juppi Opublikowano 13 Maja 2007 #11 Opublikowano 13 Maja 2007 Także na dzień dzisiejszy mam ponad 70 młodych i musze jeszcze chyba ze 4 takie kotniki uruchomić a po ile takie saulosi w hurcie chodzą?
czester_ Opublikowano 14 Maja 2007 #12 Opublikowano 14 Maja 2007 Jak chcesz kupic to na priv'a. A tak poważnie to bardzo róznie je sprzedaje.. w zależności ile.
sision Opublikowano 14 Maja 2007 #13 Opublikowano 14 Maja 2007 Jeśli chodzi o Twój problem Hubsol, to ja miałem taką sytuację z samicą M.Greshakei. Odłowiłem ją, bo praktycznie nie miała płetw, zwłaszcza ogonowej. Pływała sobie sama w kotniku, a większa część płetw odrosła w przeciągu dwóch tygodni. Po ok. 3 tyg wpuściłem ją do akwa i teraz jest moją najpiękniejszą samicą Greshakei, największą, najbardziej wybarwioną, a jaki narybek od niej jest ładny... próbuj, może akurat uda się rozwiązać ten problem pozytywnie, tak jak u mnie, czego Ci życzę
orba Opublikowano 8 Lipca 2007 #14 Opublikowano 8 Lipca 2007 Hubsol nie rob mojego bledu i nie wpuszczaj do malych ryb doroslej sztuki. Tak bylo z moim nieszczesnym yellowkiem, ktorego dostalam do rozruszania akwa. Noi niestety rozruszal mi za bardzo. Atakowal wiekszosc z nich, dlatego szybko go wymeldowalam. Teraz mam w miare spokoj choc moj samiec saulosi jest najbardziej zapalonym tatka na swiecie zadnej nie odpusci. Moj samiec pomimo dwoch udanych tarc nie wybarwil sie jeszcze do konca. Gania nawet maingano ale mam nadzieje ze sie uspokoi. Jak narazie mlode z mojego odchowu plywaja w duzym akwa i samiec je olewa i zeby tak zostalo Pozdrawiam
sabotage Opublikowano 9 Lipca 2007 #15 Opublikowano 9 Lipca 2007 Hmk z tym odlawianiem pobitej, itp.. to ja mam mieszane uczucia co do takiej operacji, jak Czester.. Wyjmiesz, ona sie pod kuruje, wróci, i ja sklepia jako obca... Teoretycznie mozesz probowac, a noz Ci sie uda, Sisionowi sie udalo, powodzonka... Z drugiej jednak strony, no maluchow nigdy bym jej nie wpuścił...
Olek_c4ks Opublikowano 2 Marca 2023 #16 Opublikowano 2 Marca 2023 Mam od 2 miesięcy rybkę. Od jakiegoś czasu widzę że ma coraz mniejszą tylnią płetwę. Tzn jakaś rybka ją atakuje i wyrywa ogon. Odizolowałem rybkę w innym zbiorniku. Proszę o radę co mam dalej robić.
Bezprym Opublikowano 2 Marca 2023 #17 Opublikowano 2 Marca 2023 (edytowane) Czekać, miałem kiedyś samca pseudotropheusa benetosa, któremu samiec alfa obgryzł płetwę do samej nasady odizolowałem go do kotnika i po jakimś czasie całkowicie mu odrosła, ale trochę to trwało. Edytowane 2 Marca 2023 przez Bezprym 2
pulpet Opublikowano 2 Marca 2023 #18 Opublikowano 2 Marca 2023 Z moich obserwacji ogony z czasem odrastają, nawet jeżeli są doszczętnie wyskubane do nasady. Większy problem jest z płetwą grzbietową. Zwłaszcza uszkodzenia pierwszych trzech,czterech promieni owszem wygoją się, ale pletwa często zostaje zdeformowana. 2
Andrzej Głuszyca Opublikowano 2 Marca 2023 #19 Opublikowano 2 Marca 2023 Generalnie odrastają płetwy ogonowe prędzej czy później. Wszystko zależy od tego czy ma oskubaną poniżej nasady płetwy i od warunków w akwa. Dlatego warto rybę odizolować. Ale nie jest powiedziane , że po powrocie zostanie zaakceptowana. Warto wtedy troszkę zmienić aranżację. Ale to znowu wiąże się ze zmianą cyrkulacji. Próbować warto. Ja miałem kiedyś taki przypadek z samicą " rdzawego". Płetwa ogonowa nie odrosła. Nie odizolowałem i później spokojnie pływała bez ogona. Zdjęcie byle jakie ale pokazuje jak wyglądała: 2
Pikczer Opublikowano 2 Marca 2023 #20 Opublikowano 2 Marca 2023 Do mnie kiedyś przyjechała świeżo kupiona samiczka, nie miała ogona, brutalnie obgryziony, była sama w worku. Stwierdziłem, że pozostawię wszystko naturze. Po około 2 miesiącach ogon był prawie idealny. A teraz to piękna, zdrowa, duża samiczka. Nie ma śladu po wcześniejszych urazach. Właśnie może być później kłopot z powrotem do akwarium, może dojść do takiej samej sytuacji. Ale nie musi. A może lepiej zostawić to naturze? Może już przestaw odrobinę aranżację?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się