Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
No chyba że tak mi by się nie chciało w to bawić z filtra zewnętrznego wolał bym pompkę za 14 ziko i spokój.

Panowie nie potrzeba żadnych bypasów obejść i zakrętów , robisz trójnik i koniec.

Opublikowano

Dołączam się do pytania Stana i dopytuję jeszcze czy gąbki też czyścicie przy regeneracji (trzeba by było rozklejać)?


Ja chcę zrobić taki blok jak na rys (sorry robione na szybko) i położyć do na wzmocnieniu. Myślę, że przy takim układzie wlot/wylot woda będzie się przeciskała przez całe złoże. Jak myślicie?

post-11080-14695719179482_thumb.jpg

Opublikowano
Szybkie pytanie. Czy wasze absorbenty pracują non-stop w akwarium czy jednak wyłączacie je na jakiś czas ?

Pracuje non stop i puszcza między 5-10 mg\l przy przepływie 25 l/h. Jednak trzeba pamiętać że blok gdy jest nowy zwala No3 do 0 i stopniowo wzrasta aż do zapełnienia , dlatego na początku ustalamy przepływ na 5-10 l/h zależy od zbiornika.


Dołączam się do pytania Stana i dopytuję jeszcze czy gąbki też czyścicie przy regeneracji (trzeba by było rozklejać)?


Ja chcę zrobić taki blok jak na rys (sorry robione na szybko) i położyć do na wzmocnieniu. Myślę, że przy takim układzie wlot/wylot woda będzie się przeciskała przez całe złoże. Jak myślicie?



Musi być dobrze ;-) kluczowy jest według mnie odstęp między korkiem ( zaślepką ) a gąbką.

W takim układzie obojętnie jak będą wloty wyloty będzie szło po całości.Co do czyszczenia to woda powinna być czysta bo się zamuli . W kaseciakach blok jest umieszczony w komorze z czystą wodą już po gąbkach ja mam z narurowca po mechanikach . I według mnie to dobre rozwiązanie napędzić blok wodą z filtra.

Opublikowano
Dołączam się do pytania Stana i dopytuję jeszcze czy gąbki też czyścicie przy regeneracji (trzeba by było rozklejać)?


Gąbek się nie czyści z tego co wiem.Dlatego moim zdanie jak zastosujesz tą pompkę wew.to zostaw jej gąbkę.Natomiast jeżeli podłączałbym to do np.narurowca na pewno zamatowałbym za filtrami mechanicznymi.

Opublikowano

Woda idącą do absorbera musi być czyściutka bo inaczej będzie trzeba go rozklejać co parę dni w celu czyszczenia a to raczej do miłych by nie należało ;)

Również potwierdzam, że blok pracuje non-stop dlatego warto zwracać uwagę aby pompka była cicha i energooszczędna.



Marku ja bym wlot i wylot zamienił miejscami. Według mnie wtedy prawie na pewno woda przepłynie przez całe złoże.

Opublikowano

Dziękuję za info ! I sobie zakładam Heniowe cudeńko. Też chce mieć rybki zawieszone w próżni ;-), no3 to drugoplanowy temat.

Acha i puszka z absorbentem będzie leżała poziomo więc za jakiś czas się odezwę w temacie i dam znać czy całe złoże pracowało.

Opublikowano
Pracuje non stop i puszcza między 5-10 mg\l przy przepływie 25 l/h. Jednak trzeba pamiętać że blok gdy jest nowy zwala No3 do 0 dlatego na początku ustalamy przepływ na 5-10 l/h zależy od zbiornika.


Pytanie czy nie warto żebyś zrobił taki eksperyment aby zmniejszyć przepływ do powiedzmy 10l/h i sprawdzić jakie jest stężenie NO3 wypływającej wody.Według zasady że woda wolniej przepływająca przez złoże jonowymienne ma z nim dłuższy kontakt powinno coś zmniejszyć stężenie NO3.

Opublikowano

Po zastanowieniu myślę że jest tak jak Damian pisze, że wystarczy odstep miedzy gąbka a wlotem/wylotem żeby woda objęła całe złoże. Na razie mam wszystko zamówione. Pewnie przyjdzie po niedzieli także mam czas na przemyślenia. Póki co dzięki panowie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.