Jump to content

Wkłady do Fluval 205 - w prosty sposób, łopatą do głowy


woytek
 Share

Recommended Posts

Wiem że jest już kilka podobnych wątków ale nie wiem czy do końca zrozumiałem i dobrze zrobiłe. Dlatego proszę o radę - w prosty sposób, tak łopatą abym dobrze pojął. Więc tak - jest sobie kubeł, połowę stanowią gąbki, drugą - koszyczki. Gąbki zostawiłem, to co było w koszyczkach (węgiel itd.) wysypałem i idąc od góry powsypywałem porządną ceramikę + do spodniego koszyczka wrzuciłem ammonia remover. Pytania:

- czy jest ok?

- czy pozbyć się ammonia remover (mam świadomość konieczności wymieniania tego wkładu)?

- czy zasypanie kubełka o którym piszecie oznacza też wyrzucenie tych gąbek po lewej (zajmują z połowę kubła obok koszyczków), dociśnięcie kolanem i zamknięcie kubła?

Sory za pytania tego typu ale wole zapytac w prosty sposób aby dostać prostę odpowiedzi, zrozumieć i dobrze zrobić...

Pozdr

Link to comment
Share on other sites

Wkłady typu ammonia remover jest sens stosować

tylko w sytuacjach kryzysowych do zbicia NH3/NH4

kiedy miałbyś jakąś sytuację awaryjną, normalnie

jest to drogie/niepotrzebne, bo zamiast tego masz

filtrację biologiczną, która przetwarza NH > NO2 > NO3


Oczywiście, można je stosować, i w efekcie odciążać

filtrację biologiczną i zmniejszać konieczność podmian

(w zbiorniku będzie wolniejsza akumulacja NO3) ale

według mnie większego sensu to nie ma.


Mówisz o gąbkach z boku - podejrzewam podobną

konstrukcję jak we Fluvalu 405 - ja akurat te gąbki

zostawiłem i nie stosuję prefiltra, ale zakładając,

że zastosujesz prefiltr, a usunięcie tych gąbek i

załadowanie w to miejsce ceramiki nie zepsuje

obiegu wody w kubełku, możnaby to przećwiczyć.


Oczywiście zakładam, że oprócz tego masz odpowienią

filtrację mechaniczną (filtr wewnętrzny).


milc

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za szybką odpowiedź. Jest dokładnie tak jak piszesz z tymi gąbkami - podobnie jak w Twoim filtrze. A więc póki co - wywalam amonię, uzupełniam ceramiką i zostawiam gąbki. Do rozważenia na później prefiltr i pełne wypełnienie. Dokładnie tak jak napisałeś - bałem się całkowitego wypełnienia z uwagi na obawy z ew. problemami z cyrkulacją.

Oczywiście mam wewnętrzny - największego eheima. Daje to póki co (tak mi się wydaje) na moje 112 l. (oj jeszcze, ale 240 l. już się zbliża) delikatną nadfiltrację i całkiem fajną cyrkulację (lekka praleczka ale bez przesady - pysiom się podoba).

Jeszcze raz dziękuję i pozdr

Link to comment
Share on other sites

prefiltr i tak warto założyć i tak obojetnie czy gabki sie zostawia czy wywala. Owszem niektórzy tych gabek ze środka się pozbywają ale ja je mimo wszystko we wszystkich moich fluvalkach zostawiam mimo że i tak prefiltr na wlocie mam po pół roku na tych gabeczkach i tak bagienko bedzie a ceramika zawsze ciut czysttsza. co do koszyków to snadnardowo w dolny daje drobny gres koralowy który ma zadanie potrójne tzn po pierwsze niby trochę ustabilizowac wode choć w ilości jaka się tam zmiesci to bardziej on poprawiam moje samopoczucie niż wode :wink: ale daje tak z przyzwyczajenie, po drugie dodatkowo zabezpieczyć ceramike przed brudem bo do reszty go wyłapie i to mi się sprawdza a po trzecie też jest całkim niezłym podłożem dla bakterii - pozostałe komory środkową i górną zasypuję ceramiką i to jak najlepszą.

Link to comment
Share on other sites

1) Prefiltr na wejściu już jest. Jeszcze raz dziękuję za radę.


2) Zamiast otwierać kolejny wątek - rozszerzę ten. Po kolei - ze względu na miejsce w którym stoi mój zbiorniczek (i półkę) kubełek stoi z boku (z prawej). I z tej strony jest i wlot i wyjście - w rozsądnym rozstawie oczywiście (dla przypomnienia Fluval 205). Załóżmy że inaczej nie da się zrobić (póki co tak jest). Teraz pytania:


- OPCJA 1; jakie powinno być optymalne umiejscowienie filtra wewn. (największy aquaball eheima) - z ej samej strony co rury z fluvala (z prawej), czy na przeciwko. Chodzi oczywiście tak o samo oczyszczanie jak i prawidłowy obieg. W tej chwili mam z drugiej strony ale wylot skierowany pod kątem (w prawy przedni róg - tak aby wylot nie szedł na strumień wylotu z kubła), metodą prób i doświadczeń wyszło mi że praleczka jest nie za duża nie za mała i obieg wydaje się być ok. Ale widziałem porady mówiące, iż wylot wewnętrznego powinien iść w tą samą stronę co ten z kubła - stąd pytanie.


- OPCJA 2; skomplikuję to trochę deszczownica; w moim przypadku mógłbym ją umieścic jedynie na tylnej ścianie zbiornika... ale jak wówczas usadowić wylot w wewnętrznego jeżeli w tym samym kierunku co z deszczownicy to sprowokuję obieg w kierunku na wprost (35 cm...), jeżeli z boku... to będą się krzyżować (mam oczywiście świadomość o redukcji "mocy" na deszczownicy). Co byście zaproponowali?


Z góry dziękuję za pomoc, pomimo zgłębionej lektury starszych postów nie mogłem dojść do pełnej optymalnej konfiguracji dla mnie. Zbiornik to oczywiście... mikro-Malawi jedyne 112 l. (...i to wszystko w środku:)


Dzięki i pozdr


Rysuneczek poglądowy - jak jest teraz:

http://img511.imageshack.us/my.php?imag ... 662yd0.jpg

Link to comment
Share on other sites

O1. Wypływ z kubła i wewnetrznego w takim małym akwa bym ustawił zdecydowanie po tej samej stronie a strumienie wody wypływające z nich ukierunkował w jedna strone. zasys wody do kubełka może być po tej samej stronie co wypływ ale zdecydowanie umieśiłbym go dośc blisko dna.


O2. jeżeli do kubełka masz zamiar zamontować deszczownice to wypływ wody z niej bym nie kierował na przedna szybe tylko do góry, w ten sposób po pierwsze uniknołbyś krzyżowania/rozpraszania strumienia wody pomiedzy wewnetrznym a kubłem, po drugie byś spowodował ruch tafli wody a wic bu wzrosło natlenienie wody i tio na tyle że można by było zrezygnować z brzeczyka lub natleniania poprzez wewnetrzny bo obie metody są jak dla mnie zbyt hałasliwie i psuja moja estetykę, a po trzecie to taki ruch tafli wody zapobiego powstawaniu na jaj powiezchni tzw korzucha bakteryjnego.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Pikczer
      Sam pisałeś, że chcesz prefiltr:) Mechanik ma być mocny, silny z dużym przepływem. Nie słabszy jak biolog. Jeśli chcesz kubełki to nie kupuj małych, słabych bo szkoda na to wydawać kasy. Ultramax 1000 jest dla akwariów 100-300l. Podziel to jeszcze na pół. A masz akwarium 450l to co ma ten filtr osiągnąć? Ja nie jestem super najmądrzejszy, po prostu 3 lata temu miałem podobny i wiem że to było bez sensu... Jak kubeł to mocny, adekwatny do pojemności akwarium.    Policz jakie masz fundusze i może wtedy coś dobierzesz. 
    • Pikczer
      Miałem u siebie od dawna pięknego samca Aulonocara, który został zdetronizowany i rozchorował się. Wyglądał jak ten Acei ze zdjęcia. Ponad pół roku tak wyglądał a w międzyczasie pozostałe ryby zaczęły mieć problemy zdrowotne. To nie musi być taka sama sytuacja, ale jak wyżej @ziemniak napisał też bym odlowil chociaż tego Acei. Brutalne ale jak u siebie usunąłem słabe ryby, które wiecznie miały problemy zdrowotne to mam spokój. Spójrz na dobro ogółu a nie tylko tych 2 sztuk. Czasami szkoda całe akwarium traktować lekami aby próbować leczyć dwie ryby, które być może nawet i za 2 miesiące będą czuły się i wyglądały tak samo.  Po prostu odłów je, podziękuj im, że były ładne i cieszyły Twoje oczy przez ten czas.   
    • ziemniak
      U mnie zauważyłem, że ocierają się bardziej pyskami niż brzuchem. W momencie otarcia robią przechył o ok. 90 stopni tak jakby złapały kawałek mięsa i chciały go oderwać. Czasami jest to pojedyncze otarcie, czasami kilka, a rzadko jakby je coś ugryzło. Przed tym czasami też potrafią trząść głową. W jedne dni jest to niezauważalne, w inne dość częste. Poza tym ryby IMO są w świetnej formie, wszystkie przyjmują bardzo chętnie pokarm, ciekawskie, przeganiają się, kopią w podłożu, nie mają żadnych ubytków. Ładnie wybarwione oprócz samców maison reef i zebroides likoma, które bardzo rzadko się wybarwiają i słabo. Próbowałem już w poprzednim zbiorniku i przejściowym leków typu: MLP, metronidazol, capiforte, capisol, protosol itp. podawane i do wody i w pokarmie. W nowym zrobiłem wszytko od nowa, stare rzeczy zdezynfekowałem denaturatem i chloraminą, wymieniłem całkowicie obsadę, a problem tj. powrócił. Dodawałem również soli typu satnital z tropicala, a w w tymczasowym zbiorniku ryby dostały taką dawkę soli, że wydawała się bardziej słona niż w Adriatyku (maksymalna wg. książki autorstwa - Ad Konings). Powoli zaczynam się do tego przyzwyczajać, choć chwilami to miałem ochotę wypuścić wodę i wziąć młotek. Nie mam pojęcia o co chodzi i inni też, jeszcze inni mówią, że czepiam się. Woda, skały, piasek? Przeglądając forum natknąłem się na filmach na podobne zachowania, na których tj. autor nie zwraca na to uwagi. Ostatnio np.  
    • lukasz.host
      Dzięki @nsp👍 Kurcze jednak jestem mocno zacofany w temacie, na który się porywam😋 Z drugiej strony zdumiewający jest fakt, że gąbki upchane za tłem robią o wiele lepszą robotę od kaseciaków. Widziałem na pewnym filmie z kanału "AkwaMelon TV" jak gościu budował tło z łupków i podsunął mi pomysł, który chciałbym, żebyście zweryfikowali. Otóż chciałbym pionowo dwa wysokie i wąskie łupki zainstalować pod kątem w narożach tylnej ścianki tak, żeby tworzyły dwie trójkątne komory. Wtedy napchać w te miejsca pociętą gąbkę. Czy taka konfiguracja będzie odpowiednia, aby taki filtr biologiczno-mechaniczny się przyjął? Oczywiście do tego dwa falowniki lub pompki. 
    • Fal11
      Panowie, dzięki za odpowiedzi. Niestety poszło w tą stronę w którą nie chciałem żeby poszło, znowu woda i podmiany... więc tłumaczę, parametry wody miałem doskonałe, robiłem podmiany po 50% co tydzień , testy pokazywały to samo co w warszawskiej kranówce (woda z Narwi) . To co widać na filmie to nie jest żaden syf tylko drobne pęcherzyki powietrza od bardzo intensywnego napowietrzania, zapewniam że woda była krystaliczna, więc prośba żeby nie skupiać się na wodzie tylko na faktycznym problemie z pasożytami.  Wiem że temat nie jest łatwy, konsultowałem leczenie z chodowcami od których kupowałem ryby, oni też wzruszali ramionami i rozkładali ręce.... może jeszcze wkleję kilka zdjęć ryb które miały te objawy i później przy ciężkim oddechu wszytskie padły. Została tylko jedna sztuka, która żyła sama u mnie przez kilka tygodni.  Pewnie ma w sobie pasożyta, oddałem ją ojcu, który ma akwarium 240l z gubikami, gubikom nic nie jest Astotilapia Caliptera żyje dalej i ma dużo pokarmu pod  nosem. Ojciec podmienia wodę raz na pół roku i nic nie zdycha.   Tu chodzi na 90% o pasożyty, nie wiem tylko jakie i jak się ich pozbyć, formy przetrwalnikowe mogą przetwrać gdzieś w piachu, kamieniach?  Prośba o pomoc w tym temacie i nie pisać już więcej jakie mam parametry wody:)   filmy chorych ryb.  Zostawiłem w pracy, ale mam też dużo zdjęć z tymi typowymi długimi, cienkimi, białymi odchodami ryb odchody.mp4 20221127_152950.mp4
    • ziemniak
      @Robson79 obie ryby bardzo mi nie podobają się. Jeśli rzeczywiście zresztą jest ok to ja bym jak najszybciej odłowił te dwie sztuki. Saulosi przez dziwne zachowanie, a Acei przez przerażający wygląd. W tymczasowym zbiorniku podał nawet w pokarmie coś w rodzaju metronidazol czy capiforte i zobaczył jak będą się zachowywać dalej... Ryb jest dużo, ale IMO tym bardziej dzięki temu jeśli te dwa osobniki są najniżej w hierarchii to nie powinny tak się zachowywać/wyglądać.
    • nsp
      Filtracja za modułem działa podobnie jak HMF, z tą różnicą że jednym otworem woda wpływa (zazwyczaj dolnym, przy dnie) przelatuje przez gąbki i wypływa górą. Można powiedzieć, że to takie pół HMF'a, bo nie masz dużej frontowej gąbki.      To jest filtracja mechaniczno-biologiczna, więc przy odpowiedniej liczbie ryb i cyrkulacji, nie będziesz potrzebował dodatkowego mechaniaka.
    • lukasz.host
      Dziękuję @rysib za rozwianie wątpliwości co do (nie)czyszczenia tego sposobu filtracji, ale czegoś nie rozumiem. W hamburgach sprawa jest jasna (tak sądzę), bo gąbka górną krawędzią wystaje ponad lustro wody po to, żeby woda napływała do filtra poprzez dużą powierzchnię gąbki, a nie przelewała się górą. Dobrze kombinuję? Powiedzmy, że jest to układ odizolowany. Woda musi uzupełniać poziom od strony pompy przesączając się przez gąbkę. Fizyka. To teraz biorąc pod uwagę moduł lub gąbki za tłem, jaką rolę spełnia tam falownik lub pompa, skoro nie jest to układ odizolowany? Ma wymuszać tylko ruch wody przez pociętą gąbkę? I jeszcze jedno, skoro jest to filtracja biologiczna, to czy będę do tego potrzebował mechanika?
    • Amohr
      Sam już nie wiem jak ma wyglądać ta filtracja. Jako biolog dam Aquael ultramax 2000 a co jako mechanik? Nie chciałbym filtra wew. Tak więc jeżeli Aquael ultra 900 za mały to może Aquael ultramax 1000 jako mechanik. Po co dawać prefiltr jak mają w sobie
    • mazilo
      może i dobrze ze jest charakterek , sama natura 😉
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.