acer2244 Opublikowano 22 Czerwca 2016 #81 Opublikowano 22 Czerwca 2016 Witam nabyłem właśnie to cudo samca i 3 samice. Samiec był niestety zdominowany przez maingano i potracił wszystkie kolory, wygląda teraz jak socolofi i mam teraz pytanko Was czy te kolory wrócą z czasem czy raczej tak już zostanie. Jak był złapany do worka to w worku było trochę widać kolory a teraz zupełnie ich brak. Pozdrawiam
Mortis Opublikowano 22 Czerwca 2016 #82 Opublikowano 22 Czerwca 2016 Kolory wrócą jeśli w akwarium nie będzie innego dominata lub sam zacznie walczyć o najwyższą pozycję. Przy dużym zbiorniku powinien normalnie mieć swoje kolory mimo, że będą pływały inne silne samce. Daj mu się oswoić z nowym otoczeniem, a powinien cieszyć oko.
bakus_44 Opublikowano 18 Lipca 2018 #83 Opublikowano 18 Lipca 2018 (edytowane) Witam. Odkopię nieco temat... Od ponad roku pływają u mnie 23 szt. wiadomego gatunku. Przeglądając prowadzony przeze mnie tutaj wątek pierwsze samce zaczęły się wybarwiać 5 miesięcy temu. Praktycznie od razu przeobraziły się 2 szt. i od tamtej pory nic. 2 ryby spośród żółtków mają lekkie przebarwienia na płetwie grzbietowej, więc obstawiam, że są samcami, ale nie mają śmiałości się wybarwić. Największe mają obecnie z 10cm, najmniejsze samice około 6, większość 7-8, największe dorównują nawet samcom- więc tak jakby najwyższy czas. Albo jestem takim szczęściarzem, że na 23 ryby trafiłem tylko 4 samce, albo..... No właśnie, jak długo może trwać takie ukrywanie się samców? Zrozumiałbym, jeżeli 5/6 by się wybarwiło i kolejne nie miałyby czelności, ale 2? Wiem, że sporo osób trzymało większą grupę np. saulosi (@egon44 @Przezda @Pleziorro). Jak to u Was wyglądało? czy pozostałe samce mogą się ujawnić dopiero po odłowieniu dominantów nawet po powiedzmy 2/3 latach i tak długo pozostawać w ukryciu? a może msobo są pod tym względem jakieś wyjątkowe? Zaznaczę, że msobo, nie licząc niedojrzałych jeszcze protomelasów, są u mnie najłagodniejszym gatunkiem- samce w ogóle ze sobą nie walczą, jedynie samice raz na ruski rok pokręcą się w kółko 2x i na tym koniec. Generalnie nie mam w zbiorniku jakiegoś większego prześladowcy, najbardziej niegrzeczne są demasoni... Aż się czasem dziwię skąd cała nagonka na agresję ryb z grupy mbuna Kotłowało się jedynie przy 6 samcach maison reef'a, ale to już zamierzchłe czasy. Edytowane 18 Lipca 2018 przez bakus_44 1
Mortis Opublikowano 18 Lipca 2018 #84 Opublikowano 18 Lipca 2018 2 godziny temu, bakus_44 napisał: Witam. Odkopię nieco temat... Od ponad roku pływają u mnie 23 szt. wiadomego gatunku. Przeglądając prowadzony przeze mnie tutaj wątek pierwsze samce zaczęły się wybarwiać 5 miesięcy temu. Praktycznie od razu przeobraziły się 2 szt. i od tamtej pory nic. 2 ryby spośród żółtków mają lekkie przebarwienia na płetwie grzbietowej, więc obstawiam, że są samcami, ale nie mają śmiałości się wybarwić. Największe mają obecnie z 10cm, najmniejsze samice około 6, większość 7-8, największe dorównują nawet samcom- więc tak jakby najwyższy czas. Albo jestem takim szczęściarzem, że na 23 ryby trafiłem tylko 4 samce, albo..... No właśnie, jak długo może trwać takie ukrywanie się samców? Zrozumiałbym, jeżeli 5/6 by się wybarwiło i kolejne nie miałyby czelności, ale 2? Wiem, że sporo osób trzymało większą grupę np. saulosi (@egon44 @Przezda @Pleziorro). Jak to u Was wyglądało? czy pozostałe samce mogą się ujawnić dopiero po odłowieniu dominantów nawet po powiedzmy 2/3 latach i tak długo pozostawać w ukryciu? a może msobo są pod tym względem jakieś wyjątkowe? Zaznaczę, że msobo, nie licząc niedojrzałych jeszcze protomelasów, są u mnie najłagodniejszym gatunkiem- samce w ogóle ze sobą nie walczą, jedynie samice raz na ruski rok pokręcą się w kółko 2x i na tym koniec. Generalnie nie mam w zbiorniku jakiegoś większego prześladowcy, najbardziej niegrzeczne są demasoni... Aż się czasem dziwię skąd cała nagonka na agresję ryb z grupy mbuna Kotłowało się jedynie przy 6 samcach maison reef'a, ale to już zamierzchłe czasy. Ja niestety na 8 szt trafiłem 8 samców. W akwarium 150/50/40 potrafiło wybarwić się trzech samców, reszta żółta. Po odłowieniu jednego na jego miejsce pojawiał się kolejny wybarwiający i tak do 8 szt. Ostatecznie pozostały dwa wybarwione. W między czasie dostałem cztery młode żółte, niestety do inkubacji nigdy nie doszło. U mnie też były spokojne, raczej robiły z policjantów i rozganiały bijące się ryby. Msobo pływało u mnie coś około 4 lat.
bakus_44 Opublikowano 18 Lipca 2018 #85 Opublikowano 18 Lipca 2018 (edytowane) 12 minut temu, Mortis napisał: Ja niestety na 8 szt trafiłem 8 samców. W akwarium 150/50/40 potrafiło wybarwić się trzech samców, reszta żółta. Po odłowieniu jednego na jego miejsce pojawiał się kolejny wybarwiający i tak do 8 szt. Ostatecznie pozostały dwa wybarwione. W między czasie dostałem cztery młode żółte, niestety do inkubacji nigdy nie doszło. U mnie też były spokojne, raczej robiły z policjantów i rozganiały bijące się ryby. Msobo pływało u mnie coś około 4 lat. W ciągu tych 4 lat je odławiałes i zdominowane były wciąż żółte? Może w takim razie tak typowe agresywne samice tego gatunku to tak naprawdę samce Edytowane 18 Lipca 2018 przez bakus_44
Mortis Opublikowano 18 Lipca 2018 #86 Opublikowano 18 Lipca 2018 13 minut temu, bakus_44 napisał: W ciągu tych 4 lat je odławiałes i zdominowane były wciąż żółte? Może w takim razie tak typowe agresywne samice tego gatunku to tak naprawdę samce Kombinowałem, by doszło do inkubacji, dokupiłem samicę ale nigdy do niczego nie doszło. Teraz nie jestem pewny czy to była samica Msobo, czy to samce jakieś lewe. Tak czy owak dla mnie Msobo to jedna z najpiękniejszej mbuny.
Pleziorro Opublikowano 19 Lipca 2018 #87 Opublikowano 19 Lipca 2018 W moim przypadku samce się wybarwiły w ciągu pół roku, pierwszy w zasadzie od razu po przyniesieniu się wybarwił, pozostałe kolejno nabierały barw. Jeden samczyk się wyhodował z narybku, ten pływał żółty w ciemne paski przez około rok, jak by się bał wybarwić, w końcu mu się udało i został zabity przez pozostałe 4. Obecnie jest jeden samiec alfa, który jest pięknie umaszczony i zawsze ma kolor, nawet jak gmeram przy podmianie wody, pozostałe dwa też się ładnie prezentują, ale widać że przygasają przed dominantem, natomiast 4 to taka duża sierota, bo jest optycznie największy, ale rozumu i sprytu mu pożałowano i bardzo rzadko ma ostre kolory, przeważnie pływa taki niebiesko szarawy śledź, ale go nie męczą pozostałe trzy, to niech se pływa, to jego dom.
D@wid Opublikowano 19 Lipca 2018 #88 Opublikowano 19 Lipca 2018 14 godzin temu, bakus_44 napisał: Jak to u Was wyglądało? czy pozostałe samce mogą się ujawnić dopiero po odłowieniu dominantów nawet po powiedzmy 2/3 latach i tak długo pozostawać w ukryciu? a może msobo są pod tym względem jakieś wyjątkowe? Przerabiałem temat msobo jakieś 4 lata temu i było dokładnie tak jak piszesz samce ujawniły się dopiero po odłowieniu dominantów w przeciwnym razie pozostały mega zółte. Na filmiku doskonale widać dominującego samca oraz samce w ukryciu.
bakus_44 Opublikowano 19 Lipca 2018 #89 Opublikowano 19 Lipca 2018 zastanawia mnie tylko czy taki stan może trwać w nieskończoność, czy po jakimś czasie hormony i tak zrobią swoje i będzie chociaż widać, że to niewybarwiony samiec...
egon44 Opublikowano 19 Lipca 2018 #90 Opublikowano 19 Lipca 2018 (edytowane) Ja dalej trzymam większą grupę saulosi u siebie i powiem tak... Jak zakupiłem ryby i wpuściłem je do mojego zbiornika to od razu zaczął się wybarwiać dominant (patrz foto) Który był władcą zbiornika długi czas,ale niestety zdominował go samiec beta i alfa wyglądała niestety tak ...To te same samce... Pozycję dominanta przejął beta czyli obecny alfa w zbiorniku... Oddałem koledze tego samca z pierwszej fotki,a na drugi dzień kolejny samiec zaczął się wybarwiać jeszcze bardziej,bo wiadomo był to ukryty samiec...Ten ukryty samiec teraz aktualnie wygląda tak(sorki za kiepskie foto) Jest jeszcze jeden samiec który stawia się do obecnego alfa Oto on Co do Msobo to @grzegorz.schindler może więcej skrobnąć bo posiada stadko z wieloma samcami...Naprawdę ładnie ogarnął Swoje stadko... Edytowane 19 Lipca 2018 przez egon44 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się