romekjagoda Opublikowano 23 Września 2007 #11 Opublikowano 23 Września 2007 Kurcze, no to się zmartwiłem. Podłączę się pod ten wątek, gdyż u mnie też niektóre pysie ocierają się o piasek. Głównie (chyba wyłącznie tylko) robią to johanni. Rybki są u mnie od ok. 3 tyg. i dopiero się wybarwiają, mają ok.5-6 cm. Akwa 216L, parametry: ph 8,2; GH 21 KH 14; NO2 0; NO3 25. Żadnych innych objawów rybki nie mają, pobierają aktywnie pokarm, są ruchliwe. No i oczywiście mam mętlik w głowie, bo chciałbym aby rybkom było jak najlepiej, ale profilaktyczne stosowanie leków budzi we mnie obawy. Proszę, niech ktoś napisze, czy stosował lekarstwa i czy to pomogło na ocieranie??? Z pokarmów podaję głównie różniste płatki i jeden granulat, który namaczam wcześniej (ale nic to nie daje - bo nie pęcznieje). Liczę też na dalszy odzew forumowiczów.
romekjagoda Opublikowano 24 Września 2007 #12 Opublikowano 24 Września 2007 Kontynuując wątek, po douczeniu się, rozmowie z jednym hodowcą i poczytaniu w sieci dochodzę do wniosków, że ocieranie może być także spowodowane: - przekarmieniem ryb - wskazuje na to poruszana już kwestia namaczania granulatów lub ich nienamaczania, co powoduje pęcznienie w żołądku i prowadzić może do ocierania. W przypadku 'obżarcia' się ryb (u pyśków o to nietrudno bo głodomory) można przypuszać, że wystąpić może podobny efekt. - zbyt wysokim poziomem NO3 - u mnie kranówa ma niestety NO3=15 mg czyli duużo, i podmiany niewiele dają. No i mam problem... Czy ktoś z kolegów/koleżanek jest w stanie odnieść się do tych przypuszczeń? Pozdrawiam.
sysgone Opublikowano 24 Września 2007 #13 Opublikowano 24 Września 2007 no3=15 to wcale nie tak duzo, szukaj dalej
milc Opublikowano 24 Września 2007 #14 Opublikowano 24 Września 2007 Sysgone, to nie jest dużo, jak na wodę w baniaku, ale jak na wodę do podmian, to już drastycznie zmniejsza skutecznośc podmian. Między innymi dlatego stosuję w większości Wodę Żywiec do podmian, bo u mnie azotanów w kranie jest od cholery, i w efekcie podmiany są bardzo nieskuteczne.
romekjagoda Opublikowano 28 Września 2007 #15 Opublikowano 28 Września 2007 Wracając do mojego podwątku podczepionego tutaj niejako, chciałem podzielić się następującym spostrzeżeniem. Po 1 dniowej głodówce i ograniczneiu karmienia stopniowo z 4 razy, do 2 razy dziennie rybki się nie ocierają. Wydaje mi się więc, że faktycznie obżarstwo może prowadzić do obcierania się pyśków o piasek i skały.
Edward Opublikowano 19 Kwietnia 2008 #16 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 to aby nie zakładać nowego ja się podepnę: -akwarium 3 miesiące, 450l (10 dorosłych+ 20 młodziaków) -parametry 4dni po podmianie ph8-9, no2-niewykrywalne, no3-25 testy kropelkowe tetry -granulaty namaczane; dieta urozmaicona -regularne podmiany -rybcie jedzą chętnie - żadnych nowych zmian -żadnych objawów zewnętrznych (ładne kupki-batony) a od 3 tygodni ocierają się masakrycznie, uderzając o dno, rośliny i dekorację- nawet na grzbiet się przewracają............ :?:
makok Opublikowano 19 Kwietnia 2008 #17 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 to aby nie zakładać nowego ja się podepnę: -akwarium 3 miesiące, 450l (10 dorosłych+ 20 młodziaków) -parametry 4dni po podmianie ph8-9, no2-niewykrywalne, no3-25 testy kropelkowe tetry -granulaty namaczane; dieta urozmaicona -regularne podmiany -rybcie jedzą chętnie - żadnych nowych zmian -żadnych objawów zewnętrznych (ładne kupki-batony) a od 3 tygodni ocierają się masakrycznie, uderzając o dno, rośliny i dekorację- nawet na grzbiet się przewracają............ :?: jestem zwolennikiem teorii kaszuba... i u mnie się to po części sprawdziło... przelecz costapurem jak na ospę... jeśli pomoże to będziesz wiedział, że to było to, jeśli nie to będziesz mógł zawęzić do wiciowców i leczyć na nie.... ja miałem prawie podobnie i ryby prawie zdrapały sobie łuski zanim nie zacząłem leczenia, bo parę konserwatywnych osób stwierdziło że jak nie ma innych objawów to "to nic nie jest" najpierw 3 dni leczyłem na ospę i to nie było to, a potem zbiegiem okoliczności (podejrzenie bloatu po złej mrozonce) poszła skojarzona mocna na bloat (metronidazol + bactopurdirect) i to rozwiązało definitywnie problem ocierania...
Edward Opublikowano 19 Kwietnia 2008 #18 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 oki więc walę costapur.....a co do Twojej wypowiedzi to mam małe ale: -rybki ocierały Ci się długo...podałeś costapur w kuracji 3 dniowej ale z tego co wiem to pyszczakom nie podniesie się temp do ok 32stopni aby leczyć ospę w kuracji 3-dniowej w niższych temperaturach 26-28st z tego co wiem powinna trwać ok 7dni więc może nie była poprostu skuteczna i drugie kiedy podałeś tą złą mrożonkę(i co to było) zanim ryby zaczeły się ocirać? i drugie co mnie boli to przyczyną bloat oczywiście jest również zła dieta jak i stres, wysoki-niskie temperatury itd.... i po tym że podałeś jednorazowo złą mrożonkę a ryby się ocierają przeprowadziłeś kurację na bloat???...może były jakieś inne objawy czy poprostu nie wiesz co to było bo kuracja na bloat a wiciowce jest identyczna????
Siwy1973 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 #19 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 witam ,ja rowniez zapytam ale moze z troche innej strony pare razy padlo stwierdzenie ospy rybiej jak wyglada leczenie pyszczakow z tej choroby sola lub podnoszeniem temperatury wiem ze nie powinno sie ich przetrzymywac np. w temp.32 stopni bo to im nie sluzy ale uipalnym latem tez czasami mamy taka temp w akwarium wiec jak jest to z metoda podwyzszonej temp dzieki za odpowiedz pozdrawiam siwy1973
czester_ Opublikowano 19 Kwietnia 2008 #20 Opublikowano 19 Kwietnia 2008 Wiecie co dziwne co mówicie bo ja czytałem, żę u pyszczaków ospa występuje naprawde bardzo żadko. Muszę dorwać ten artykół bo narazie to gołe słowa ale tak czy siak od ospy byłbym IMO zdaleka.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się