Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
4 godziny temu, bakus_44 napisał:

zastanawia mnie tylko czy taki stan może trwać w nieskończoność, czy po jakimś czasie hormony i tak zrobią swoje i będzie chociaż widać, że to niewybarwiony samiec...

Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że sielanka się skończy, szczególnie przy Metriaclimach. Na pewno będzie próba detronizacji dominata, czy to przez inną Metriaclimę czy inny silny gatunek. Metriaclimay mają to do siebie, że będzie ich wkurzało obejmowanie terytorium przez inne gatunki. U siebie miałem tak naprawdę długo wybarwione dwa samce Msobo, trzeci co jakiś czas się wybarwiał i tracił kolor. Dosyć dobrze kolory trzymał samiec Cynotilapia Hara Gallireya Reef i nie było walk między nim a Msobo. Labidochromis Hongi był średnio wybarwiony, ale on nie wiedział gdzie ma się usadowić na stałe. Zabawa na kilka samców to może się uda na dwa trzy lata. 

Opublikowano (edytowane)

U mnie podobna historia jak u wszystkich - rok czasu pływało wszystko żółte, później alfa zaczął "sinieć", a po około 2 tyg beta zaczął go gonić.

Po roku i prawie 5 miesiącach, mam teraz 2 praktycznie tak samo umaszczone samce (zdjęcie świeże w galerii). 3-ci samiec już ma czarny grzbiet, ale nie walczy z tymi wybarwionymi tylko z mniejszymi żółtkami.

Najciekawsze jest to , że najwieksze moje Msobo jest żółte i mniej "brudne" niż niektóre dużo mniejsze od niego (atrap jajowych nie mialo długo, a teraz sa widoczne)

Chciałbym jeszcze poruszyć kwestie atrap u samic, jak to jest ? - 1 może być czy też, jak pojawiają się to już na pewno jest samiec, a może dominująca samica potrafi się upodobnić chwilami do samca i dostać atrap od czasu do czasu ?

Pytam w kontekście, że dorosłe samce jak widac na większości filmów maja 4 atrapy, a inkubujące/trące się samice raczej żadnej.

Edytowane przez Xime
Opublikowano
3 godziny temu, AndrzejGłuszyca napisał:

Panowie..temat dotyczy " M msobo magunga"  a Wy o "saulosi" jedziecie:) Wróćcie na  właściwą drogę;)

Wiemy wiemy...

Z mojej strony przepraszam za OT,ale po prostu chciałem pomóc koledze odpowiadając na pytanie poniżej...

Więcej się to nie powtórzy :) 

23 godziny temu, bakus_44 napisał:

No właśnie, jak długo może trwać takie ukrywanie się samców? Zrozumiałbym, jeżeli 5/6 by się wybarwiło i kolejne nie miałyby czelności, ale 2? Wiem, że sporo osób trzymało większą grupę np. saulosi (@egon44 @Przezda @Pleziorro). Jak to u Was wyglądało? czy pozostałe samce mogą się ujawnić dopiero po odłowieniu dominantów nawet po powiedzmy 2/3 latach i tak długo pozostawać w ukryciu? a może msobo są pod tym względem jakieś wyjątkowe?

 

  • Lubię to 1
  • 7 miesięcy temu...
Opublikowano

Najpopularniejszą odmianą jest Magunga i zazwyczaj tę idzie dostać u chodowców bądź sklepach.

Wysłane z mojego LG-H850 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
8 godzin temu, Merlot napisał:

Małe pytanko do hodowców msobo, jak odroznialiście Magunge od Ngwasi są piekielnie do siebie podobne? 

Nie rozróżnisz. U msobo obojętnie z którego obszaru: Ngwasi, Manda, Magunga czy Pombo, samce mogą mieć paski pionowe, poziome, moro, mogą być całe czarne itd. a czemu akurat handlarze/importerzy upodobali sobie msobo z Magungi, to do dzisiaj nie wiem :P

  • Lubię to 1
Opublikowano
2 godziny temu, bakus_44 napisał:

Podobno ngwazi są nieco inne- ciemniejsze, jak z tego linku: tutaj są zdjęcia dzikich ngwazi

Pani Monika z TM (bo wiem, że oni takie oferowali) to rzekomo potwierdza. Już nie pamiętam kto mi o tym pisał.

 

Co rozumiesz przez ciemniejsze? To, że czerń jest głębsza czy więcej ciała jest ciemna?

Opublikowano
3 godziny temu, AFOL napisał:

Co rozumiesz przez ciemniejsze? To, że czerń jest głębsza czy więcej ciała jest ciemna?

Sam nie wiem, powtarzam tylko to co usłyszałem :P Może, że więcej czarnego, a mniej niebieskiego w porównaniu do magungi. Swoją drogą wszystkie magungi które widziałem były do siebie dość podobne. Na tych fotkach ngwazi widać duże zróżnicowanie, jeden samiec wygląda jak membe deep, drugi prawie jak maingano, a 3ci ma bardzo dużo czarnego pigmentu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.