Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kolego bandzior ja też w najbliższym czasie planuje taki zabieg jak Ty (denerwuje mnie filtr werw.) będę obserwował Twój temat i trzymam kciuki.


Ps. Ja jeżeli chodzi o prefiltr planowałem założyć korpus narurowy wypełniony gąbką zamiast HW603. Jak chcesz to zerknij na zdjęcie jednego z naszych kolegów: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/944d91f640569b4f.html


Pozdrawiam,

Krzysiek

Opublikowano

Myślę że ciekawym pomysłem na prefiltr było by zastosowanie modułowego AQUAEL MULTIKANI ze względu na pompę. Nie byłoby żadnej straty wydajności kubła a wręcz zwiększenie.

Co sądzicie?

Opublikowano

Nie kombinuj bandzior85 z żadnym multikani (nigdy nie wiesz jak to się skończy jak w jednym układzie będa dwie pompy zamontowane) ! Przepływ jak Ci lekko spadnie w niczym nie przeszakdza jeżeli dołożysz falownik o którym wczesniej pisałem . Najważniejsza jest odpowiednia cyrkulacja ,a przepływ przy zastosowaniu pefiltra będzie odpowiedni. To o czym CI pisze jest sprawdzone u mnie w 200l ,a co dopiero w twoim litrarzu(bez urazy).

  • Dziękuję 1
Opublikowano

już dobrze nie będę kombinował ;)

martwi mnie tylko to, że ten HW-603 jest trudno dostępny, pisałem do gościa na allegro który jako jedyny miał je ostatnio w ofercie to mi odpisał że mniej więcej za pół roku znowu się pojawią.

Opublikowano

bandzior są inne prefiltry np.


http://allegro.pl/filtr-przeplywowy-prefiltr-16-22mm-i2990631915.html


Nie używałem tego prefiltru, ale wydaje się być porządniej wykonany od HW603. Jest on od góry zakręcany, a nie tak jak HW603 zamykany na zatrzaski więc prawdopodobieństwo wycieku wody jest znikome.

Śmiało możesz brać ten lub tak jak kolega wyżej pisał dać korpus od narurowca(najtańsza wersja, jednak trzeba wykazać się małą sztuka majsterkowania)

Opublikowano

oglądałem tego ale cena mnie trochę zniechęciła :rolleyes:

11 złoty więcej kosztuje kubeł HW-302

porządnie to wygląda i widzę że ma zawory na szybkozłączki jak w wężu ogrodowym :D

kurcze jak bym sobie odmówił w tym miesiącu paru piwek to może i bym to nabył a jak nie teraz to za miesiąc

rozumiem że najlepiej byłoby go wypełnić watą?

Opublikowano

Filtr narurowy do wody pitnej, koszt od 28zł. Potrzebne tylko nyple do nakręcenia szybkozłączek. Do środka pchasz dowolne wkłady albo oryginalne sznurkowe.

Opublikowano

dzisiaj wreszcie chcę zamówić kubełek i w związku z tym pytanie lepiej wziąć ten HW-302 czy dołożyć i wziąć HW-402B różniący się tylko lampą UV w wyposażeniu. Co sądzicie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.