Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

deccorativo sorki że cały czas cię tak magluję ale nie chcę już popełniać błędów. Wodę podmienić miałem w piątek a po ryby jechać w sobotę. Czy mogę tak zrobić ze wodę podmienię w piątek rano a i w piątek po południu wpuszczę rybki (forumowicze podpowiadają mi że w piątki są dostawy w sklepach i wtedy jest największy wybór) czy lepiej żeby ta podmieniona woda przefiltrowała się przez noc i dopiero w sobotę zarybiać.

Opublikowano
deccorativo sorki że cały czas cię tak magluję ale nie chcę już popełniać błędów. Wodę podmienić miałem w piątek a po ryby jechać w sobotę. Czy mogę tak zrobić ze wodę podmienię w piątek rano a i w piątek po południu wpuszczę rybki (forumowicze podpowiadają mi że w piątki są dostawy w sklepach i wtedy jest największy wybór) czy lepiej żeby ta podmieniona woda przefiltrowała się przez noc i dopiero w sobotę zarybiać.


wiesz ja nie jestem takim doświadczonym malawistą ale sądzę że to nie ma większego znaczenia. ryby i tak otrzymają większy wstrząs przy przenosinach - nowe pH, twardość wody, skok temperatury. niż z tej 20 % podmianki wody.

możesz tej podmiany w ogóle nie robić bo masz NO3 =5 mg/l i to chyba najlepszy wariant.

Ja w swoim pierwszą podmiankę zrobiłem po 2 tygodniach od wpuszczenia ryb gdy NO3 wzrosło do 40 mg/l a od razu wpuściłem 15 dużych pyszczaków.

Jak ludzie startują na rybki startowe . mięso, to po dojrzałym zbiorniku mają często azotany na poziomie o wiele wyższym i utarło się przyzwyczajenie że przed wpuszczeniem ryb robi się podmiankę by obniżyć je.

Ty wystartowałeś w czystym procesie bez mielonego na kotlety i życzę ci byś zawsze w baniaczku miał te NO3 - 5mg/l.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Muszę przed wpuszczeniem ryb wyczyścić szyby z glonów i pewnie trochę się zapaskudzi. Najwyżej podmienię przy tym tylko ze dwa wiaderka.

Opublikowano
Muszę przed wpuszczeniem ryb wyczyścić szyby z glonów i pewnie trochę się zapaskudzi. Najwyżej podmienię przy tym tylko ze dwa wiaderka.


czyli zaczynasz ulubioną czynność akwarysty - wiaderkowanie!!!!


zamiast wydawać kasę na nie wiedzieć dlaczego tak drogie napowietrzacze Eheima , brzęczyki i inne zbędne gadżety to zrób prościutką i tanią instalację do podmiany wody żebyś nie musiał co tydzień wiaderkować.


opis

wiaderkowanie wylewne czyli aquarium out

zmierz ile masz metrów od akwa do miski sedesowej i kup tyle metrów węża ogrodowego o średnicy wchodzącej na wylot z filtra kubełkowego.

czynności

1/włóż koniec węża do sedesu i przyciśnij deską by nie wyskoczył

2/ załóż drugi koniec na wylot wody z kubła do akwarium i poczekaj aż wyleje do oczekiwanego poziomu

koniec

UWAGA - nie pomylić kolejności operacji 1 i 2.


wiaderkowanie wlewne czyli aquarium in


to już trudniejsze i kosztuje

wybierz najkrótszy wariant odległości

akwarium - spłuczka sedesowa lub umywalka lub zlewozmywak

zakupy

http://sklep.osmoza.pl/chromowane-przylacze-mosiezne-ft07-p-159.html - szt1 musisz wybrać pasujące do twojego osprzętu domowego są 3 rozmiary

http://sklep.osmoza.pl/kurek-bv1438-p-208.html szt1

http://sklep.osmoza.pl/przewod-38-ktpe38-p-155.html tyle ile zmierzyłeś + 1m w zapasie

http://sklep.osmoza.pl/obudowa-eg14wwaq-biala-p-139.html - 1 szt

http://sklep.osmoza.pl/kolanko-af-me-0604-jg-p-373.html - szt2

http://sklep.osmoza.pl/wklad-polipropylenowo-weglowy-fcca-sto-p-309.html - 1szt

taśma teflonowa do uszczelnień gwintów lub pakuły i pasta

złożyć, przepłukać najpierw do sedesu bo na początku leci czarna woda od węgla i potem nalewać do akwarium bez wiaderkowania.

można wyrzucić uzdatniacz do wody kranowej.

herbata z tej wody też zdecydowanie lepiej smakuje.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.