Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich.

To mój pierwszy post na tym forum.

Akwarium nie miałem jeszcze nigdy :), jakoś nie było możliwości ani chęci, jednak po obejrzeniu kilku akwariów malawi u szwagrów zaraziłem się, zacząłem czytać i tak powstał projekt własnego malawi. Postanowiłem ominąć etapy od małego do coraz większego akwarium jak to obserwowałem u osób mających malawi. Rozmiary malawi są podyktowane miejscem w salonie mojego domu które na nic innego i tak nie będzie wykorzystane więc w całości stanie tam malawi. wu,.


PROJEKT MALAWI 1550 założenia:

- wymiary akwarium ( bryły wody ) 251 x 91 x h-69cm

- pomimo dużych rozmiarów nie chcę i nie mogę wydać na to akwarium dużo pieniędzy, więc zamówienie gotowego odpada, wszystko zrobię sam. Z racji wykonywanego zawodu ( projektant konstrukcji budowlanych / kierownik budowy ) kwestie techniczne związane z budową akwarium od strony teoretycznej i praktycznej nie przedstawiają dla mnie żadnych trudności wszystko zrobię sam.

- miesięczne koszty prądu dla tego akwarium powinny zamknąć się w 20zl

- czynności przy prowadzeniu akwarium ( oprócz karmienia rybek :) to akurat przyjemność ) nie powinny zajmować więcej niż 20 min tygodniowo


Dziś punkt 1. KONSTRUKCJA ZBIORNIKA

Akwarium będzie wykonane w szkielecie ( czytałem o dużych akwariach które rozklejały się nawet po kilku latach ) moim zdaniem jedyne rozsądne rozwiązanie dla takiego dużego akwarium. Ze względów ekonomicznych spód, ściana tylna i lewa będą wykonane z blachy stalowej, ściana przód i prawa szkło optiwhite grubość 12mm. Ściany metalowe będą pomalowane czarną farbą epoksydową z atestem dla żywności

Cdn.

post-14488-14695715839426_thumb.jpg

post-14488-14695715840657_thumb.jpg

Opublikowano

Niezły pomysł, dobry projekt, jedynie nie jestem przekonany, co do grubości szyby, przyjmuje się, że powyżej 60 cm. powinno być szkło grubości 15 mm. Jaki materiał/konstrukcję planujesz jako podstawę zbiornika?

Opublikowano

Jeżeli chodzi o koszty energii elektrycznej (20zł miesięcznie) raczej nie realne ;-).

Sam projekt fajna sprawa czekam na dalsze relacje.

Opublikowano

nalezy w mojej ocenie zweryfikowac czas dla tzw obslugi - min. 1,5h...chyba ze podciagniesz

instalacje i bedziesz mial automatyczna podmiane ;-)


tak samo koszty pradu wg mnie beda zdecydowanie wieksze...porownujac do mojego

to bedziesz mial min.50zl..jesvze zalezy czym bedziesz swiecil


wymiar akwa zacny...zazdroszcze :-) (tylko te ramy troche estetyke beda

psuly..ale to kwestia gustu.

czekamy z niecierpliwoscia na relacje

pozdrowiam kolege po fachu


ps.sorki za literowki...pisze z tel

Opublikowano

gratuluje chęci na stawianie takiego projektu. wg mnie 20 zł nie wystarczy nawet na filtracje nawet z najenergooszczędnościowymi pompami. wymiary świetne

powodzenia i życzę wytrwałości

czekam na cd

Opublikowano

Projekt fajny, i będę go śledził z niecierpliwością bo lubię niskobudżetowe projekty - rodzą się wtedy fajne pomysły.

Z drugiej strony to jak zaznaczyli koledzy z prądem na 100% się nie wyrobisz.

20zł przy średnim koszcie kWh w granicach 55gr daje jedynie 36kWh.

W 30 dniowym miesiącu jest 720 godzin. Jeżeli rozbijesz te 36000W na 720 godzin to wychodzi 50W na godzinę.

OK mogłoby na filtrację wystarczyć ale co z oświetleniem?

Jeżeli chcesz widzieć ryby powinieneś świecić minimum jakieś 10h dziennie co daje 300 godzin w miesiącu.

Jeżeli nie chcesz inwestować wielkich pieniędzy to raczej oświetlenie na diodach cree odpada więc zostają świetlówki których powinno być minimum 100W lub HQI 150W - przy tej długości zbiornika 2 są rozwiązaniem idealnym czyli 300W

Generuje to koszty:

Świetlówki 100W * 300h = 30kWh * 0.55zł = 16.50zł

HQI 300W * 300h = 90kWh * 0.55zł = 49.50zł


Pamiętaj że jeszcze jest grzałka która od czasu do czasu też się załącza.


Co do czasu obsługi to 20 min tygodniowo jest wykonalne (choć będzie ciężko) ale tylko i wyłącznie przy stałej podmianie.


Niemniej życzę powodzenia przy budowie.

Opublikowano

Dziekuje za zainteresowanie,

ogólnie każdego wieczoru przedstawie kolejne punkty mojego projektu.


Tak na szybko ( szczegółowe wyjadą w praniu, przy omawianiu punktu instalacji, oświetlenia itd ) odpowiedzi:

1. grubość szyby

sądze że jest ok, oprócz wysokości ważne jest także podparcie górnej krawędzi, u mnie dojdzie pokrywa której szkieletem będzie profil metalowy na stałe przymocowany do ramy i będzie stanowił idealne usztywnienie górnej krawędzi, co do długości w takim wypadku to akwarium długie na 200cm czy 500cm wytrzyma dokładnie tak samo przy stosunku wysokości do długości większej niż 1 : 2.5 długość przestaje mieć znaczenie, ponieważ mamy i tak czyste jednokierukowe zginanie.

2. czas pracy co tydzien, będzie stała automatyczna podmiana wody, 20 min to czyszczenie szyby, sądze że raz na 2 miesiące dojdzie czyszczenie filtra myśle że zajmie to także dodatkowe 20 min

3. prąd

oczywiście grzanie wody nie pradem ale przez podmiane wody ( taki mój patent szczegóły w punkcie podmiana wody :) )

wydatek prądu to bardzo enerooszczędna pompa ( dla mnie tanio tzn w pewnym okresie czasu wiadomo taka pompa przy zakupie jest 2 razy droższa ale po 2 latach ta różnica się niweluje )

oświelenie do poprostu szerokokątne żarówki led o naturalnej cieplej barwie, bez żadnych bajerów podobają mi się rzeczy najprostsze.


Ogólnie wszyskie szczegóły po kolei, ale zasada której się trzymam to taka że nie to drogi co duże, ale to co skomplikowane tak wynika z mojego doświadczenia zawodowego, poza tym prostę jest najładniejsze.


Zapraszam na dalsze rozwijanie wątku co wieczór w miarę możliwości wolnego czasu będe zamieszczał kolejne punkty.

Opublikowano
oczywiście grzanie wody nie pradem ale przez podmiane wody ( taki mój patent szczegóły w punkcie podmiana wody )

wydatek prądu to bardzo enerooszczędna pompa ( dla mnie tanio tzn w pewnym okresie czasu wiadomo taka pompa przy zakupie jest 2 razy droższa ale po 2 latach ta różnica się niweluje )


Napisałem o kosztach prądu biorąc pod uwage energooszczędną pompę i cyrkulatory ;-) !

Jeżeli chodzi o oświetlanie to tez świecę ledami, zdania podzielone ! Ale bierz pod uwagę moduły led smd czy ledy cree i to o światełku min 6500K. Cieplejsza barwa będzie przekłamywać barwę rybi to mocno , no chyba że to Ci będzie się podobało.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.