Jump to content

Obsada 150x50x50


Recommended Posts

Witam wszystkich pasjonatów Malawi chciałem się dowiedzieć czy mogę trzymać razem Maigano Niebieskie1+4,Yellowki 1+4,Red-red 1+4,Lombardo 1+4, czy niedojdzie do krzyżówek pomiędzy nimi

Link to comment
Share on other sites

Maigano Niebieskie? Co to jest?

Chyba chodziło ci o Melanochromis cyaneorhabdos 'maingano'.

Co do krzyżowania, to krzyżówki zawsze są mozliwe, jednak zauważając, że każde samice mają tutaj "własnego" samca nie powinno być większych problemów. Dobrze by było gdybyś wyrzucił z akwarium l.caeruleus(żywienie) i dał zamiast niego jakiś innych gatunek lub zwiększył ilość samców w pozostałych gatunkach.

Link to comment
Share on other sites

Sorry za nietakt z mojej strony z tym 'maigano' :) powiedz mi jeszcze jakiego pyszczaka o podobnej kolorystyce i usposobieniu dałbyś zamiast l.caeruleusa,a może podasz inny "skład"o podobnym upodobaniu żywieniowym i zróżnicowanej kolorystyce.

Link to comment
Share on other sites

Kolejny raz polecam te samą obsadę :D :



- Pseudotropheus fainzilberi OB morph

- P.msobo

- L.trewavasae chilumba

- no i ew. możesz się pokusić o czwarty gatunek : M.maingano


lub obsadę taką, jaką ja mam czyli:

-p.saulosi

-L.trewavasae

-M.emmiltos

-M.estherae redred

Link to comment
Share on other sites

czester ja nie mam msobo :D mam : emmiltos, trewki, saulosi oraz redredy. Oczywiście, że sauloski śa najsłabsze "teoretycznie". Narazie samiec( około 11cm) sobie jakoś radzi i jest na 3 miejscu po emmiltosie( 13-14cm) i redredzie( 9cm). Za nim jest jeszcze dominujący samczyk wśród trewavasae( około 8cm). Zobaczymy co będzie dalej. Jeśli będzie coś nie tak wtedy będę działał.

Link to comment
Share on other sites

jeżeli zaczynasz przygodę z Malawi to nie zaczynaj jej od lombardów ... ryba bez wątpienia piękna ale jednak agresywna. Jej dominacja nawet w takim zbiorniku mogła by sie przy układzie z jednymi z najłagodniejszych yellow i red red oraz niewiele agresywniejszymi maingano zamienić sie w katorgę. Jeśli lombardy to dodaj do nich ze 2 silne gatunki które sobie poradzą z łobuzem a przynajmniej nie dadza sie zamęczyć. Jeżeli bez lombardów to można kombinować, kombinować i kombinować ;) Wybierz najpierw ze 2 gatunki które będą stanowiły trzon i beda musiały być napewno i wtedy kombinuj bo inaczej zamęczysz siebie i pomocników ;).

Link to comment
Share on other sites

Hari-> Czemy uważasz, że redredy są łagodniejsze od maingano? U mnie samiec redred( killer) wyrąbał w pień 17 ryb w tym 8 maingano... Zawsze był przed trzema samcami maingano mimo tego, że były od niego większe...

Link to comment
Share on other sites

Uważam tak z tego powodu, że mimo że znam dziesiatki red redów słysze pierwszy raz o red redzie killerze. Generalnie jest to ryba relatywnie spokojna choć nie wykluczam że może się znależć agresywny osobnik i w tym gatunku. Zastanawiające jest jednak to jak mogłes pozwolić na zarąbanie kilkunastu ryb nic nie robiąc i jakie w takim razie masz akwarium że skuteczność rażenia twojego red red-a jest wręcz porażająca. Osobiście gdy samiec yellow zarąbał mi jedną samice yellow byłem smutny gdy zarąbal druga już włączała się kontrolka że trzeba coś robić a gdyby zarąbał trzecią samice musiałbym coś zrobić i ryba najprwdopodobniej trafiłaby do akwarium ozdobnego gdzie nie zarąbałby już nikogo ;). Maingano jest melanochromisem i pomimo tego, że jest to ryba stosunkowo łagodna w swojej rodzinie, wykazuje bardzo silny terytorializm, łącząc to z torpedowatym kształtem i dynamiką tych ryb, gwarantuje ci że znajdziesz o niebo wiecej melanochromisów killerów niż red red-Ow z takim przydomkiem. Gdybym miał się opierać tylko na własnych doświadczeniach to przez 3 lata krzyczałbym że yellow to najagresywniejsza ryba a przecież wiadomo że było to tylko incydentalne a do tego czasowe, teraz nie jest już nawet dominantem w zbiorniku choć samce swego gatunku nadal prześladuje gdy tylko młode podrosną na tyle że czuje sie zagrożony.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.


  • Posty

    • Tak. Prawidłowa nazwa to Cyrtocara moorii. Na zdjęciach nie ma żadnej maylandii (obecnie metriaclima), wszystko poza Acei (dwa samce) to non mbuna. Według mnie wszystkie oprócz Fire fisha to różne odmiany A. stuartgranti sam zobacz ile tego jest https://www.malawi.si/Malawi/Haplochromises/Aulonocara/Aulonocara stuartgranti/index.html https://www.malawi.si/Malawi/Haplochromises/Aulonocara/Aulonocara sp. 'stuartgranti maleri'/index.html Równie dobrze mogą to być krzyżówki, bo Aulonocary bardzo chętnie się krzyżują, a wtedy nie dojdziesz z tym do ładu.
    • Na jednym ze zdjęć dwa samce acei. Samice mają mniej zaostrzone płetwy grzbietowe. Na zdjęciu z Fire Fisch to nie jest Red Red, ma za bardzo szpiczastą łepetynę  Reszta poza acei non mbuna  czyli nie moja bajka i nie podpowiem
    • Witam wszystkich chętnych do pomocy. Zakładam, że dla większości moje zagadki będą oczywiste ale, że wątpliwości są to zapytam tu ekspertów.    Przejąłem akwarium z dojrzałymi pyszczkami a mimo to mam trudności z identyfikacją gatunku. No. Czy żółto płetwę to Acei i to samiec i samica? Granatowe to Stuartgranti i to też samiec i samica czy jeden to Stuartgranti a drugi to hansbaenschi i oba samce? Ten z plamkami to młody delfini? Ostatnie to parka firefish czy zebra red? Wszystkie nie wybarwione to maylandia czy to różnice rybki i jak podrosną to się wybarwia? 
    • No racja Sławek 🫣 Zapomniałem już 🙂 W dodatku pseudotropheus chialosi jest bardzo ładną rybą. Zarówno samice, jak i samce są urokliwe. Ten gatunek też polecam wziąć pod rozwagę koledze @123frytki do swojej wymarzonej obsady.
    • Nigdy nie mów nigdy.😄 Braliśmy kiedyś chailosi. 
    • Brak czasu. Akwarium żyje własnym życiem. Uzupełniam tylko karmnik i ścieram kurze.... Jeden zgon - chyba samiec saulosi - zakładam, że agresja, bo bez zapowiedzi... 20240518_144029.mp4   20240518_144120.mp4   20240518_143922.mp4        
    • Ok. Rozumiem. Ja z kolei od Darka nigdy nie kupiłem ryb. Bo gdy chciałem, to był problem z wysyłką. Teraz wiem, że już się to zmieniło. Bo też wysyła ryby kurierem UPS... Każdy na swoich ulubionych sprzedawców ryb. Ja brałem już ryby od kilku i moim faworytem jest Jacek 
    • Nie wiem czy to temat w tym miejscu, ale trzy przykłady: - miałem rdzawe od Jacka i od Darka, jakość bez porównania i tempo wzrostu, ale to może być oczywiście przypadek - sauolsi te od Jacka to jakieś gizmo, a Darek wolał 10 lat nie sprzedawać zanim znowu nie trafił na jakościowo 'dobre' stado - powiedzmy, że udało się mi poznać układy Darek, Jacek, Adrian z Chełmka. Mam wrażenie, że Jacek byleby nie polecić kogoś innego i nie dać kontaktu do kogoś innego weźmie rybę od kogokolwiek innego byle klient miał wszystko. Dwóch innych panów podejście jest zupełnie inne Darek to też specyficzna osoba. Jego podejście do niektórych gatunków, których oficjalnie nie ma w ofercie, a sprzedaje je na rynki zagraniczne. Jednak co IMO najważniejsze nigdy nie odmówił mi rozmowy czy porady. Można na niego liczyć jeśli chodzi o pomoc, nie ważne czy kupiłeś u niego ryby. To o czymś świadczy, nawet jeśli to jest jego forma marketingu. Oczywiście to jest tylko moje zdanie i moje doświadczenia. Nie mam na celu nikogo oczernić, nie czerpię z tego żadnych korzyści, a jako wolny człowiek uważam, że mam prawo do swojej opinii. 
    • @ziemniak rozwiń proszę dlaczego innych ryb od Pana Jacka już byś nie wziął? Ja teraz 100% obsady mam od Jacka i jestem zadowolony. W dodatku powiem, że p. Jacek to prawdziwy fachowiec i też nie jest " wciskaczem" aby tylko sprzedać. Kupiłem od niego wczoraj stado pewnych ryb. Ustalimy cenę na 400zł, po pół godzinie Jacek zadzwonił - przepraszam pomyliłem się 330zł. I to są hodowcy - mający pasję.
    • Ja mam crabro od Jacka z Żor. Jestem zadowolony, ale chyba innych ryb od niego bym nie wziął. Resztę ryb mam od Darka z Żor. Darek ma więcej gatunków w ofercie niż na stronie. Warto też z nim skonsultować obsadę już na miejscu. Absolutnie nie jest to człowiek, który będzie wciskał. Podejdzie indywidualnie i będzie studził zapędy. W ofercie ma świetne kropki typu: Maylandia estherae OB Minos Reef lub kulfony. 
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.