Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam, od wczoraj wieczora zauwazylem ze malutka chyba samica demasoni (ok 4cm) ma wypchany pyszczek, czy to mozliwe zeby inkubowala (taki maluch)?

Opublikowano

Ocena wielkości ryby na oko zawsze jest obarczona błędem najczęsciej wielkości osobiście nie doszacowywałem. Zakładam wiec że rybka ma bardziej 5 niż 4 cm. Bez problemu tej wielkości rybka może przystąpić do tarła u mnie najwcześniej zaczynały iodotropheusy własnie gdy miały około 5 cm. Inną sprawą jest to, ze ryby najczęściej wtedy nie donoszą młodych. Miałem już takie przypadki gdy nawet takie maleństwo wypuszczało młode i było ich nawet do 8 szt.

Opublikowano

Mysle, że inkubacja ikry u tak malej samicy jest możliwa.

Osobiscie tego doswiadczylem. W pazdzierniku ubieglego roku bedac u p. Andrzeja Szulca zauwazylem u niego wsrod narybku ps. polit inkubujaca samiczke. Miala doslownie ok. 3 cm! I wcale nie byla najwieksza rybka w akwa.

Oczywiscie trafila do osobnego woreczka. W czasie transportu wypuscila 2 maluchy. Podejrzewam, ze poczatkowo rybek bylo wiecej - ale wielkosc pyszczka nie pozwalal jej nosic tylu maluchow. :)

Samiczka ta ma teraz ok. 6 cm i od tygodnia inkubuje po raz kolejny.

A co do demasonek - ten gatunek (podobnie jak polity) nalezy do malych pyszczakow i moim zdaniem samiczka tej wielkosci (ok. 4 cm) moze byc juz dojrzala do inkubacji.

  • 2 miesiące temu...
  • 9 miesięcy temu...
Opublikowano

To jest bardzo możliwe u mnie taka samica 4 cm(mierzyłem ją od linijki) i donosiła 14 sztuk za pierwszym razem. Z początku myślałem że to cud :lol: Ale po jakimś czasie druga samica też zaczęła inkubować!!! :)

Opublikowano
To jest bardzo możliwe u mnie taka samica 4 cm(mierzyłem ją od linijki) i donosiła 14 sztuk za pierwszym razem. Z początku myślałem że to cud :lol: Ale po jakimś czasie druga samica też zaczęła inkubować!!! :)


Kurcze Matepop, znów będzie ze czepiam się nowych, ale jak czytam Twoje posty i wiele z nich sobie same zaprzeczają to jakoś nie mogę.



Ja też jestem początkującym malawistą :P i mam takie 2 samice 6 miesięczne jedna jest brązowa w ciemniejsze brązowe paski powoli się zaczęła wybarwiać na łepku i ma trochę niebieskiego. Druga samica jest bardziej ciemniejsza brązowa od 1 samicy i ma żółtawe zakończenia płetw. Podejrzewam, że samiec...


Raz jesteś początkujący, potem "fachowo" doradzasz, raz masz ryby 6 miesięczne i jeszcze nie wybarwione, no i takie maluchy które Ci noszą już któryś raz z kolei, powiem ze zawsze czepiam się mitomanów,ale zeby zamknąć mi twarz mógłbyś wkleić zdjęcie swojego akwarium z tymi brązowymi paskami i niebieskimi łebkami.

Opublikowano

Mi chodzi cały czas o 2 te same samice bo tylko one mi inkubują i są najmniejsze i coś słabo rosną. A zdjęcie nie długo wkleję do galerii w niezdenazyfikowanych

Opublikowano
bo tylko one mi inkubują i są najmniejsze i coś słabo rosną.


Jeżeli tylko one Ci inkubują, więc wychodzi że to im stosujesz terapię obcęgową przy tarle :/ ??

Więc moze to jest efekt tego bezstresowego zabiegu ? który rybom nie przeszkadza ?

poza tym w którymś poście pisałeś że wkładałeś samiczce palucha i że miała 10 cm, teraz ma 4 ??

Kolego jak bym urodził się 10 lat wcześniej to pewnie bym był ubekiem, a tak to zostało mi do dzisiaj że jak ktoś kłamie to czuję smród nawet przez internet, więc daj sobie spokój z tymi bajkami, przeproś za zwidy, zacznij od początku i naprawdę możesz wielu rzeczy dowiedzieć się jeszcze na tym forum, natomiast jezeli wolisz dalej brnąć w tę krainę baśni to pozostań sobie w niej i zajmuj tymi bajkami fachowców ze sklepów zoologicznych w Koszalinie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.