Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie domyśliłem się, napisałeś w temacie o prefiltrze ;)


Oczywiście, że można wykorzystać kubeł jako biolog i mechanik w jednym tylko wiąże się to z częstym otwieraniem go i czyszczeniem. Dlatego ludzie stosują prefiltry z gąbki na rurze ssącej lub z w/w HW--602/603 by nie ingerować za często w złoże biologiczne.


Napisz do jakiego akwarium planujesz taki patent.

Opublikowano

w małym 128l i myślałem o HW 302


Nie domyśliłem się, napisałeś w temacie o prefiltrze ;)


Oczywiście, że można wykorzystać kubeł jako biolog i mechanik w jednym tylko wiąże się to z częstym otwieraniem go i czyszczeniem. Dlatego ludzie stosują prefiltry z gąbki na rurze ssącej lub z w/w HW--602/603 by nie ingerować za często w złoże biologiczne.


Napisz do jakiego akwarium planujesz taki patent.

Opublikowano

Wszystko zależy od dekoracji w akwa. Możesz spróbować. Chociaż sam HW-302 dobrej cyrkulacji niestety Tobie nie zapewni. Będziesz musiał dołożyć jakiś niewielki cyrkulator...


Pzdr

Opublikowano

rozumiem że filtr wewnętrzny z napowietrzaniem może być?

a co do wkładów, modyfikować zawartość koszyków czy zostawić takie jakie są czyli węgiel, zeolit, bio gąbki i ceramike?

Wydzieliłem osobny temat, na przyszłość proszę unikaj OT

Opublikowano

Oczywiście jest to lepsza opcja niż sam kubeł. Co do wkładów, węgiel out, bio gąbki oraz zeolit out. Zasyp samą ceramiką i wsio.


PS. przepraszam moderację za off topic w temacie o prefiltrach ;)

Opublikowano

chciałem właśnie pozbyć się wewnętrznego który według mnie szpeci wygląd zbiornika i zamontować sam kubeł no ale skoro to nie wypali to trudno

Opublikowano

Jak nie wypali !!!!! Daj kolego prefiltr hw603 (wypełnij go gąbką w 3/4 reszta wata sery) do tego zapodaj mały falownik jvp100 i masz co trzeba !

Hw 603 ja czyszczę w 200l raz na dwa tygodnie , więc spokojnie u siebie będziesz mógł tak robić . W ten sposób kubła nie ruszasz , oszczędzasz prąd no i nie masz tej wstrętnej gąbki w baniaku !

Opublikowano

całkiem fajne rozwiązanie

a czy prefiltr nie zmniejszy znacząco przepływu tego kubeka?

nadal będzie on wystarczająco mocny na 128l?

nie wiem czy uda mi się w tym miesiącu kupić te trzy rzeczy, muszę przeliczyć swój budżet na ten miesiąc ;) więc tymczasowo zastosowałbym gąbkę nałożoną na wlot filtra zamiast prefiltra, myślę że miesiąc mógłbym się tak przekulać ;)

co do falownika to deszczownia nie spełni jego roli?

Opublikowano

Zawsze prefiltr zmniejsza przepływ. Ale w przypadku takiego małego baniaka jak twój to nie będzie problemu ponieważ falownik jvp100 bedzie i tak ładnie cyrkulował wodą. Zresztą w HW302 z użyciem prefiltra HW603 nie musisz wszystkich koszy uzupełniać ceramiką wystarczą w zupełności dwa kosze wypełnione ceramiką. Zostawienie jednego wolnego kosza zwiększy przepływ twojego filtra(hw302).

Deszczownia nie spełni roli falownika. Najlepiej ustawić wylot filtra przez rurkę z jednej strony akwarium , a falownik po przeciwnej stronie ( tak, żeby w akwarium tworzył się mały obieg kołowy)! Falownik jvp100 to koszt około 40zeta , a pobór prądu znikomy 3W.

Oczywiścei , że jak gąbka na zasysie będzie przez miesiąc czasu to nic sie nie stanie. Czyść ją raz w tygodniu i tyle.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.