Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Kurcze zaraz nobla dostane... :/

Chciałem zobaczyc panstwa oferte na te silikony kondensacyjne ale w państwa sklepie allegro pusto... Szkoda.


Nie kazdy ma wage która odważy 0.5 grama utwardzacza....



Silikony kondensacyjne sa (oznakowanie SH ):

http://prodata2.na.allegro.pl/Shop.php/Show?category=&country=1&buy=0&shop=0&order=&price_from=&price_to=&listing=0&listing_sel=&listing_interval=&pay=0&redir_to_search=1&string=silikon&id=20981338


aktywator podawać można za pomocą strzykawki.. podajemy margines stosowania 2,5-5% składnika sieciującego, wymieszanie ne muysi byc nawet dokładne aby zasieciował.. Prawdą jest iż addytywny jest lepszy, ale cena też przemawia...

Opublikowano
Silikony kondensacyjne sa (oznakowanie SH ):

http://prodata2.na.allegro.pl/Shop.php/Show?category=&country=1&buy=0&shop=0&order=&price_from=&price_to=&listing=0&listing_sel=&listing_interval=&pay=0&redir_to_search=1&string=silikon&id=20981338


aktywator podawać można za pomocą strzykawki.. podajemy margines stosowania 2,5-5% składnika sieciującego, wymieszanie ne muysi byc nawet dokładne aby zasieciował.. Prawdą jest iż addytywny jest lepszy, ale cena też przemawia...



Sugeruje poprawic link do sklepu na stronie: :)

http://www.americansilicone.pl/gdzie-kupic/


rzeczywiscie kondensacyjny przy 5 kilo by pewnie wyszedł juz 2x taniej...

Czy macie jakis wykresy pokazujace zaleznosci temperatury do czasu wiazania oraz ilosci aktywatora do czasu wiazania ?


Skad te pytania?

W lecie odlew kamienia to jest moment. Głazy sa tak gorace, ze forma jest gotowa w godzine lub szybciej. Natomiast teraz były by to pewnie całe dnie. A przeciez nie bede targac 100kg kamienia aby zrobic formę w lepszych warunkach temperaturowych.


W zimie wieksza ilosc aktywatora mogła by to ułatwić, a w lecie mozna by dodac mniej....

Opublikowano

Zdecydowanie trzeba robić odlew w terenie. Pamiętam posta na forum duńskich malawistów (które gdzieś zniknęło niestety), w którym pan robił odlew na nadmorskiej skale, po kilku dniach zabierał to i robił formę do odlewu. Chociaż chyba wykorzystywano żywice.

Opublikowano
Porównując to do minimum 450zł za 3 kupne moduły ma się takie miłe uczucie, że nie dało się zrobić w konia

Ja to widzę inaczej:

Chcesz mieć ładny obraz w domu to co? malujesz sam czy kupujesz? ja kupuje bo z malowania to mi tylko jajka wychodzą :) tak samo ze skałami, jak potrafisz i masz czas to zrobisz, inaczej zostaje sklep. Spodnie też sam szyjesz? mogło by to marnie wyglądać.

Reasumując czy jak mówią Nasi politycy "kompromisując" kosz zakupu to koszt materiału, talentu i roboczo-godziny, tyle zarobisz na ile wycenisz swoją pracę. I bynajmniej nie chodzi o negowanie tego, że coś zrobimy sami bo sam lubię coś "sklecić" (byle nie krzesło z wikliny), ale nie szukajmy wad w cenach sklepów- aczkolwiek nie zawsze ;).


Morał: Pieniądze nie dają szczęścia, ale pozwalają jako tako znieść ubóstwo.


I obyśmy zawsze mieli fajne pomysły DIY!

Opublikowano

Jeśli mogę się wtrącić to wykonanie form aby służyła na wiele odlewów należało by przeprowadzić w warunkach halowych, osłoniętych od światła i wysokiej temperatury. Guma oczywiście zwiąże ale jej wytrzymałość będzie mniejsza.


Kolejna sprawa to dodawanie większej ilości przyśpieszaczy i utwardzaczy do gumy i żywicy wiąże się z tym, że taka guma będzie też mniej wytrzymała a żywica z większą ilością utwardzacza będzie podatna na odkształcenia już w fazie wiązania. Żywica wiążąc wytwarza wysoką temperaturę i po prostu zaczyna się krzywić. Dlatego polecam stosowanie dawek producenta.


U nas w firmie wykonujemy formy silikonowe w płaszczach żywicznych i uwagi podane po wieloletnich obserwacjach.

No i na końcu podsumowując guma gumie nie równa. Jeżeli planujemy wykonanie formy na kilkadziesiąt czy kilkaset odlewów ( choćby w celach zarobkowych ) jakość gumy ma ogromne znaczenie.

Oczywiście przy odlewaniu kamieni nie są istotne niewielkie odkształcenia ale przy bardziej precyzyjnych prefabrykatach już tak.


Aby forma służyła długi czas nie zaleca się pozostawiania odlewów w gumie przez dłuższy czas niż kilka dni, z racji, że odlew czy to z kleju czy betonu wpływa na strukturę gumy i delikatnie mówiąc powoli ją niszczy. Zaleca się również smarowanie gumy nieinwazyjnym płynem do smarowania, choćby cieniutką warstwą oleju spożywczego w celu konserwacji.

Opublikowano
Zrobiłem formy z tańszego silikonu, wyszły ok. Cena 75 za litr.


Użyłeś od razu całości czy tylko części silikonu ?


Wiesz co trzeba robić z odlewem po jego wykonaniu ?

Opublikowano
Co?


Odlew odstaw na ~30 dni na półke - przez ten czas bedzie sie robił coraz mocniejszy i bedzie tracił na alkaiczności. Potem do wody i moczyć, aż przestanie podbijąć pH do wartości wyższych niż 8-8.5 (czyli wartości pH wody w akwarium). Wode trzeba oczywiście wymieniac co jakiś czas. Przybliżony czas moczenia dla cementu portlandzkiego to 2-4 tygodni. Czasem trochę szybciej. Nie wiem ile czasu bedzie wymagał CX5 ale pewnie wartosci beda przybliżone.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.