Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Co do startu baniaka to ceramika która jest w 2260 jest przełożona z rocznego akwarium a jest tego z 6l i tak sobie myślałem że to wystarczy
To powinno wystarczyć ale musisz dać jakąś pożywkę aby zobaczyć czy bakterie osiedlone w ceramice, poradzą sobie z amoniakiem i azotynami.
Opublikowano

Witam ponownie zrobiłem testy w zbiorniku 60l który stoi już 3 lata ostatnia podmiana była 2 miesiące temu jest tam filtr ehime classic 2213 i wychodzi na to że większość testów jest przeterminowanych (kupione 2 lata temu)


gh - nie pokazuje

kh -7

nh4 - brak skali

no2 - 0,025

no3 - 120


tak czy inaczej wziąłem odlałem 10l wody dolałem do mojego i zobaczymy


Jakie testy są niezbędne i jakiej firmy najlepiej kupić, czy wystarczy no2, no3, nh4, kh,ph i gh czy coś jeszcze a może coś niepotrzebne

-- dołączony post:

co do pożywki to tego samego jak zalałem baniak kupiłem bojownika który po 3 dniach padł i zostawiłem go tak na tydzień póki nie kupiłem mieczyka ale nie wiem teraz czy to był dobry pomysł


a jeszcze czy warto kupować uzupełniacze do testów JBL i czy w uzupełniaczach jest tez skala (kolorowy papierek do porównania) bo nie wiem czy przez dwa lata nie wyblakły te kolory

Opublikowano
Jakie testy są niezbędne i jakiej firmy najlepiej kupić, czy wystarczy no2, no3, nh4, kh,ph i gh czy coś jeszcze a może coś niepotrzebn


Te testy wystarczą. Kropelkowe JBL będą najlepszym wyborem, korzystam z nich sam. Jeśli miałeś kropelkowe testy JBL to w zupełnści wystarczą same uzupełnienia do nich. Są tańsze od całych zestawów bo nie płacisz drugi raz za próbówki, wzorniki, strzykawki itp.


co do pożywki to jak zalałem kupiłem bojownika który po 3 dniach padł i zostawiłem go tak na tydzień póki nie kupiłem mieczyka ale nie wiem teraz czy to był dobry pomysł


To akurat nie fajnie. Szanujmy wszystkie ryby, nie startujmy malawi na innych rybach przeznaczając je na stracenie.

Opublikowano

Witam ponownie nowe testy dotarły i oto wyniki wody pierwsze to akwarium drugie woda kranowa


gh - 6 / 5

kh - 8 / 5

ph (od 3 do 10) - 8 / 8

nh4 - 0 / 0

no2 - 0,025 / 0

no3 - 10 / 0

temperatura 26st


kurde sam już nie wiem czy już czas na rybki (mieczyk czyje się dobrze)

Opublikowano

chyba dojrzewanie ruszyło mocno z kopyta oto parametry z 3 ostatnich dni


19.03/ 20.03 / 21.03


nh4- 0/ 0 / 0

no2- 0,05/ <1 / <1

no3- <10 / <20 / <60


mieczyk odłowiony bo szkoda by się męczył

Opublikowano

To teraz czekaj na spadek NO2 do zera. U mnie trwało to długo, bo prawie 2 tygodnie, na dodatek wspierane Prodibio Biodigest i płukaniem bioceramiki z drugiego akwarium.


Zastanów się odrazu jak zaradzisz wysokiemu NO3. Na początku pisałeś, że w kranie stężenie NO3 wynosi 20 mg/l. Teraz w jednym z postów napisałeś, że 0mg/l. Skąd te różnice? Albo któryś z testów jest źle wykonany, albo masz skoki tego parametru w kranówce.


Od siebie polecam na wysokie NO3 hydroponikę(która powinna przynajmniej stabilizować NO3) oraz doraźne działanie ZOOLEK Filtrax NO3 (250g). U mnie NO3 w akwarium 300l z poziomu 100 mg/l w ciągu 2 dni zbił do 5-10 mg/l.


Bez filtraxu, przy wodzie kranowej NO3 20 mg/l nie zbijesz NO3. Musiałbyś podmienić bardzo dużo wody, a i tak dalej odbiegałyby od optymalnych dla pyszczaków. Jeśli masz w kranie NO3 0-5 mg/l to jeszcze będzie to wykonalne podmiankami.



@konradmk


Nie wiem czy doczytałeś, ale z tego co ja rozumiem NO2 utrzymuje się na poziomie ok. 1mg /l. Po co wpuszczać tam rybki startowe, skoro cyklu już ruszył? Chyba tylko dla frajdy z patrzenia jak się podtruwają, o ile kogoś to rajcuje.

Opublikowano

Nie wiadomo czy cykl całkiem ruszył. NO2 jeszcze wykrywalne. A czym mają się podtruwać? Odchody startowych rybek przydałyby się dla pożywki. Zbiją no2 do 0 i podniosą no3. Przyspieszy to cykl a parametry nie przy-trują rybek bo NH4 - 0

Opublikowano

Ryby startowe jak sama nazwa wskazuje mają na celu wystartowanie cyklu. Skoro NO2 jest bliskie 1 mg/l, a NH3/4 niewykrywalne to oznacza jednoznacznie, że cykl ruszył.


Bakterie przerobiły NH3/4 na NO2, teraz mnożą się i przerabiają NO2 na NO3. Widać to wyraźnie po wzrastającym poziomie NO3.



Dołożenie teraz ryb, spowoduje ich podtruwanie się, bo poziom NO2 w okolicy 1mg/l staje się dla ryb zabójczy. Dodatkowo jeszcze więcej pożywki wybije NO3 do trudnego do zbicia poziomu, co odłoży zarybienie o kolejne dni, a może nawet tygodnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
    • A to ciekawe. @BombeL ma, czy też miał, swoje predatory w standardowej 700-tce czyli 200cm. dł. i jakoś nie słyszałem o problemach. A miał (ma) i Bucka i Aristo i Nimbo. Łukasz, to jak to jest z tymi predatorami, bo koledzy jakieś herezje tu rozpowszechniają, że dla nich to musi być minimum 250cm?😆 A może lałeś im melisę, albo dawałeś psychotropy, żeby zachowywały spokój emocjonalny?😆 A tak w ogóle to bardzo fajna relacja.  
    • @S_owa piękny wpis dodałeś, wręcz kronikarski, bardzo dużo wiedzy praktycznej oraz piękne zdjęcia i filmiki. Bardzo kibicuję dalszej pielęgnacji tych pięknych ryb. Ja po prawie 3 letniej przygodzie z moimi drapolami się poddałem. Ale moje akwarium było zupełnie inne - mniej kryjówek, więcej przestrzeni do pływania, przez to prześladowane ryby podczas tarła nie miały się gdzie schować. U Ciebie sytuacja jest trochę inna. Większy litraż i więcej kryjówek. Ale też poniosłeś już straty i to swojej ulubionej ryby. Ja w swoim akwarium z drapolami sugerowałem się baniakiem Stacha, wtajemniczeni wiedzą o kogo chodzi. Często zamieszczał piękne fotki drapoli na naszym forum. Nie pisał nic o możliwości braku harmonii w akwarium. Dopiero później w pw gdy pytałem o pokarmy - powiedział jasno, że moje akwarium jest zbyt małe do Predatorów przypomnę mój baniak 230x70x65h. Jego akwarium było podobne litrażem, tylko 20cm dłuższe. Nie wiedziałem wtedy o czym on piszę i zbagatelizowałem te wiadomość, myśląc, że u mnie będzie ok. Nie było ok i teraz po zmianie obsady na non- mbune w końcu mam spokój w akwarium. Co do buccochromisa, to marzy mi się jeszcze ten gatunek, ale w niniejszej odmianie, który praktycznie jest nie do dostania.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.