Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam


Chciałem podzielić się z Wami moimi smutnymi doświadczeniami i jednocześnie zapytać co robić dalej.


Akwarium zarybione od 2 tygodni, w obsadzie 1+4 saulosi (126l). Ryby prosto od hodowcy, młode, jednak samiec wybarwiony już w dość sporym rozmiarze. Akwarium w pełni dojrzałe.


Niestety już po pierwszym tygodniu, tj. po pierwszej podmianie wody zacząłem zaobserwować coś niepokojącego. Ryby od samego początku ocierały się o dno, ale chętnie podejmowały pokarm, zaczęły pojawiać się nitkowate odchody, jedna z samiczek wyraźnie pociemniała i odseparowała się od reszty. Gdy całkowicie zaprzestała pobierania pokarmu byłem już pewien, że coś jest nie tak. Od początku zacząłem podejrzewać bloat, bo sporo się o tym naczytałem (zbiornik dojrzewał 6 tygodni więc miałem trochę czasu) jednak wmawiałem sobie, że to niemożliwe tak od razu, że może stres związany z przenosinami lub podmianą wody.

Jednak kolejna z samiczek zaczęła wyglądać podejrzanie więc jeszcze wczoraj, rozpocząłem kurację metronidazolem w dawce 3g/100l. Z uwagi na to, że zbiornik młody chciałbym uniknąć Bactoforte S.

Niestety dla najsłabszej samiczki czas się skończył, nieruchomej rybie, pozostałe zaczęły podgryzać ogon, zdążyłem odłowić do plastikowego pojemnika umieszczonego w akwa, jednak przed chwilą zdechła ze spuchniętym brzuchem. Martwię się dalej o pozostałem


W tej chwili widzę, że ryby są bardzo pobudzone, podniosłem temp do 27-28st i wyłączyłem oświetlenie.

Muszę przyznać, że trochę to przeżyłem bo starałem się robić wszystko jak należy, dostałem piękne okazy ryb w doskonałej kondycji, a niestety po dokładnie 2 tygodniach pierwsza padła.

Parametry wody, książkowe tj. NH3-0, NO2-0, NO3-5

Karmione: OSI Spirulina Flakes, OSI VividColor oraz naprzemiennie Tropical Malawi.


Pytanie do Was, co mogłem zrobić nie tak i o ile kuracja metro, pomoże co robić żeby się uchronić przed nawrotem choroby??


Czytałem na forum, że hodowcy stosują pokarmy wysokoenergetyczne po to aby ryby szybko rosły, i faktycznie mógłbym to potwierdzić, gdyż samiec przez te 2 tygodnie wyraźnie urósł. Potem w warunkach domowych normalna dieta okazuje się niezdrowa dla ryb.

Tak to sobie tłumaczę, ale może jednak wina po mojej stronie, tylko gdzie??

Opublikowano
że zbiornik młody chciałbym uniknąć Baktoforte S.

Jeżeli to bloat to leczenie samy metr.. nic nie daje. Przy tej chorobie musisz podać BaktoforteS.


Z Twojego opisu, nigdzie nie wygląda że popełniłeś jakiś błąd, o ile zbiornik był dojrzały.

Dla mnie to miałeś/masz coś innego niż bloat. Podając BaktoforteS może byłyo by lepiej

Szczegóły produktu Preparat skuteczny przy zakażeniach bakteryjnych u ryb słodkowodnych i morskich, nawet w zaawansowanym stadium. Zakażenia obejmują np. chorobę Columnaris, gnicie płetw i skrzeli, zakażenie wywołane bakteriami Aeromonas lub Pseudomonas, stany zapalne i otwarte wrzody, jak również obrzęk.


PS

A może Ty futrowałś strasznie te rybki, jak zauważyłeś że "samiec wyraźnie urósł"

Opublikowano

Karmione dwa razy dziennie. Fakt ze dopiero uczę sie dozować odpowiednia ilośc, ale na pewno nie przekarmiam. Czemu wg Ciebie to nie bloat? Wiem, ze to dość spore uogólnienie, ale wszystkie objawy sie wpasowaly.

Opublikowano

Czy zaobserwowałeś u swoich ryb wytrzeszcz oczu, nastroszone łuski lub ich brak. Dobrze byłoby abyś wrzucił jakieś zdjęcia.

Nie wiem czy czytałeś te o to artykuły

http://malawi.pl/index1p.html

http://www.klub-malawi.pl/index.php/faq/wiadomoci-ogolne/250-bloat--czsta-choroba-malawijskich-pyszczakow

Moja uwaga nie trzeba się tak strasznie obawiać BaktroforteS( dawniej baktopur direct) nie zabija naszych bakterii.

Opublikowano

Powyższe czytalem i zmiany oczu mogę potwierdzić. Nastroszone łuski niekoniecznie, ale wyraźne pociemnienie.

Niestety w tej chwili obserwuje kolejna rybę, która wydawała mi sie podejrzana. Pobiera pokarm ale ma opuchnięty brzuch i nitkowate przezroczyste odchody. Zmiany oczu rownież można dostrzec chociaż na tym etapie może to już być autosugestia. Postaram sie umieścić zdjęcia.


Co robić? Dziś trzeci dzień leczenia metro. Boje sie BaktoforteS bo wszędzie jest napisane ze ubija biologię. A ja niemam warunków innych poza leczeniem w zbiorniku ogólnym, nie mam nawet jak odłączyć filtra bo to unimax.

Opublikowano
Powyższe czytalem i zmiany oczu mogę potwierdzić. Nastroszone łuski niekoniecznie, ale wyraźne pociemnienie. Niestety w tej chwili obserwuje kolejna rybę, która wydawała mi sie podejrzana. Pobiera pokarm ale ma opuchnięty brzuch i nitkowate przezroczyste odchody. Zmiany oczu rownież można dostrzec chociaż na tym etapie może to już być autosugestia

Szkoda że nie napisałeś tego tak szczegółowo wcześniej. Zawsze to o dwa dni szybciej można już zapobiegać tej chorobie.


Co robić? Dziś trzeci dzień leczenia metro. Boje sie BaktoforteS bo wszędzie jest napisane ze ubija biologię. A ja niemam warunków innych poza leczeniem w zbiorniku ogólnym, nie mam nawet jak odłączyć filtra bo to unimax.

Myślisz że poleciłbym Ci ten lek gdybym nie miał z nim styczności, gybym go nie używał. Używłem BaktoforteS u siebie też lecząc bloata. Podając metro.. i BaktoforteS uratowałem rybcie. Nie zauważyłem w ogóle żadnego zachwiania biologii, a też miałem pewne obawy. Ryby nie odbudujesz a biologię na pewno.

Kolego boisz się zaaplikować BaktoforteS a nie boisz się o swoje ryby. Jedna już poszła do ..... a teraz kolejna. Po skończonej kuracji dodasz węgiel aktywny na 2-4 dni a później dasz sobie te bakterie co polecił kolega Waszek.


Informacje z oryginalnej ulotki:


Zastosowanie

Wewnętrzne choroby pochodzenia bakteryjnego u ryb ozdobnych można rozpoznać przez wzdęty brzuch, odstawanie łusek i zmętnienie oczu.

Innymi objawami są: kiwające ruchy, ciemne zabarwienie, utrata apetytu, a w końcu całkowita apatia.

Nie czekaj tylko działaj bo z Twojego opisu choroba postępuje.

Liczę że szybko wyleczysz swoje podopieczne

Opublikowano

Lej ten bactopur póki jeszcze masz jakieś ryby! Musisz działać jak najszybciej,biologią możesz pomartwić się potem. Z normalnie działającego wcześniej filtra odbuduje się szybko.

Odlej część wody, napowietrzanie na max,zaciemnienie żeby uv nie rozkładało metronidazolu i dalej skojarzone leczenie z bactofortem!

Opublikowano

Wstrzymuję się z obawy, że być może panikuję, ale skoro tak mówicie to jutro udam się po BaktoforteS. Powiedzcie tylko jak to teraz zaaplikować? Jutro planowałem podmianę wody i zastrzyk metro w połowie dawki początkowej tj.1,5g/100l bo tylko tyle mam tabletek.


Dla pewności zamieszczam zdjęcia. Dwa pierwsze to ryba, która już zdążyła zdechnąć. Zdjęcia zrobione 3 dni przed zgonem.


http://i41.tinypic.com/2u8uy6g.jpg

http://i44.tinypic.com/29divlu.jpg


Dwa kolejne obecny przedmiot zainteresowań, największa z samic w odmianie coral. Zdjęcie przed chwilą.

http://i39.tinypic.com/2cnjzgn.jpg

http://i42.tinypic.com/4u8411.jpg


Kolejnym objawem o jakim mogę powiedzieć to to że ryba stała się znacznie bardziej płochliwa. Reaguje gwałtownie na najmniejszy ruch przy akwa, pływa nerwowo krótkimi szybkimi prostymi. Zauważyłem, jeszcze że patrząc z perspektywy krótkiego boku akwa ryby "nie trzymają pionu". Pływają pod skosem - niewiem czy to normalne czy też jakiś zły objaw.

Opublikowano

Dawkowanie BaktoforteS to 1tabletka na 50l wody. Po trzech dniach podmiana 20% i powtórzenie leku połową dawki.

Szkoda że dopiero jutro zakupisz lek. Dobrze że dałeś się w końcu namówić. Gdyby nie wypowiedź kolegi Nabe myślę że dalej nie podjąłbyś tej decyzji.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Fossorochromis rostratus  Mdoka Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus  Copadichromis borleyi  Labidochromis careuleus Melanochromis kaskazini/parallelus  To jest 7... Ósmy w zależności od dostępności, cen, lub urody konkretnych egzemplarzy to będzie crabro lub protomelas mbenji thick lips. Mam nadzieję, że taka obsada zapewni mi wystarczającą różnorodność kolorów, kształtów i przede wszystkim zachowania. Jak wszystko pójdzie terminowo to ryby w marcu 🙂 
    • W żadnym wypadku Twoich wpisów tak nie odbieram, wręcz przeciwnie, są dla mnie cennymi wskazówkami. Generalnie jak zamawiasz akwarium o długości 2 metrów lub więcej, każdy Cię pyta i zarazem namawia na montaż sumpa. Odnoszę wrażenie, że miażdżąca większość osób posiadająca takie duże zbiorniki, ma jednocześnie sumpa. Dlatego ja, mimo, że na początku nie brałem tego pod uwagę, bo mam dwa wydajne i co ważne bardzo ciche kubełki, zacząłem na poważnie rozważać inwestycję w sumpa, który jak wspomniałeś uchodzi za bezsprzecznie  najwydajniejszą formę filtracji.  Jednak jak zacząłem głębiej analizować, jakie realne nowe korzyści ma przynieść mi ta inwestycja, zacząłem nabierać wątpliwości, czy takowe rzeczywiście będą, tzn. czy faktycznie będę w pełni lub przynajmniej w jakimś stopniu wykorzystywać ten olbrzymi potencjał mediów biologicznych sumpa, skoro już dzisiaj moje dwa kubły bez problemu redukują  NH3 i NO2 do 0. No ale z drugiej strony, litraż wzrośnie niemal o 80%, ryb też pewnie będzie trochę więcej, więc jakaś niepewność jest. Po pierwsze odnośnie buforu mojej obecnej filtracji biologicznej, a po drugie odnośnie klarowności wody, bo jednak do sumpa można załadować całe mnóstwo gąbęk o różnej gęstości, plus włókninę, którą łatwo i często można wymieniać. No ale jest alternatywa w postaci filtra kasetowego, który mógłby wspomóc jeden z kubełków, jako dużo tańsze, prostsze i bezpieczniejsze rozwiązanie od sumpa, a jeśli chodzi o estetykę, stanowiące podobne wyzwanie. Do tego czytałem i miałem okazję słyszeć w realu, że sumpy mogą dość mocno hałasować, choć zakładam, że to akurat wina montażu, dopasowania części czy poziomów wody w sumpie.   Jeśli chodzi o podmianę wody, niestety tutaj nie mam nowych możliwości, bo wymianie akwarium nie towarzyszy remont domu  Ale ja od lat wlewam wodę prosto z kranu, która ma idealne parametry dla Malawi, dlatego ta czynność nie jest dla mnie specjalnie uciążliwa. Na razie zamawiam i dogaduję detale dotyczące szafki ze stelażem. Za tydzień lub dwa, pewnie będę potwierdzał zamówienie akwarium, więc jeszcze kilka dni na rozmyślania mam... 😉 
    • Na jakie konkretnie gatunki się zdecydowałeś?
    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.