Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich serdecznie.


Ponad 4 tygodnie temu tj. 1.11 wystartowałem moje akwarium 126l, dno drobny piasek kwarcowy.

Kubeł to Unimax 250 - gąbka, zeolit, ceramika, keramzyt, grzałka -200W, mechanik - póki co brak

Po 14 dniach zrobiłem pierwsze testy kropelkowe zoolek'u:

PH >8

NH3/4 - 0

NO2 - 0

NO3 - nie zmierzyłem bo byłem przekonany że akwarium jeszcze nie wystartowało.


Od tamtego czasu do akwarium dodawałem codziennie pokarmu dla ryb, dodawałem Nitrivec (w ilościach wg instrukcji), wrzuciłem też w międzyczasie świderki.

Co drugi dzień test NH3/4 wykazywał dalej 0 lub bardzo szczątkowe wartości.

Przez okres kolejnych 14 dni badałem tylko NH3/4 oczekując skoku amoniaku - wynik 0.

W międzyczasie wywaliłem z kubła zeolit (ok 22 dnia) i zamieniłem na ceramike, podejrzewając że może on absorbuje zbyt dużo zawartości amoniaku.


Ostatnie testy 02.12 czyli ponad 4 tygodnie do zalania:

NH3/4 - 0

NO2 - 0,2

NO3 - wykrywalne (ale nie biorę pod uwagę ponieważ NO2>0 )


Powoli zaczynam tupać nogami bo chciałem z cierpliwością akwarysty obserwować proces dojrzewania zbiornika, a tu nic.

Zaczynam zastanawiać się czy cykl nie zdążył zamknąć się w pierwszych 14 dniach, a ja go przegapiłem (nie miałem wtedy testów). A potem dodając trochę pożywki dla bakterii rozpoczynałem kolejne cykle, bez wyraźnego skoku. Czy to możliwe?


Czy bardziej prawdopodobne, że po prawie 5 tygodniach nic się nie zaczęło w akwarium dziać (bo zeolit) mimo, że dodawałem pokarmu i Nitrivec?

Obecnie zaprzestałem jakichkolwiek czynności, czekam aż zalegający pokarm zgnije lub zostanie wchłonięty przez świderki (pożytek z tego taki, że zdążyły się namnożyć i urosnąć).

Czekam, aż NO2 spadnie do całkowitego 0 i zbadam NO3, choć biorąc pod uwagę fakt, że test zooleku jest słaby nie będę mieć pewności, że start już za mną.


Proszę o poradę, która hipoteza wg Was jest bardziej prawdopodobna.

Opublikowano


Proszę o poradę, która hipoteza wg Was jest bardziej prawdopodobna.


Witaj na forum.

Jeśli przy zakładaniu zbiornika wszystko było "świeże", chodzi głównie o wkłady w filtrze, to stawiam na hipotezę numer 2. Tym bardziej, że dopiero teraz pojawiło się NO2.

Opublikowano

Tak, zapomniałem dodać - wszystko absolutnie nowe.

Właśnie też tak cały czas mi się wydaje, ale NO2 pojawiło się bez wyraźnego wzrostu NH3/4 mimo "akceleratorów".

Opublikowano

Startowałem już kilka zbiorników i za każdym razem bakterie odpowiedzialne za redukcję amoniaku/jonów amonowych do azotanów działały zdecydowanie szybciej, niż te odpowiedzialne za redukcję NO2 do NO3. Być może przegapiłeś ten moment.

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

Witajcie . Podpinam się pod temat a przy okazji się przedstawiam.

Tydzień temu uruchomiłem akwarium 80x40x40

Filtr zew. JBL 901. Standardowy filtry. Jeden ceramiczny i gąbki

Użyłem Tetra AquaSafe i Tetra. SafeStart

Wpuściłem też 3 gupiki .

Dwa dni temu wpuściłem jeszcze 7 ryb.

Dziś dosypałem ceramiki do filtra (mam teraz 3/4) i założyłem prefiltr.

Zbadałem też wodę.

NH3=0,5

NO2=0

NO3=12,5

pH=7.9

GH=18

KH=11


Powiedzcie mi proszę czy moje akwa juz dojżało ?

Czy korygować pozostałe parametry ?


Dzięki

Pozdrawiam

Wesołych świąt

-- dołączony post:

PS. Gupiki (prawdopodobnie) sie okociły i dwie mikro sztuki pływaja od dziś . To chyba im dobrze :)

Opublikowano

A ja mam pytanie skąd masz tak dokładny test na no3 , że wynik Ci wyszedł 12,5mg ?

Jeżeli chodzi o sam cykl to j.w. - dopiero się zaczął .

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.