Jump to content

Filterek w kotniku 80 L


kamillo

Recommended Posts

Mam obawy co do pracy fluvala 3 pracującego w kotniku. Co prawda wylot jest umieszczony nie standardowo, przepływ odbywa sie nie wzdłuż akwa lecz w kierunku tła, czyli po tej któtszej ściance. Jak by było mało tego samiczka hongi upatrzyła sobie miejsce tyż w pobliżu filtra i obawiam sie że w chwili wypuszczenia młodych część z nich może zostać zassana. Czy zmienić filtr na mniejszy i jak szybko po wypuszczeniu młodych odłowić samice do akwa głównego?? Przyszła mama inkubuje już 23 dzień, w kotniku od 19 dnia.

Link to comment
Share on other sites

Fluvale mają prostą budowe.. ja to zrobiłem bardzo prosto... mianowicie od wewnątrz silikonem po obu stronach wlotu przykleiłem siateczke która przepuści gówienka ale młodych już nie. W kotniku może to być drobna siatka bo zadnych 3 cm okazów odchodów się nie spotyka...

Bardzo proste rozwiązanie problemu;) ew jeszcze prościej nałożyć na pojemnik jakąś siatkę i obwiązać ale wydaje mi się że jak ma być to na dłużej to lepiej jednak zrobić to z klasą:P

Link to comment
Share on other sites

Polecam zrobić to samo, co zaproponował czester. Bo ryzyko jest, to fakt. A odpowiadając na Twoje drugie pytanie, powiem-jak najszybciej. Jeśli tylko będziesz pewien, że inkubująca samiczka wypluła już wszystkie młode, odłów ją i daj do głównego zbiornika. Chodzi o to, żeby pozostałe ryby nie były "przeciwko" tej samiczce. Przy dłuższym czasie oddzielenia samiczki od reszty obsady, pozostałe ryby mogą ją "odrzucić", co w lepszym przypadku zakończy się zaganianiem lub poobgryzanymi płetwami, a w gorszym..... Czego oczywiście Ci nie życzę :D

Link to comment
Share on other sites

Wielkie dzięki za cenne rady. Oczywiście dostosowałem sie do Waszych wskazówek. Na fluvala założyłem bandaż który przymocowałem gumką. Szkoda tylko że wszystko było zrobione zbyt późno i po powrocie do domu samiczka była już z pustym podgardlem. W akcie paniki, nie widząc nigdzie młodych dopadłem sie do filtra, rozebrałem go na części pierwsze i co..... moje czarne wizje sie spełniają, na gąbce znajduje malucha. Podczas szperania w akwa dostrzegam jeszcze kilka sztuk. Myśle że jest ich około 6-8. Samiczka wróciła bezpiecznie do głównego akwa. To była jej pierwsza inkubacja i mam nadzieje sison że nie ostatnia.

Link to comment
Share on other sites

Ja ten problem załatwiłem jeszcze inaczej.. mianowicie w zoologicznych są do kupienia takie plastikowe kotniczku. Zrobiłem w nich szparki i do osobnego kotnika wkładam samice. Maluchy po wypuszczeniu uciekają przez szparki a ja moge spowrotem bardzo szybko odłowić samicę. Ponadto jeszcze nie wiem dlaczego ale robiąc tak samica wypuszcza mi młode najpóźniej na następny dzień, a gdy wpuszczałem ją do całego kotnika czekałem nawet tydzien.

Link to comment
Share on other sites

Nie widzę powodów, dla których to miałaby być ostatnia inkubacja tej rybki. To i tak dobrze, że udało się jej donosić do końca i wypuścić młode. U mnie najczęściej kończy się to połknięciem jajeczek :cry: dopiero za drugim czy następnym razem udaje się samiczce wypuścić piękne małe rybki. Teraz, jak już masz młode, nawet 8 sztuk, to pamiętaj, że im też trzeba podmieniać wodę i dobrze ją filtrować. Te małe żyjątka :D mogą zapłacić wysoką cenę za złe parametry w akwa.

Link to comment
Share on other sites

Myśle że fluval sobie spokojnie poradzi z utrzymaniem higieny w baniaczku. Podmiane mam zamiar robić raz w tygodniu ok 20%, filtr przeczyszcze również raz na tydzień.


Patent z kotnikiem w kotniku bardzo mi sie podoba- z pewnością go wypróbuje. Mam tylko obawy co do konfortu trzymanej tam samiczki, czy nie będzie jej tam zbyt ciasno??


Mamuśka jest drugi dzień w akwa ogólnym i radzi sobie całkiem nieźle

Link to comment
Share on other sites

Ja Ci powiem moje obserwacje: mianowicie do kotniczka jeszcze dodaje jakiś kamyk pod który samica może się schować. Wymyśliłem to bo stwierdziłem, że samiczka wypuszcza młode gdy jest bezpieczna. Co jak co ale w małym plastikowym kotniczku jest bardzo bezpieczna. No i moje obserwacje są zaskakujące bo jak przedtem wpuszczałem samice do kotnika to wypuszczała młode nawet po tygodniu.

Teraz gdy stosuje kotnik w kotniku młode najpóźniej wypuszczane są na drugi dzień rano także działa.

Drugi plus to ten że wcześniej samica która wypuściła młode podskubywała je a teraz mam ten problem z głowy bo narybek wychodzi przez szparki.


Obserwacje obserwacjami ale do konkretów, przez takie moje zastosowanie dwóch kotnikow udało uratować mi się młode od 6 samic które inkubowały w tym samym czasie. Przekładałem je PO KOLEI i dochowałem się 77 młodych:)

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Kiedyś ktoś, nie pamiętam po co i dlaczego napisał aby zamykać tematy, więc czynie to i ja.

Maluchy mają sie całkiem dobrze, jest ich tylko a może aż 8, szybko rosną, grasują po baniaku a filtr który był niegdyś ich wrogiem dziś jest sprzymierzeńcem. Patent z bandażem sprawdził sie rewelacyjnie, mam nadzieje czester_ że Twoje spostrzeżenia z kotnikiem przydadzą sie i w niedalekiej przyszłości będe sie cieszył z kolejnych odchowanych maluchów.

PZDR for all

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.