Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
jestem grafikiem maretingowcem i wiem jak działa klient pyta sie jaka obsada a i tak zrobi po swojemu wiec lepiej mu doradzic 3 gatunki

Jeżeli poczytasz forum to się zdziwisz i rzadko kto dokłada coś od siebie,

sam pytałem na forum o obsade dostałem cenne wskazówki poszedłem za nimi ale dodałem coś od siebie chociaż wiem że źle zrobiłem pewnie za 6 miesiecy czeka mnie olbrzymia redukcja nawet 2 gatunków (saulosi na pewno zostaną)

Widzisz sam ze swojego doświadczenia że źle zrobiłeś a innym polecasz dokładnie to samo.

zreszta to bezsensowne spory

to nie bezsensowne spory to zaproponowanie komuś czegoś aby ta druga osoba była zadowolona i nie zrezygnował szybko. Proszę na przyszłość za nim coś polecisz to dobrze byłoby przemyśleć co się poleca.

Opublikowano

no dobra jestem jasnowidzem i widzę jasno jak bedzie, gość sie pyta co wrzucić i widze dalej idzie do sklepu i wynosi w workach piec sześc gatunków (bo tutaj dokładnie nie dowidzę) i gwarantuję że tak bedzie w 80% (granica błędu)

Jasne że promujecie zdrowe podejscie do malawistyki ale przecietny akwarystya nie chce zdrowej malawistyki tylko kolorowo a 200 litrów uważa za zaj...cie duże akwarium w które wrzuci co najmniej 6 gatunków


to takie marketingowe podejscie jakbym miał promować malawi nastepny reklamowy spot pko z szymonem majewskim bedzie że dzieki IKO mozna kupis nie 2 ale 6 gatunków malawi


nie ma co dywagować ja mam racje (oczywoście pod względemtylko dobra ryb) i wy macie racje każdy by chciał najlepiej dla ryb ale nie każdy pomimo szczerych chęci da radę sie powstrzymać przed wrzucieniem do ogromnego zbiornika 200 l 2 gatunków weic przyłączę sie do polecanych gatunków i powiem


tylko saulosi +rdzawe i bedzie naprawde super sam się przekonasz


a za natury to ja taki niepokorny nawet z ZSMP mnie wyrzucili tak dla przypomnienia to był (Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej)

Opublikowano
Acei za duże,Red finy też za duże, Red-redy urosną za duże. Z krewetkami zupełnie ci się nie uda tego pogodzić. Pozostawiłbym wielogatunkowo Yellowa i Saulosi w minimalnych haremach. To tyle, jeśli chodzi o układ z dorosłymi rybami.


Korzystając z okazji uprzejmie poproszę o szczegóły ilościowe owych minimalnych haremów saulosi + yellow w zbiorniku 200l. 1+4 i 1+4? Czy można minimalnie więcej coś?


Pytam, ponieważ rozważam dwie wersje obsady w 200l:

a) jednogatunkowe, P. saulosi: 2(3)+7,

B) dwugatunkowe, koniecznie saulosi i yellowy (ma być 'nudnie żółto').

Opublikowano
no dobra jestem jasnowidzem i widzę jasno jak bedzie, gość sie pyta co wrzucić i widze dalej idzie do sklepu i wynosi w workach piec sześc gatunków (bo tutaj dokładnie nie dowidzę) i gwarantuję że tak bedzie w 80% (granica błędu)
Takie drobne ale ;) my tu nie sprzedajemy ryb ani nie polecamy biegania do sklepów i brania co popadnie, tylko racjonalne zakupy w odpowiednich "firmach". Sklepom i sklepikom oraz pracującym w nich "fachowcom" mówimy stanowcze nie :twisted:

Co zrobi pytający o radę to jego sprawa ale idąc twoim tokiem rozumowania, jak usłyszy 3 gatunki w 200l to pójdzie i kupi 9 :mrgreen:

Opublikowano
Pytam, ponieważ rozważam dwie wersje obsady w 200l: a) jednogatunkowe, P. saulosi: 2(3)+7, B) dwugatunkowe, koniecznie saulosi i yellowy (ma być 'nudnie żółto').

Myślę że pierwsza wersja będzie lepsza. Zobaczysz co się będzie działo w zbiorniki i później zdecydujesz czy dołożyć drugi gatunek

Sulosi 3+8/9

  • Dziękuję 1
Opublikowano

MarWa kupując je pamiętaj aby przy młodych rybach było to większe stadko trafienie 3+9 to nie taka łatwa sprawa ;) ... musisz kupić znacznie więcej ryb. Chyba że będą to ryby dorosłe czego nie polecam.

-- dołączony post:



nie ma co dywagować ja mam racje (oczywoście pod względemtylko dobra ryb) i wy macie racje każdy by chciał najlepiej dla ryb ale nie każdy pomimo szczerych chęci da radę sie powstrzymać przed wrzucieniem do ogromnego zbiornika 200 l 2 gatunków weic przyłączę sie do polecanych gatunków i powiem


tylko saulosi +rdzawe i bedzie naprawde super sam się przekonasz




a za natury to ja taki niepokorny nawet z ZSMP mnie wyrzucili tak dla przypomnienia to był (Związek Socjalistycznej Młodzieży Polskiej)



Przyłączyłeś się i słusznie ... bycie niepokornym ma też swoje granice :D.


Poza tym chyba samo bycie członkiem komunistycznego Hitlerjugend czyli ZSMP świadczy o tym, że i tam lekko błądziłeś ;) ... na szczęście zrozumiałeś no i zrobiłeś coś mądrego to Cię wyrzucili :mrgreen:

Opublikowano

Witam ponownie drogich forumowiczów a więc kupiłem już 5 szt yellow 1+4

natomiast przez moją niewiedzę kobieta w zoologu wcisnęła mi chyba Maylandia lombardoi - PYSZCZAK LOMBARDZKI mam 2szt bardziej ubarwione i 3 szt jasne ona mi powiedziała że te jasne to samice ( natomiast sprawdzając na necie piszę ,że samce są żółte a samice jasno niebieskie z czarnymi paskami ) co mam zrobić - bo one są podobno agresywne..

a chciałem Salulosi


Mam jeszcze pytanie czy jest coś takiego jak Demansoni....


i jeszcze jedno pytanie czy mogę mieć 3 gatunki Yellow Salulosi i Rdzawe

Opublikowano

Demasoni z yellow to jedne z najgorszych możliwych połączeń żywieniowych w mbuniakach.Poza tym duża agresja wewnątrzgatunkowa.Lombardy oddaj jeśli nie będziesz w stanie ich opanować. Chociaż to nie jest aż taka brzydka ryba :] Iodotropheus sprengerae to już lepsze towarzystwo do yellowka. 3 gatunków bym nie dawał bo wtedy docolowo na pewno nie masz szans na wielosamcowość - już w minimalnych haremach będzie bardzo dużo ryb w zbiorniku. No ale każdemu wg. potrzeb.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.