Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Po dwu miesiącach nie przerwanej pracy 1 litrowy blok absorbera z mojej 120cm dziś poszedł do pierwszej regeneracji.

Okazało się że mam browar do produkcji Piwa Decco Czerwony Lager Dwusłodowy NO3 + DOC ( wylata z tego kranika na górze) tak to wygląda w porównaniu do Kasztelana Niepasteryzowanego:D

c67a3df5fc0a9aa4med.jpg

45ed7900e5d9afa9med.jpg

c9c3b07e56dd26a9med.jpg



Seba to mnie dziś uprzytomnił.

Wam wcale nie chodzi o to że pochłonął ok 30000mg NO3 z baniaka ale o tą krystalizację wody o niebo lepszą od tego co robi Purigen. Tyle tego zebrał z wody przez dwa miesiące.


Po godzinie regeneracji i dwu płukaniach po 20 min powrócił do baniaka.

Opublikowano
A jaki kolor żywicy po regeneracji ?


Taki jak przed regeneracją.:D


Wszystko porównujecie do Purigenu, a może już czas porównywać odwrotnie do Purolite A520E.

Nie wiem jaki kolor bo blok jest nierozbieralny nic się nie wysypuje nic nie płucze tak jak widzisz na fotce . Wyjmujesz z kaseciaka wkładasz do słoja z NaCl tabletkowaną i wtyczka do kontaktu a po godzinie widzisz co wyszło - browar ciemny . Wylewasz do zlewu dwa płukania wodą z kranu i do baniaka w sumie 2 godziny trwa cała regeneracja.

Tak naprawdę to wiem jak wygląda bo pierwszy mój blok jest na korpusie liniowym 2,5" więc przeżroczysty, a regenerowany chyba ze 30 razy - od dawna już nie liczę.Tam wchodzi 200-250 ml anionitu więc czterokrotnie mniejszy niż ten co na fotce.

Rzecz w tym że Purolite A520E nie zmienia koloru nawet jak jest zapchany azotanami i wcale nie widać tego piwa ciemnego w nim - to wychodzi dopiero w solance - nagle zaczyna płynąć czarna woda z kranika.

Żywica szarzeje jedynie od paprochów które wpycha tam pompka i to tylko z tej strony co pompka tłoczy.

Opublikowano

Pytam bo u mnie po regenereacji jest brązowa. Nie jest to jednolite zabarwienie wszystkich ziarenek ale jest już od pierwszej regeneracji. Żywica mimo tego ładnie działa.

Sądziłem, że jest to właśnie DOC który pozostaje po regeneracjach ale zaczynam podejrzewać powierzchniowy nalot, jakieś okrzemki/glon ?

Opublikowano
Fotka żywicy, jest po regeneracji , wsadzona do baniaka z godzinkę temu.

79d99282e33cd7604b4bc6321d28b52c.jpg



Jarku mamy identyczne bloki absorbera od dawna.

Mój na korpusie liniowym 2,5" był tym pierwszym od którego wszystko się zaczęło i szybko zdałem sobie sprawę że raczej taka objętość złożą ok 200ml to tylko do małych baniaków tak 112l i haremu saulosi i tak to u mnie funkcjonuję.

Trzymam ten blok dlatego by możliwie szybko dojść do momentu gdy przestanie już się regenerować. Pracuje w najbardziej brudnej wodzie bezpośrednio w baniaku po to by stworzyć najgorsze możliwe warunki pracy, łącznie jak widzisz z pływającą karmą i odchodami ryb. Wiem że to nie dobre miejsce bo kilkakrotnie te cwaniaki potrafiły zatrzymać pompę nosząc w pyskach piasek i sypiąc go w zasys pompy:D

Cały czas mnie denerwowało że leży w szufladzie 4/5 zakupionego opakowania nawet jak kosztowało tylko 38 zł. bo nie pracowało a powinno.

Ty masz bardzo duży baniak i chyba tak samo w szafce podobnie nie wykorzystane opakowanie Purolite A520E.

Przez tą małą ilość złoża anionitów musisz bardzo często je regenerować więc wnioski odnosisz do tak małego bloku w dużym baniaku.

Ja mam już trzy bloki bo pozostałe dwa już 1 litrowe na rurach kanalizacyjnych fi75 ( koszt 3zł a nie 25 zł) ale nie w tak dużych baniakach jak twój.

U mnie ten blok na korpusie liniowym wygląda tak

1230fe5a5fad798amed.jpg



jak widzisz nie ma brązowego przebarwienia na górze z watą, całe złoże jest tylko lekko szare a na dole jest dosypane nowiutkie bo po czasie zrobiło się tam pusto a na początku było na full. Widzisz więc różnicę między nówką a takim po pół roku i ponad 30 regeneracjach.

Mam na ten temat różnicy u ciebie i u mnie jakieś przemyślenia ale za wcześnie by je publikować bez sprawdzenia.

Takie czyste czy brudne brązowe stale działa może tylko pojemność absorbcji NO3 i jakość klarowania wody jest nieco inna.:evil: siedzi w szczegółach.

-- dołączony post:

Super Krystalizator wody i absorber azotanów NO3




Dzięki uprzejmości naszego kolegi dariusha który wykonał piękną wizualizację projektu mogę wam udostępnić przekrój przez 1 litrowy blok absorbera DOC + NO3 ze szczegółami wewnętrznej budowy.

97a2face442aa7a1med.jpg



Z podziękowaniem Darkowi i przeprosinami za wcześniejszą pomyłkę

Decco

  • Dziękuję 9
Opublikowano

Pochwale się swoim wykonaniem, wg powyższgo projektu :) Sklejone Cosmoplast 500 na amen. Po wierzchu pociągnięte silikonem.


485da8174faf95adm.jpg


e25312d89e7c6d0bm.jpg


e9c91713972f79afm.jpg

Opublikowano

Nigdzie w tym wątku drogi deccorativo nie ma wzmianki o stosunku Redfielda. Wydaje mnie się, że przy tak drastycznej ingerencji w zawartość NO3 powinieneś o tym wspomnieć. Natomiast dziwne jest to, że nikt ze stosujących Twój absorber nie zanotował żadnych oznak sinic. Być może stosują oni jednocześnie absorbery fosforanów? A być może tabela Redfielda powinna być uzupełniona o dodatkowe parametry, które pomimo osiągniętego krytycznego stosunku azotanów do fosforanów hamują rozwój sinic?

Opublikowano

Witam.

Jestem już po pierwszych 18h stosowania bloku absorbera No3. Zdecydowałem się, ponieważ od jakiegoś czasu miałem problem z dość wysokim No3 (80-100!!!). Wczoraj przed włożeniem absorbera do akwarium No3 było w granicach 80 (godz. 18.00). Dziś rano pomiary wskazały około 20. Przepływ przez złoże jest minimalny zgodnie z instrukcjami Henryka. Pierwsze co rzuca się w oczy to poprawa jakości wody. Nie sądziłem, że może być jeszcze lepsza no ale jak zwykle się myliłem. Do tej pory stosowałem Purigen 400ml i pomimo regeneracji nie pomógł mi z poziomem no3. Pozostaje mi tylko dalej testować i opisywać odczucia.

Mam jeszcze jedną teorię do sprawdzenia. Czy jest związek pomiędzy klarownością wody a No3. Wydaje mi się, że przy No3 powyżej normy woda zaczynała nieco bieleć. Czy ktoś mógłby potwierdzić moje przypuszczenia? Tłumaczyło by to problemy wielu osób. Wszyscy piszą o pierwotniakach i innych dziadostwach a ja uważam, że początkujący często nie mają testów i nie zwracają uwagi na no3. Sam u siebie widzę ogromną różnicę gdy tylko uda mi się zbić nieco no3 (poprzez podmiany czy absorber). Może właśnie tu należy doszukiwać się właściwości krystalizujących wodę w żywicach typu Purigen i Purolite A520E?


Nigdzie w tym wątku drogi deccorativo nie ma wzmianki o stosunku Redfielda. Wydaje mnie się, że przy tak drastycznej ingerencji w zawartość NO3 powinieneś o tym wspomnieć. Natomiast dziwne jest to, że nikt ze stosujących Twój absorber nie zanotował żadnych oznak sinic. Być może stosują oni jednocześnie absorbery fosforanów?


Tutaj Twoje przypuszczenia są słuszne. Henry od razu zalecił mi stosowanie Seachem Phosguard w celu uniknięcia sinic. Fakt, że do tej pory nic o tym nie było ale zapewniam Cię, że większość dostała instrukcję poprzez PW. Warto by o Tym Heniu napisać bo niektórzy faktycznie mogą nie dopytać.

Opublikowano

Jak zmieniłem tytuł na

Super Krystalizator wody i jeszcze absorber NO3 to chyba większe zainteresowanie tematem.

Nie wyjaśniałem bo nikt nie pisał że zbudował to ustrojstwo no teraz młodzi się wzieli ale mało piszą o doświadczeniach i wynikach.

Seba ty to jeszcze przykręć bo jutro rano się obudzisz i będzie NO3 -0 a to już co prawda dla ryb jak w jeziorze ale w baniakach grożba sinic realna.

Do tego jest ten kranik.!!! by ustawić przepływ tylko 1/3 wody w baniaku na dobę. Po kilku dniach złoże zacznie lekko puszczać azotany tak na poziomie 1-5 mg/l i wtedy można leciuto odkręcić kurek i zobaczyć jak woda w baniaku wygląda bez herbatki z DOC.

Wtedy widać róznicę jaką daje i szkło OW tylko na froncie a z boków już nie.

Proszę opisać więcej z tym Purigenem - czy mam rozumieć że 400 ml Purigenu nie dawało rady? a co z nim teraz siedzi tam czy wyjąłeś?

Tabela Redfielda była jest i będzie dobra choć wielu pisało że się nie sprawdza.


Ona ujmuje proporcje całkowite Azotu i Fosforu. Azot to my badamy bo mamy testy NH3/4 NO2 NO3 ale fosforu całkowitego za chiny nie znamy. Test na PO4 wykrywa tylko jeden związek fosforu i nie mierzy wszystkich innych z P2O5 na czele którego zwykle jest o wiele więcej niż PO4. Tabela Redfielda ujmuje całkowite ilości tych pierwiastków.

Dlatego bezpiecznie jest utrzymywać z bloku poziom NO3 tak 15-20 mg/l a robimy to ustawiając Seachem Malawi/Victoria Bufferem wartość pH tak w okolicach 8 wtedy blok bez regeneracji pracuje ponad dwa miesiące i stale puszcza NO3 =20 mg/l.

Natomiast ponieważ nie wiemy ile tego fosforu na prawdę jest w baniaku to "na wszelki wypadek" najlepiej zwalić go do zera pochłaniaczem fosforanów i krzemionki. Ale to w ogóle nie ma sensu jak robimy podmiany kranówą bo jedna zniszczy i zapełni cały ten wkład.

Znowu kłania się woda RO/DI bo wiemy że nie zawiera żadnych związków fosforu i krzemionki a tylko tyle ile dorzucą rybki a to mierzymy i w porównaniu co z kranówy to pestka do usunięcia.

Więc trza użyć ale z głową pochłaniacz Seachem Phosguard, Kordon PhosRid , zapomniałem czyj:o PhosEx i inne Phos

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.