Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

b90bb8f052b0.jpg


Jednak działa jak należy.Swoją drogą to niezła trucizna z tej wody amoniakalnej. Jedna kropla na 1,5 litra i taki wynik. Jak by chcieć komuś zaszkodzić to taką butelką staw hodowlany można by wytruć.

Opublikowano
W takim razie ślicznie dziękuję za pomoc w starcie, sam bym sobie nie poradził. Co do glonów to ja za nimi nie przepadam :) Może przed wpuszczeniem rybek zakupić inny test NH4 żeby się upewnić? I jeszcze jedno pytanie, czy zanim wpuszczę ryby to najpierw podmienić wodę 1/4 zbiornika?


nie kupuj nowego testu

czekaj na rozpatrzenie reklamacji

teraz już test na NH4 nie jest ci tak bardzo potrzebny

jak NO2 spada już do 0 to NH4 już dawno jest 0

z glonami na razie nie walcz każdy nowy zbiornik przechodzi rózne glonowo pierwotniakowe epidemie zanim się nie ustabilizuje - wtedy zdecydujesz, a może polubisz?

Przed wpuszczeniem ryb możesz zrobić 20% podmiankę wody ( nie zapomnij o uzdatniaczu wody kranowej)

powodzenia

Opublikowano
b90bb8f052b0.jpg


Jednak działa jak należy.Swoją drogą to niezła trucizna z tej wody amoniakalnej. Jedna kropla na 1,5 litra i taki wynik. Jak by chcieć komuś zaszkodzić to taką butelką staw hodowlany można by wytruć.



kolego nie siej paniki. to nie jest trucizna a staw będzie ci wdzięczny za taki prezent.

amoniak NH3 z wody amoniakalnej wlany do zbiornika o pH 7 i poniżej natychmiast i w 100% zamienia się w nie szkodliwy nawóz sztuczny amon NH4 więc tylko roślinność w stawie będzie bujna. W naszej Malawi przy pH 7,6 do 8 najwyżej 5% pozostanie w postaci gazowego NH3 i w bardzo krótkim czasie wyparuje w powietrze, pozostanie 95% amonu czyli jadło dla bakterii.

Ja właśnie kończę start oczka wodnego 4000l na wodę amoniakalną wlałem tam 40ml.

-- dołączony post:

Tyle że te NO2 nigdy nie było wysokie, przynajmiej przy pomiarach.


tym się nie martw

widocznie szambo niemieckie w Denitrolu inaczej działa niż szambo francuskie w Prodibio Biodigest.

Wlałeś precyzyjną dawkę amoniaku i fakt że został przerobiony na 5 mg/l NO3 oznacza że oba etapy cyklu nitryfikacyjnego są ku końcowi, a to oznacza tylko jedno - wpuszczać ryby.


Start na wodę amoniakalną nawet przy mało widocznym wzroście NO2 ( brak skoku) a pojawieniu się określonej ilości NO3 w 100% potwierdza zakończenie dojrzewania zbiornika.

Zadna inna metoda startu takiej pewności nie daje.

Opublikowano

Ok. Skoro tak twierdzisz to pewnie tak jest. Około 20% wody podmienię w piątek (uzdatniam Aqua Safe Tetry) a w sobotę jadę po ryby. Zdecydowałem się na trzy gatunki (maingano, saulosi i yellowki 1/3) Czy ta woda się nie popieprzy jak wpuszczę od razu dwanaście ryb?

Opublikowano
Ok. Skoro tak twierdzisz to pewnie tak jest. Około 20% wody podmienię w piątek (uzdatniam Aqua Safe Tetry) a w sobotę jadę po ryby. Zdecydowałem się na trzy gatunki (maingano, saulosi i yellowki 1/3) Czy ta woda się nie popieprzy jak wpuszczę od razu dwanaście ryb?


co do obsady się nie wypowiadam bo się nie znam choć mam identyczną.

co do wody jestem spokojny na pewno będzie dobrze.

Opublikowano

Jeszcze jedno pytanko. Obecnie napowietrzam zbiornik dwoma kostkami napowietrzającymi (wyczytałem gdzieś że podczas dojrzewania zbiornika trzeba go dobrze napowietrzać). Czy po wpuszczeniu obsady jest to konieczne? Myślałem też o założeniu dyfuzora (który zresztą zamówiłem) na rurkę wylotową kubła. Niektórzy twierdzą że napowietrzanie wody jest konieczne inni że pyszczakom do niczego nie jest to potrzebne.

Opublikowano

Napowietrzanie każdym rybom jest potrzebne tyle że nie musi się odbywać poprzez kostki dyfuzory itp. cuda ;) Wystarczy sam ruch tafli wody spowodowany wylotem któregoś z filtrów.

Opublikowano

Zamówiłem dyfuzor EHEIM na końcówkę wylotu filtra. Jak będzie głośno to zostanę przy zwykłej końcówce. Ciekawe w ogóle czy taki dyfuzor nie ogranicza wylotu wody z filtra, czy nie zmniejsza przepływu wody.

Opublikowano
Zamówiłem dyfuzor EHEIM na końcówkę wylotu filtra. Jak będzie głośno to zostanę przy zwykłej końcówce. Ciekawe w ogóle czy taki dyfuzor nie ogranicza wylotu wody z filtra, czy nie zmniejsza przepływu wody.

kolego wyjeżdzamy poza temat !

nie wiem jak Eheim ale te co widziałem wszystkie zmniejszają przepływ bo mają zmniejszone światło otworu.

Jak już nasłuchasz się "brzęczyka" - (właśnie dla tego tak się nazywa) i grzechotu napowietrzacza, a w końcu i tak wywalisz to wszystko i zaczniesz poruszać taflą wody, jak ci tu radzą to będzie dokładnie jak w dowcipie o Żydzie i kozie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.