Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Chciałbym by w tym wątku użytkownicy owaty wypisali jakie rodzaje stosują(najlepiej z linkami).

Owata ostatnio stała się tanią i sprawdzoną(?) alternatywą dla wkładów sznurkowych w systemie filtracji narurowej.

Szczątkowe informacje na ten temat są rozproszone po forum.

Ten wątek ma je zebrać w jednym miejscu.


Sam chętnie się dowiem jak się to sprawuje, bo nieukrywam, że zastanawiam się na wypróbowaniem owej watoliny.

Co 4 dni muszę wymieniać sznurek 100um przy systemie opartym na pompie NJ4500(tylko filtracja mechaniczna).


Więc wypisujecie swoje doświadczenia i spostrzeżenia ;)

Opublikowano

Ja stosuje tego typu watolinę, że zostawiam około 1/3 sznurka 100um i na to nawijam dwie (dosyć mocno naciągam tą watolinę ponieważ pod wpływem wody watolina lekko puchnie i słaby przepływ jest przez cały wkład) jest warstwy w/w watoliny i to wszystko owijam sznurkiem (pozyskanym z wkładu sznurkowego).

Z tego co zauważyłem, ważne jest to żeby watolina nie była za długa na wlocie wody do korpusu. Ponieważ watolina puchnie i woda nie przepływa przez cały wkład. Na dole wkładu może być jej więcej nie przeszkadza wręcz lepiej filtruje wodę.


Link do ,,mojej" watoliny;


Owata ovata 200g/m2 gr2cm włóknina filtr ocieplacz (3491415979) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img10.allegroimg.pl/photos/400x300/34/91/41/59/3491415979@@AMEPARAM@@10@@AMEPARAM@@34/91/41/59@@AMEPARAM@@3491415979

Opublikowano

U mnie w systemie narurowym napędzanym pompą grundfos alpha 2

w dwóch korpusach mam nawiniętą watolinę ok 3 warstw:


Owata 150g/m2 szer160cm 1,5cm włóknina filtracyjna (3491415450) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img10.allegroimg.pl/photos/400x300/34/91/41/54/3491415450@@AMEPARAM@@10@@AMEPARAM@@34/91/41/54@@AMEPARAM@@3491415450



Wkłady wymieniam co 2-3 tyg. W tym czasie następuje niewielki spadek przepływu.

Początkowo watolinę płukałem i z powrotem do korpusu, jednak po takim płukaniu watolina zaczyna się rozłazić.

Woda- jej stan wizualny jest taki sam jak przy sznurkach, ja jestem zadowolony.

  • 11 lat później...
Opublikowano

Chciałbym odświeżyć trochę temat owaty, bo ostatnio trafiłem na allegro na taką która przez pierwsze 2-3 dni po wymianie sekcji mechanicznej w narurowcu powoduje "zmlecznienie" wody.

Raczej nie jest to problem wynikający z ubytku części bakterii ze starej owaty bo parametry wody

się nie zmieniają. 

Prośba do użytkowników forum którzy używają u siebie owaty i nie mają takich problemów o podesłaniem namiarów na sprzedawców .

Opublikowano

Używam właśnie poliestrowej od innego dostawcy niż poprzednim razem bo tamten już nie ma jej w ofercie. Tamta poprzednia nie robiła mi takiej wody. Oczywiście nie można wykluczyć, że ubytek bakterii ze starej owaty właśnie to powoduje, mimo braku zmiany parametrów NO2, NO3, ale może też trafiłem na wyrób z innej chińskiej fabryczki gdzie proces produkcji jest trochę inny . Woda wygląda przez dwa -trzy dni jak by była lekko zabarwiona (zafarbowana) na na biało, a nie pływał w niej jakiś widoczny gołym okiem pył. 

Chyba przy następnej wymianie  włożę wkłady sznurkowe i zobaczę co będzie się działo.

Czy ktoś z Forumowiczów używa gotowych sznurkowych , jeśli tak to z jakim PPI bo pamiętam, że kiedyś używałem jakieś w miarę gęste i po kilku dniach się zapychały.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Okazuje się , że jednak owaty dostępne na rynku różnią się jakością.

Zakupiłem tą polecaną przez rafalniski i teraz problem z mleczną wodą nie wystąpił. Wniosek jest chyba taki , że niektóre owaty są barwione na biało i  oddają ten barwnik do wody.

Jest możliwość zakupu u tego dostawcy w konkretnie pociętych formatkach np 65x25,5 , przy czym minimalna ilość to 70szt. Czekam na wycenę i jak cena nie będzie zbyt wysoka to chyba skorzystam żeby nie bawić się z cięciem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.