Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tym tokiem myślenia można dojść do podobnych konkluzji jak ja w swoim 1271 litrów. Miałem tam przez jakiś czas 6 Protomelasów i 1 emeryta elongatusa no i ... wcale za dużo miejsca nie miały ... samiec dominant zagonił samca zdominowanego i musiałem się go pozbyć. Nie uznam jednak, że tylko wtedy zapewniłem Protomelasom minimum, minimum jest na pewno mniejsze. Po prostu idea pielęgnacji pyszczaków może być różna. Jeden chce być bliżej natury i kombinuje jednogatunkowo w większym stadzie co jednak nie jest ścisłe bo różnie to w naturze wygląda. Wystarczy wbić się choćby w BTN strona 32 i stadko saulosi może sugerować jednogatunkowo i wieloilościowo, ale można i tak jak na foto ze strony 18 kolorowo i wielogatunkowo i jednak gęsto a dla koneserów tak jak na str 17 czyli 3 "ryby na krzyż". Minimum jest oczywiście dyskusyjne jednak to, że ktoś ma ochotę mieć 8 mbuniaków średniej wielkości w baniaku 375 nie znaczy, ze to jedyny prawidłowy chów. Oczywiście rybą to nie zaszkodzi ale Panowie nie szalejcie z tymi minimami bo niedługo ( gdy wiekszość kupi wymarzone 200x60x60 ) zaczniecie krzyczeć, że każdy z baniakiem mniejszym niż 720-ka to barbarzyńca :mrgreen:

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Oczywiście rybą to nie zaszkodzi ale Panowie nie szalejcie z tymi minimami bo niedługo ( gdy wiekszość kupi wymarzone 200x60x60 ) zaczniecie krzyczeć, że każdy z baniakiem mniejszym niż 720-ka to barbarzyńca



DOKŁADNIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Opublikowano

Macie rację. Ja tylko chciałem powiedzieć, że jeżeli widzę rybę, która ma dużo miejsca, to widzę rybę szczęśliwą. Oczywiście nie wnioskuje tego po uśmiechach tylko po swobodzie z jaką ryba pływa po zbiorniku. Nie nazwałem jeszcze nikogo barbarzyńcą, a na pewno już nie zbrodniarzem;) Nie mniej to jak ktoś chowa ryby, czy to ze względów czysto wizualnych, nie koniecznie humanitarnych, zdecydowanie obstaję za minimalną obsadą, która swoją swobodą i zachowaniem wynagradza mi całokształt barw, których nie doświadczam w moim akwarium.

Prawie każdy kto mnie odwiedza zadaje pytanie: Nie za mało ryb? A kiedy urosną? ( zapewne myśląc, że trzymam maluchy dorastające do co najmniej do 30cm ):) Zazwyczaj odpowiadam słowami, że jest im dobrze.

Opublikowano

Dlatego ja też nie neguje miłośników luzu w baniakach jednak neguje wyznaczanie teo trendu jako jedyny słuszny. "Luźno" ma też swoje minusy i uzupełnianie obsady to w takich baniakach zazwyczaj koszmar, polepszanie kondycji słabszej ryby tez ciężka sprawa ... tak więc pozostańmy wg mnie na określeniu minimum na ilości przestrzeni, gdzie ryby jeszcze zachowują się jak pyszczaki a Malawka pozostaje Malawką a nie dworcem kolejowym.

Opublikowano

Nie było moim zamierzeniem ustalania jakiegokolwiek trendu. To było tylko moje subiektwyne spojrzenie na mój baniak względem tego co znajduje się na filmie. Jestem świadomy tego, że w akwarium jak moje znajdzie się miejsce dla 3 gatunków i skłamałbym gdybym napisał, że nie zastanawiałem się np. nad Acei. Pomijając inne składne na stan mojej obsady, na ten czas wydaje mi się być optimum w takim (czy. moim) szkiełku.

Opublikowano

Ja teraz też mam swego rodzaju dworzec w akwarium. W 240 l:


Pseudotropheus saulosi 1+3

Melanochromis maingano 1+2

Pseudotropheus flavus 1+4 lub 2+3

Membe deep 1+3


Moim zdaniem to zbyt dużo na taki baniak, ale oprócz saulosi ryby nie mają jeszcze słusznych rozmiarów.


Docelowo będą pływały max dwa gatunki, ale dla świeżego malawisty wszystkie są nowe, wiele się podoba i pewnie jeszcze nie raz zrobię wietrzenie w akwarium nim dojdę do punktu docelowego.


PS: nie będę sprzedawał krzyżówek saulosi i membe :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć ludziska Polecicie mi kogoś kto ma narzędzia do pracy na szybie w rozmiarze jumbo i moze mi ją wkleić w mazowieckim. Byłem umówiony z Nexus już dwa razy, ale właściciel przestał odbierać telefony ode mnie
    • Tak, jak napisałeś, mniejsza mbuna. I niezbyt agresywna. Może któraś z Cynotilapii, chociaż tu samice są niezbyt urodziwe. Może rdzawy, może Pseudotropheus interruptus, może saulosi (z pewnego źródła). Estherki mogą przełamać kolor i nie są nazbyt agresywne. 
    • Akwarium 832 litry, spora powierzchnia dna, jest sump 270 litrów więc filtracji nie zabraknie. Ameryka Południowa ostatecznie mi się znudziła, poszukiwania nowych domów dla dotychczasowych mieszkańców są w toku, więc pora pomyśleć o nowej obsadzie. Sprawcą całego zamieszania jest @pozner, który w innym temacie podrzucił pomysł pseudotropheus acei z gałęziami. Jako główna ryba widziałbym większą grupę właśnie ww. gatunku.  Do tego jakaś mniejsza mbuna w skały i właśnie nie wiem co dołożyć, żeby trochę urozmaicić obsadę. Można liczyć ryby z grubsza na 1000 litrów wody w obiegu.
    • Co prawda odpowiadam sam sobie, ale dużo mi pomogliście w wyborze obsady to czuje się zobowiązany żeby domknąć temat 😉 Ostatecznie po weryfikacji dostępności ryb będzie: Fossorochromis rostratus  Mdoka white lips  Exochochromis anagenys  Dimidochromis strigatus Copadichromis kadango Labidochromis caeruleus  Melanochromis parallelus  Ryby kupuje małe i planuje redukcję w miarę jak będą rosły. Od działającego akwarium lepiej odejmowac niż dokładać 😁 Zarybiam równo za 2 tygodnie, w czwartek 20 sierpnia. Ryby już zamówione, więc temat do zamknięcia (otwieram kolejny😉).
    • Tomek @Aqua-Dreams zaniedbuje forum  A potencjalni klienci są .
    • Na FB kolega Bartek  z Torunia  szukaj profil  "Pyszczaki Toruń" i kolega Tomek  Studio Akwarystyki Aqua Dreams Bydgoszcz
    • Wszystko się przeciągnęło, niestety niespodziewana delegacja w pracy, potem okres urlopowy i wyszło jak wyszło, ale ostatecznie zalane i za 3 tygodnie będą ryby🙂 Skały są na 25-30% dna. Na zdjęciu wydaje się, że mało piasku z przodu, a jest pewnie szerzej niż niejedno całe akwarium... Ostatecznie prawdopodobnie polecane wcześniej acei też trafią do obsady, ale w innym baniaku 160x80x65 😄 Coś nie dodało się zdjęcie, poprawka
    • Pisz i pytaj  śmiało. Po to jest forum. Żadnych regulaminów nie łamiesz. Skoro nigdy nie miales akwa z biotopu Malawi to tym bardziej pytaj aby uniknąć niepotrzebnych błędów. Mając inne zbiorniki z innych biotopów masz też doświadczenie dlatego dziel się nim . Jest też na naszym forum wiele tematów które są niejako gotowcami i tam też warto zaglądać. Powodzenia.
    • Każdy kiedyś zaczynał. Lepiej, gorzej, średnio. Każdy popełnia gafy, a nie myli się ten kto nic nie robi. Może nie miałeś kolego najlepszego startu, a i tak witamy Cię w naszym gronie. Pisz, poczytaj, regulaminy czasami również.  Na ludzi się nie obrażaj, pomimo różnych charakterów, to jednak fajni ludzie. Z moderatorami raczej nie staraj się kłócić, bo to starzy wyjadacze, może nie wszystkim zjedli rozumy, ale w przypadku utrzymywania porządku na forum, znajomości regulaminów to nikt im w drogę nie wchodzi, bo zazwyczaj mają tę wiedzę w jednym palcu. Gdy coś przeszkadza Ci w forum masz prawo do swoich uwag i możesz śmiało pisać, zawsze ktoś z Zarządu się wcześniej czy później nad tym pochyli i Ci odpowie. A teraz życzymy Ci korzystania z forum, tak jak chcesz, byle by zgodnie z regulaminem i pamiętaj, że inni również mogą pisać tak jak chcą, byle by zgodnie z regulaminem. Pozdrawiam  
    • To jest pewien problem, choć na razie nie aż tak duży. Aktualna obsada ma około roku, więc nie są to ryby  duże i pewnie składają mniej ikry. W mojej ocenie pływa około 10 sztuk drobiazgu i kilka podrostków w wielkości już niekonsumpcyjnej. Generalnie, to chyba mimo takiego zagruzowania spora część narybku jest zjadana. Te mniej gapkowate udaje mi się odłowić siatką, ale to było dosłownie kilka sztuk. Te nieco bystrzejsze uciekają do komina, skąd czasami udaje mi się je odłowić, albo dalej do sumpa, gdzie na pewno je wyłapuję, choć czasami trochę gonienia z tym jest.  Włożyłem do sumpa kotnik  otworem do boku i część uciekinierów tam włazi - wtedy odłowienie nie stanowi żadnego problemu. U mnie komin i sump są główną metodą eliminacji narybku, pomijając oczywiście wyjadanie przez starsze ryby, bo tego nie jestem w stanie ocenić. Myślę, że około 50  rybek odłowiło się tą drogą. Kombinowałem różne pułapki na narybek, ale żadna się nie sprawdziła. To znaczy pułapki były świetne, tylko narybek nie dorasta do mojego geniuszu. Odłowiony narybek trafia do żłobka - jak mnie najdzie wena, to go opiszę, a potem, jak rybki trochę podrosną,  do sklepu.  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.