esku Opublikowano 10 Grudnia 2012 #1 Opublikowano 10 Grudnia 2012 Witam, akwarium mam od kilku lat, ale jakos nigdy wczesniej nie interesowalem sie malawi. ale czasy sie zmienily ;-) Obecnie sxukam obsady do akwa 240l, ale z zalozeniem ze niedlugo zostana one przeniesione do nowrgo wiekszego domku - okolo 600l. Ostatnio przegladalem allegro i spodobaly mi sie Aulonocary. Co mozeci polecic mi do tego akwa zeby bylo kolorowo ale zeby pyski rosly na tyle duze zeby potem nie zgubily sie w wiekszym akwa. Z gory dziekuje za pomoc i przepraszam za moja upierdliwosc.
esku Opublikowano 11 Grudnia 2012 Autor #3 Opublikowano 11 Grudnia 2012 To inaczej, co mogę teraz "wrzucić" żeby potem, jak już będzie większe akwa, dogadywały się z aulonocary?
elozox Opublikowano 11 Grudnia 2012 #4 Opublikowano 11 Grudnia 2012 Labidochromis caeruleus,Pseudotropheus saulosi .
esku Opublikowano 11 Grudnia 2012 Autor #6 Opublikowano 11 Grudnia 2012 yellowki jak najbardziej, a drugi harem? Coś może bardziej czerwonego. No i żeby nie było jak z afrą że jest tylko mięsożerna według spisu "rybków". Problem sięz tym pojawi podczas wakacyjnej nieobecności.
eljot Opublikowano 11 Grudnia 2012 #7 Opublikowano 11 Grudnia 2012 No i żeby nie było jak z afrą że jest tylko mięsożerna według spisu "rybków". Problem sięz tym pojawi podczas wakacyjnej nieobecności. To odpuść sobie aulony i yello bo one glonów za bardzo nie skubią ( w większości robakożercy )
Raffy Opublikowano 11 Grudnia 2012 #8 Opublikowano 11 Grudnia 2012 Afra w niewoli wg. doniesień użytkowników KM skubie też skałki, aż miło. Więc będzie sama sobie uzupełniać zieloną dietę, zresztą yellowom i aulonom daje się też trochę ziela jako urozmaicenie więc wg. mnie jak najbardziej da się pogodzić.
eljot Opublikowano 11 Grudnia 2012 #9 Opublikowano 11 Grudnia 2012 Raffy te ryby da się pogodzić, ba nawet nie trzeba kombinować ale kolega ma problem w okresie wakacyjnym. Jak mniemam wyszedł z założenia że, wszystkożercy pociągną długo bez karmienia skubiąc skały a mięsożercy już nie. Poniekąd ma rację ale wszystko zależy o jak długim okresie mówimy jak standardowy 2 tygodniowy urlop to luzik (samice nie jedzą podczas inkubacji ok 21 dni) ale jak całe wakacje to marne szanse.
esku Opublikowano 11 Grudnia 2012 Autor #10 Opublikowano 11 Grudnia 2012 Mówię o tygodniowej przerwie. Gdzie by szło żarcie z karmnika. Nie mówię tu o typowej tygodniowej głodówce.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się