do akwa. W sumie podobnie robię wodę do morskiego tylko nie na taką skalę. Tyle pytań a tak nie wiele czasu


Postaram się choć w części odpowiedzieć.

Siatka na krety służy do dociskania gąbki do ścianek bocznych rury (w celu uniknięcia wycieku Purolite bokiem) i zarówno do stworzenia niewielkiej szczeliny pomiędzy pompą/wylotem a gąbką aby woda swobodnie przepływała przez całą średnicę rury.

Ciśnienia bym się wielkiego nie obawiał ale nie wiem na ile mocno trzymają Ci te uszczelki. Polecałbym jednak lekko klejem pociągnąć dla świętego spokoju.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.