Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Sławek crabro pasuje żywieniowo do wszystkich obsad bo to chyba najbardziej elastyczna ryba ( może obok sprengerae ) w bajorze. Oczywiście częściej w jeziorze spożywa wszystko w rozumieniu nie samo zielsko ale ta jej elastyczność pozwoliła własnie przetrwać kataklizmy bajora i być jednym z najstarszych gatunków. Nie mam jednak wątpliwości a Ty chyba jeszcze bardziej ( o ile pamiętam miałeś takie maleństwo ), ze w takim baniaku to mógłby być ich kotnik. Crabro zastąp czymś innym powyższe propozycje jak najbardziej OK

Opublikowano
Sławek crabro pasuje żywieniowo do wszystkich obsad bo to chyba najbardziej elastyczna ryba

Akurat tu się z tym nie bardzo chce zgodzić na krótką mete to wszystko ze wszystkim można połączyć. Myśle że P crabo nie dorósłby na samym pokarmie roślinnym do takich rozmiarów. Tak miałem tego małego potworka około 22cm.

A i owszem z innymi gatunkami tzn wszystkożercami mógłby pływać. Co do wymiarów akwa to dla niego będzie za małe 150cm a co dopiero 120c .

Opublikowano

Nie chodzi o krótką metę ale o rozwój i wbudowany w geny uniwersalizm crabro. Jego uzębienie jest dostosowane do wszystkiego i uważane jest przez Edka za majstersztyk przystosowawczy. Ryba potrafi zeskrobać splewkę z suma, zeżreć mu ikrę, skutecznie wciągnąć martwą rybkę ale i paść się jeśli trzeba na peryfitonie jak tropheops. Gatunek który przeżył 100 metrowy spadku poziomu wody i totalną degradację środowiska zachował sobie i ząbki nadające się do zeskrobywania peryfitonu. Ot takie mądre te zwierzaki ;). Ten wielofunkcyjny aparat połączony z systemem trawiennym mogącym działać jak zakład utylizacji ;) daje mu możliwość rozwijać się i na diecie roślinnej. Nie na krótką metę ale na stałe. Szybkość przyrostu czy tusza mogą być mniejsze ale ryba nie skarłowacieje i nie będzie miała jakichkolwiek negatywnych objawów braku czegokolwiek.

Opublikowano

również nie bardzo się zgodzę, na tą wszechstronną

dietę bo w necie widziałem jego sekcje z krótkimi jelitami

( nie pamiętam teraz gdzie, ale poszukam) Po prostu silna ryba o silnej woli życia...

Jeśli mowa o rybie, która miał meszek wcześniej pływała rok u mnie

na samym mięsie i wcale nie przybierała na masie to nie bardzo widzę tą rybę na spirulinie.

Opublikowano

Też nie widzę crabo w połączeniu z demonem. Z dostępnych informacji wynika że zazwyczaj ten gatunek żyje w "symbiozie" z wielkimi sumami czyszcząc je z pasożytów i kradnąc ikrę ;). Pewnie że z braku laku wciągnie zielsko ale raczej jego dieta się na nim nie opiera, i prędzej czy później całkowity wegetarianizm odbiłby się na jego kondycji.

Opublikowano

Oczywiście możecie się ze mną nie zgadzać ;) tak jak ja nie zgadzam się z Wami ale ja wierzę w tym przypadku nie we własne doświadczenie bo te mam akurat z dwóch miksów gdzie były karmione dietą kompromisową tylko w badania nad ta rybą. Czytałem bardzo ciekawy artykuł na ich temat i nie mam powodu w to nie wierzyć bo badania były Edka lub jakiegoś z ważniejszych poprzedników Edka. Jak znajdę to wam dam namiar. Temat bajorowych przygód ryb jest bardzo rozbudowany i tak caeruleus jest postrzegany jako ryba zjadająca wybrane z peryfitonu organizmy a są przecież populacje które zjadają ślimaki. Podobnie jest z crabro, występują obok sumów często co nie znaczy, że nie jest prawdą to co napisałem powyżej, choć człowiek uczy się całe życie i nie wykluczam, że inny badacz zakwestionował badania tego którego badania czytałem ja ... jednak ja nadal jestem głęboko przekonany, ze dieta wegetariańska nie wpłynie na ten gatunek negatywnie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
    • Po co nawozisz? Trafiłeś na forum miłośników ryb z j. Malawi, nie uświadczysz u nas bogactwa roślin. Podejrzewam, że Ty założyłeś akwarium z innym biotopem.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.