Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

rawa, drivery darelteka nie maja zadnych parametrów na obudowie bo t ojest płytka drukowana :). Wszystkie dopuszczaja do 35V na wejsciu i pozwalaja na 1,4 do 3,2A na wyjsciu (w zaleznosci od wersji). Wszsytkie maja PWM i wszystkie po za jednym sterowanie rezystorem.


Wg mnie ma to:

Przetwornica driver LED 2200mA z płynną regulacją (3838404979) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img01.allegroimg.pl/photos/400x300/38/38/40/49/3838404979@@AMEPARAM@@01@@AMEPARAM@@38/38/40/49@@AMEPARAM@@3838404979


lub to:

Przetwornica driver prądowo-napięciowy 2,2A (3880940423) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje.@@AMEPARAM@@http://img01.allegroimg.pl/photos/400x300/38/80/94/04/3880940423@@AMEPARAM@@01@@AMEPARAM@@38/80/94/04@@AMEPARAM@@3880940423



Arit, przy odłączonym zewn rezystorze (lub ustawionym na 0Ω), potencjometrem na płytce ustawiasz max dopuszczalny prąd (np 350mA). Musisz miec do tego miernik lub zasilacz laboratoryjny.


A potem po podłączeniu zewn. rezystorem regulujesz prąd w zakrezie od 0 do max który własnie ustawiłes.



Co do wyciegniecia więcej:

seria XP-G

max prąd: 1500mA


seria XT-E Royal Blue

max prąd: 1500mA



Ja bym Imax ustawił na 700-800mA, wartości większe niż 1A Wg mnie nie mają sensu - przyrost światła niewielki w stosunku do wzrostu pobieranej mocy.


Btw jesli masz wrażenie ze diody świecą słabo to możliwe że puściłeś przez nie jakiś malutki prąd Np 100mA. Ja jeszcze nie miałem sytuacji aby dioda 1W na znamionowym prądzie nie świeciła oślepiająco :)

Opublikowano
Arit , możesz podać typ drivera lub jego wszystkie parametry z obudowy. ;)


http://www.darel.elektroda.eu/index_pliki/PIU2opis.pdf


Już wiem, że mnie mój nowy chiński miernik trochę oszukiwał ale już mu przeszło chyba musiał się dotrzeć ;) I tak teraz w obwodzie z białymi diodami ustawiłem 1,05 A, teraz diody świecą mocno i czuć na listwie aluminiowej, że się grzeją czyli wszystko tak jak powinno być. Natomiast r. blue muszę bardzo skręcać bo w akwarium jest jak dla mnie za niebiesko i są ustawione na 0,15 A. Akwa to 160x60x60. Zauważyłem jedna rzecz: ustawiłem driver na 1,05 A bez podpiętego przewodu PWM po podpięciu PWM natężenie wzrosło do 1,70 A. Przestrzegam, żeby czegoś nie spalić.

Opublikowano

Panowie,


Chcę zrobić lampę z wykorzystaniem Cree.

-> 6 x XP-G (max 1500mA)

-> 6 x XT-E (max 1500mA)

-> 2 x XP-E2 (max 1000mA)



Będzie to nastęujacy układ:

1 linia -> 4 x XP-G (biale) + sterownik dareltek

2 linia -> 4 x XT-E (niebieskie) + sterownik + i być moze XP-E2 1/2 czerwone

3 linia -> XP-G (biale)



I teraz pytanie: pod taki układ jaki najlepiej wybrac zasilacz. Sir_Yaro polecał Mean Well RS-100. Tylko, że on wystepuej w 2 wersjach 12 lub 24V? POtwierdzcie prosze, czy z racji na linie "2" bezpieczniej wybrac 24V?


Pytanie również, czy może nada się do tego układu taki zasilacz: http://www.maritex.com.pl/pl/shop/productInfo/ggid/16945/pid/20468/page/1/backurl/shop%2Fproducts%3Fggid%3D16945%26page%3D1

I prosze o reco który ew. lepszy?


dzieki

l.

Opublikowano

druga gałąź

4*3.5V=14V + driver + ew 2.5V XP-E2

daje grubo powyzej 12V


pierwsza gałąź

4*3.5V + driver > 12V


trzeciej gałęzi nie rozumiem.


W takim układzie jak napisałeś zasilacz 12V nie moze zostać uzyty. Albo 24V albo musisz zrobić więcej gałęzi (z 2-3 diodami w każdej gałęzi).

Opublikowano

Sir_Yaro, dzieki za wyjaśnienie, w takim razie bezpieczniej wybiore 24V.

"3" linia - tam będą tylko dwie diody (zjadło mi opis)


l.

Opublikowano
A własnie czy ktoś sprawdzał działanie RAMPY z driverami darelteka? RAMPA ma być przed czy za driverem? Będę to niedługo składał dobrze by było niczego nie spalić.



Ja mam podłaczone i wszystko sprawnie działa Rampe podłączasz do drivera na PWM , a wyjście z rampy na taśmy led czy inne świecidełka zostaje wolne .

Opublikowano
Panowie,


Chcę zrobić lampę z wykorzystaniem Cree.

-> 6 x XP-G (max 1500mA)

-> 6 x XT-E (max 1500mA)

-> 2 x XP-E2 (max 1000mA)



Będzie to nastęujacy układ:

1 linia -> 4 x XP-G (biale) + sterownik dareltek

2 linia -> 4 x XT-E (niebieskie) + sterownik + i być moze XP-E2 1/2 czerwone

3 linia -> XP-G (biale)



l.



Pytanie jaki duży to będzie zbiornik, u mnie 160x60x60 świetnie rozświetla 3 x Dioda LED Cree XP-G R5 Cool White 139lm 350mA 1-5W, wysterowane na 800 mA. Wiem, że to kwestia gustu ale wcześniej miałem zbiorniki na świetlówkach i jestem przekonany, że na tych trzech diodach jest jaśniej.

Opublikowano
Pytanie jaki duży to będzie zbiornik,


U mnie bedzie to 120x40x50.

Zamowilem więcej diod bo pozniej dokupowac po jednej ciezko, a w razie czego i tak sie wykorzysta;)

A druga kwestia, to pewnie i tak bedzie to zlozone na pradzie bliskim 350mA.

Zobaczymy jak bedzie to wygladalo po zlozeniu. Wszystko zamowione i juz w drodze, takze mam nadzieje blizej weekendu zrobie pierwsze proby.

L.




Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Podłącze się pod temat, bo też chcę zbudować lampę LED, a tu widzę wszystko w miarę poogarniane :)

ja chciałbym następujące gałęzie i w związku z tym mam kilka pytań.

Zakładając, że będę miał to poskładane tak:

1 linia -> 4 x XP-G (biale) + sterownik dareltek

2 linia _> 4 x XT-E (niebieskie) + sterownik dareltek

3 linia -> 2 x XP-G (biale) + 2 x XT-E (niebieskie) + sterownik dareltek

4 linia -> 2 x XP-E2 (czerwone) + sterownik dareltek


Pytania:

1. chciałbym, żeby linia 1, 2 i 3 miała soft start/stop - czy do każdej linii muszę kupić rampę? (wydaje mi się, że tak, ale może jednak może się mylę :) )

2. Rozumiem, że lampę podłączam pomiędzy sterownik, a diody (Damian780425, dobrze zrozumiałem)?

3. czy mogę wykorzystać zasilacz do laptopa, który posiadam Vout=19,5V; Iout=3,6A

4. Gdzie kupujecie diody i czy kupujecie na MCPCB, czy sami lutujecie?

5. czy ilość diód nie jest przesadzona do baniaka o długości 100cm?


Pewnie coś mi się jeszcze urodzi po drodze i nie ukrywam liczę na Waszą pomoc.

Opublikowano

ad 1 nie wiem jak to dziala ale jesli jak zwykly generator pwm to mozna podpiąć jeden sygnał do kilku driverów o wspolnej masie.


ad 2

przeciez lampa to włąsnie diody.


ad 3

mozna ale mi się jeden sfajczył. natomiast zasilacz MW dziala nieprzerwanie od 2 lat.


ad 4

maritex, kupuje moduły. z lutowaniem jest za duzo kłopotu w warunkach domowych.


ad 5

to zalezy od gustu ale powinno byc ok.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.