Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak jak pisałem dziś wybieram się po domowników do mojego zbiornika. Godzinkę temu pomieniłem około 20% wody. Po około pół godz. Po podmianie zrobiłem jeszcze testy:

Ph – 7,4 (jakoś trochę spadło, zmierzyłem ph czystej kranówy też 7,4)

NO2 – 0,025

NO3 – spadło na 1

Opublikowano
Tak jak pisałem dziś wybieram się po domowników do mojego zbiornika. Godzinkę temu pomieniłem około 20% wody. Po około pół godz. Po podmianie zrobiłem jeszcze testy:

Ph – 7,4 (jakoś trochę spadło, zmierzyłem ph czystej kranówy też 7,4)

NO2 – 0,025

NO3 – spadło na 1



Karol te pH troszkę za niskie rozpuść w ciepłej wodzie dwie łyżki stołowe sody oczyszczonej i wlej do baniaka jeszcze przed wpuszczeniem rybek - jutro powtorz testy już z domownikami.

Te NO2 - 0,025 jakoś ostatnio mają wszystkie testy JBLa;)

U mnie to samo w dwu starych zbiornikach nawet jak z jednego odeszło 80% obsady.

Opublikowano

Dolałem ciutkę ph plus Tropicala (nie za dużo żeby nie przeholować) więc myślę że podskoczy do 7,6. Jadę właśnie po rykbki.

Opublikowano
Czy można przedawkować bakterie?


Niektóre można. Sam tutaj czytałem o genezie blatu , gdzie jedna z diagnoz mówiła, że rybska mogą zachorować np. tracąc chwilowo odporność i pod wpływem stresu oraz nadmiaru mikroorganizmów w akwarium (same noszą w sobie masę bakterii). Tak jak my możemy się zarazić paskudztwem wsadzając do akwarium łapska z rankami na skórze, albo zasysając ustami wodę z akwarium przy okazji podmiany wody. Gdyby nie można było przedawkować, na ulotkach dołączonych do ampułek czy butelek byłoby napisane: "Wlej ile dusza zapragnie bo środek bezpieczny dla ryb" a nie np. "wlej 20 ml na każde 100 l wody".


Jak piszą mądrzejsi: "Bakterie nitryfikacyjne to aerobowe (tlenowe), jednokomórkowe, kolonijne organizmy, autotroficzne (samożywne), mające zdolność wytwarzania energii i syntetyzowania niezbędnych do życia i wzrostu substancji pokarmowych poprzez utlenianie amoniaku (NH3), do azotynów (NO2- ), a następnie do azotanów (NO3-)"


W przypadku tylko bakterii azotanowych, prawodpodobieństwo zaszkodzenia rybom jest niewielkie. Gorzej, jak wrzucamy do akwarium jeszcze inne leki lub inne szczepy bakterii. Tu już może dojść do interakcji, której skutki mogą być nieprzewidywalne.


Bakterie z powodu powszechnego stosowania antybiotyków, obecności chemii w wodzie a (co może być śmieszne) - przedostających się do kanalizacji leków antykoncepcyjnych, które nie zawsze są wychwytywane przez filtry na etapie oczyszczania wody, ale z wodą przedostają się do naszych akwariów, pod wpływem różnych czynników mutują i wtedy mogą być groźne. Dlatego nie należy przesadzać.


Trzeba też pamiętać, wszystko w nadmiarze może zaszkodzić rybom, chyba że w ulotce dołączonej napisane jest jak tutaj: http://www.sklep.biotechnologie.pl/info_c,40,301,koi-bakter-05-%C5%BCywe-bakterie-nitryfikacyjne.html


"- Bezpieczny dla wszystkich rodzajów ryb;

- Nie ma możliwości przedawkowania preparatu."


Powtarzam więc dobrą radę mądrzejszej ode mnie koleżanki - nic nie szkodzi?! Wszystko szkodzi, więc nie należy przesadzać ;-)

Gość pemergency
Opublikowano
noo czas odstawić te mutageny


Chciałeś nabić sobie posta? :D

Opublikowano

No i sobie mieszkają. Poniżej linki do zdjęć mieszkańców w nowym domu:


http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6ee4337be4835074.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1ee7270c098c387d.html

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6f293386a1b69f51.html


Odpukać, jak na razie pływają sobie rezolutnie i ochoczo. Strasznie ciekawskie, jak podchodzi się do akwarium to od razu wszystkie podpływają do przedniej szyby.

Ph jest obecnie 7,6 myślę że nie ma co podnosić. Jeszcze raz dzięki wszystkim za pomoc w "odpaleniu" zbiornika szczególnie deccorativo.

Opublikowano

Wyszedł ci bardzo nastrojowy baniaczek Malawi. Szczególnie te gnejsy prążkowane prezentują się ładnie. Rybki też jakieś takie duże od razu kupiłeś.



Jakoś tak mnie wzięło. Żona twierdzi że już mnie "pogięło" z tym akwarium
Opublikowano

Witam wszystko podaje swoje parametry po 6 dniach od startu z ceramika zapożyczona z gotowego baniaczka:)

n03-1

no2-0,025

nh4-0,05

ph-8

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.