eljot Opublikowano 9 Grudnia 2013 #71 Opublikowano 9 Grudnia 2013 Czyszczenie kamieni to walka z wiatrakami, praktycznie zawsze pierwszymi kolonizatorami "świeżych" kamieni są okrzemki (nie ważne nowych czy czyszczonych). Jak masz wodę bogatą w krzemiany to walka z nimi IMHO mija się z celem, szkoda nerwów i kasy. Glony to nieodzowny dodatek do tego biotopu, bez nich akwa wygląda może i ładniej ale trochę sztucznie. 1
scandinavia Opublikowano 9 Grudnia 2013 #72 Opublikowano 9 Grudnia 2013 Dziękuje. Za wszelką cenę chciałem się tego pozbyć, bo do tej pory tego nie było. Teraz zrozumiałem "to coś". Zmniejszę tylko fosforany, zarzucę do biologa pochłaniacz fosforanów. Zostawię jak było. Szkoda tylko, że wytrzymało prawie rok bez nalotów, krystalicznie białe i nagle tak...
eljot Opublikowano 9 Grudnia 2013 #73 Opublikowano 9 Grudnia 2013 Na rozwój glonów wpływa bardzo wiele czynników parametry wody, oświetlenie, brak roślin wyższych. Nigdy do końca nie wiadomo kiedy się pojawią i jakie. W większości przypadków najpierw pojawiają się okrzemki dopiero później na ich resztkach wyrasta coś ciekawszego, życzę ci zielonych .
nabe Opublikowano 10 Grudnia 2013 #74 Opublikowano 10 Grudnia 2013 Te szczególnie przez nas pożądane to dłuższe nitkowate dywany porastające kamole, mbuna ciągle żerują na takim trawniku, podobnie jak ryby w naturze. Ale wymaga to dość szczególnych warunków silne światło i wysokie no3 a nie każdy chce prowadzić akwarium w ten sposób. Najlepsze przed tobą
scandinavia Opublikowano 12 Stycznia 2014 #75 Opublikowano 12 Stycznia 2014 Okrzemki są jak były ale z nimi już nie walczę. Tak jak kolega: eljot12 napisał, od kilku miesięcy widać zielone glony na miejscu okrzemek. "Dywany" o których pisze Nabe też już są. Dzięki za inf. Mam pyszczaki już prawie rok, klub malawi ciągle studiuję, a co jak co człowiek każdego dnia się uczy i czegoś nowego dowiaduje. Za wszelką cenę chciałem mieć czyste, ładne kamienie. tzw. "0" glonów. Nie tą drogą... dzięki
tedeus63 Opublikowano 19 Stycznia 2014 #76 Opublikowano 19 Stycznia 2014 Witam podepnę sie pod temat walczę juz 2 miesiące z brązowym nalotem jest to okrzemka? czy np wina korzenia tam gdzie leży korzeń brązowego nalotu jest najwięcej.
aarset Opublikowano 19 Stycznia 2014 #77 Opublikowano 19 Stycznia 2014 To okrzemki. Korzeń tutaj raczej nie ma na to wpływu.
tedeus63 Opublikowano 19 Stycznia 2014 #78 Opublikowano 19 Stycznia 2014 ok dzięki bede prowadził dalej obserwacje . czyszciłem ten nalot szczoteczką i bardzo lekko schodził,a wrecz wygladało jakby sie kurzyło.
piterf Opublikowano 19 Stycznia 2014 #79 Opublikowano 19 Stycznia 2014 Trzeba się do nich przyzwyczaić. U mnie od początku się zadomowiły i są do dzisiaj:cry: Teraz już się nie przejmuję i przestałem z nimi walczyć. Na pocieszenie u jednych szybko przemijają, u innych są zawsze. Patrząc na to inaczej one też mają swój urok w akwarium.
scandinavia Opublikowano 19 Stycznia 2014 #80 Opublikowano 19 Stycznia 2014 Życzę Ci "skutecznej" walki. Ja po kilku... szorowaniach dałem sobie spokój. W efekcie, odnalazłem w tym urok.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się