Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
No to pozostaje wybrać się do składów kamienia aby wyszukać odpowiednich braci Stefana ;) Przetestowałbym wzmocnienie odlewu tym http://zywica.eu/sanit//index.php?products=product&prod_id=45 jakby był problem z siatką.


Pomysł z foremką z silikonu faktycznie doskonały.

Co do maty szklanej to ona nie nadaje się do współpracy z takimi materiałami jak ta zaprawa z ceresita. To włókno sprawdza się tylko w połączeniu z żywicami poliestrowymi i epoksydowymi. Wtedy naprawdę można uzyskać niezłą skałę.

Niestety takiej konstrukcji raczej bym nie polecał do akwarium.

Opublikowano

Wg mnie wykonianie rewelacja. Na pewno dużo więcej paprania niż to się wydaje na zdjęciach, ale chyba warto. Ja mam dostęp do kamieni a nie mam silikonu :) Gdzie można kupić ten silikon do odlewania form?

Opublikowano

Gdy już będę ruszał z projektem 400x80x60 na pewno "ulepię" takie skałki. Nie wyobrażam sobie wkładania kamoli 60-100kg mini HDS-em do akwa ;). Pomysł rewelacja, wykonanie genialne...


Pzdr.

Opublikowano
Witam, super pomysł. Ile potrzeba silikonu na ten kamień?


O ile pamietam kupiłem ADDYCYJNY SILIKON FORMIERSKI Shore 42 1kg i użyłem połowę.

Wg mnie wykonianie rewelacja. Na pewno dużo więcej paprania niż to się wydaje na zdjęciach, ale chyba warto.


O dziwo wcale nie. wykonywanie formy jest upierdliwe i pędzel jest do wyrzucenia. ale samo robienie odlewu za drugim razem powinno pójść jak spłatka. Trzeba tylko wyczuć gęstość i ilość bo to cholerstwo tężeje naprawdę szybko. Ważne! nie rozrabiac w sztywnym pojemniku bo po jednym razie bedzie sie nadawał do wyrzucenia. Ja nie miałem nic elastycznego i 5 słoików poszło do kosza.


Ja mam dostęp do kamieni a nie mam silikonu :) Gdzie można kupić ten silikon do odlewania form?


http://allegro.pl/listing/user.php?string=silikon&us_id=21646631

Addycyjnego akurat nie wystawia ale zadzwonic trzeba to sprzeda. addycyjny jest DUŻO lepszy dla początkujących. Minimalnie droższy ale miesza sie 2 skladniki w proporcji 1:1 i jest MEGA łatwiej otrzymac mieszankę z która sie wygodnie pracuje. No i można mieszać spokojniej przez co sie silikon nie zapowietrza... Przy zwyklym silikonie mieszasz w proporcji 4:100 i jest to mega upierdliwe (bez wagi precyzyjnej nie podchodź).

Opublikowano

Wielkie brawa , tez zastanawialem sie nad tą technologią silikonową, ale koszty mnie przerazaly, w sprzedazy były tylko drogie opakowania 5kg .

Opatentuj :-) , bo ja nie ukrywam , zainteresowanie mialem spore modulami , gorzej z czasem :-), w domu caly czas czeka surowa 200l na obsadzenie modulami, ale czasu i zapalu brakuje.

Super Ci wyszedl ten kamol . :-)


Aha ,zdecydowalem sie na bardziej czasochlonna metode, gdyz chcialem uzyskac moduly o okreslonych wymiarach i mogacych sluzyc maskowaniu sprzetu . Czyli takich ktore mozna wycinac i dopasowywac ...Formy silikatowe są super , ale material wypelniajacy bym zmienil , na taki ktory mozna obrabiac .. wycinac , przycinac itd....no chyba ze sie da ?

Tu przyklad jak kolega z forum , poprzerabiał moje moduły.

http://www.klub-malawi.pl/index.php/galeria/?g2_itemId=162399

Yaro , czy takie moduly da sie obrabiac ? Wyciac w nich dziure ? ! Obciac ?

Opublikowano

Będę to sprawdzał. Ale jestem niemal pewien ze się da. Otwornica do drewna, wolne obroty i powinno być ok. W najgorszym razie otwornica diamentowa do gresu.

Na pewno będę musiał zeszlifowac podstawę bo moduł krzywo stoi (tak jak oryginał).


Wysyłane z mojego Galaxy Nexus za pomocą Tapatalk 2

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.