Skocz do zawartości

Protomelas Sp.Steveni taiwan-opis i spostrzeżena hodowcy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

U mnie Stefan nie ma do dyspozycji dużego kamienia, ale znalazł sobie mniejszy i na/przy nim przeprowadza tarło. Zastanawia mnie jego inne zachowanie, odkąd u mnie pływa lubi obsypywać swój ulubiony kamień i jego okolice piaskiem. Nie jest to kopanie jak u mbuniaków, ale podbieranie małych ilości piasku i sypanie ich na i obok kamienia. Czy wasze samce też tak robią? Załączam zdjęcie kopczyka jaki usypał przy swoim kamieniu.

post-13224-14695720929729_thumb.jpg

Opublikowano

Ciekawą zabawę sobie znalazł:) U mojego czegoś takiego nie zauważyłem. W jeziorze raczej też tego nie robią, bo piasku to one na oczy nie widzą.

-- dołączony post:

Kolego Krzysiutoja. Czy ty przypadkiem nie masz P. fenestratus tangerine tiger? Twoje rybki na tych zdjęciach są jeszcze młode, ale to może być ten gatunek. Ten Protomelas wygląda dość podobnie z tym, że ma więcej pręg, są one cieńsze, na czole nie ma biało-błękitnego pasa i płetwa grzbietowa jest w kolorze głowy z cieniutkim białym obrzeżeniem. Zobocz fotki na necie i porównaj.

Co do steveni Taiwan.

Są trzy odmiany:

-Taiwanee reef

-Higga Reef (Chimoto Red) Konings opisuje, że są prawie identyczne. Zdania są również podzielone ( jedni mówią, że wyglądają identycznie, a drudzy, że Higga Reef ma całe ciało metalicznie niebieskie).

- Mbamba Bay Island (Chimoto Yellow). Ten ma żółtą płetwę odbytową i płetwy piersiowe.

Opublikowano
Mbamba Bay Island (Chimoto Yellow). Ten ma żółtą płetwę odbytową i płetwy piersiowe.
żeby byla jasność Ngkuyo Island to to samo miejsce co Mbamba Bay Island ;)
Opublikowano

Wychodzi na to, że nie tylko płetwy ma żółte ;). Ta odmiana jest najbardziej żółta i inna od pozostałych dwóch i jeśli się nie mylę niedostępna w Polsce.

Opublikowano

Tu dorzucam jeszcze te profile. Fotki zapożyczone od Koningsa, także można by uwierzyć.

Co do odmiany Mbamba Bay Island (Chimoto Yellow). Jest tak, jak napisał Harisimi, czyli Ngkuyo.

Opublikowano

Jest rzeczywiście żółty i na ciele. Teraz dopiero znalazłem te profile, a wcześniej opierałem się innymi. Tak czy siak sytuacja staje się chyba klarowna. Są spore różnice między nimi.

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
Cytat:

Zamieszczone przez krzysiutoja

Witam a ten http://malawicichlids.com/prot_steve...rinpearson.jpg

Protomelas taeniolatus Insel Mumbo.



http://www.malawicichlids.com/mw08087b.htm


Tutaj ta ryba jest jako Higga reef


Mam jeszcze takie pytanie, nie związane co prawda ze steveni, ale z Protomelasem. Czym różni się Protomelas sp. johnstoni solo od Placidochromis johnstoni solo? Czy to jest ta sama ryba?

Przepraszam jeśli to jest OT.

Opublikowano

Nieraz już mówiłem, że uwielbiam cytować sam siebie:D:

Protomelas sp.”johnstoni solo” - często jeszcze pod starą nazwą Placidochromis sp.”johnstoni solo”

z wątku http://forum.klub-malawi.pl/nazwy-handlowe-suplement-nr-1-artykulu-t24087.html

Zmiana "nazwy naukowej" nie taka dawna, wtedy gdy maingano przestał być Melanochromisem;

Harisimi jakiś czas temu napisał post, w którym opisał te zmiany http://forum.klub-malawi.pl/zmiany-nazewnictwie-przyporzadkowaniu-rodzajowym-podopiecznych-t23753.html.

W handlu spotykana jeszcze stara nazwa "Placidochromis"


IMHO w Malawi nie ma drugiego gatunku z takimi pięknymi pionowymi biało-czarnymi pasami jak samice P. sp.”johnstoni solo”. Jeszcze ładniejsze niż samice z tego wątku, ale to tylko moje zdanie;).

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.