-
Postów
309 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez bobasxx
-
Życie w moim pierwszym Malawi [138x50x50]
bobasxx odpowiedział(a) na bobasxx temat w Życie w moim akwarium
Przepraszam za jakość, ale musiałem duże zbliżenie zrobić, żeby go uchwycic... -
Życie w moim pierwszym Malawi [138x50x50]
bobasxx odpowiedział(a) na bobasxx temat w Życie w moim akwarium
Zbiornik 138x50x50cm, obsada jak w pierwszym poście. Wiem, że redukcja jest nieunikniona ale nie wiem jak się za nią zabrać Cynotilapie łatwo rozróżnić, no i już zaczynają się walki co widać po tym jednym samcu. Reszta narazie spokojna nawet maingano Cobue planuję zostawić dwa samce i sześć samic, tylko jak złapać te do oddania? Chyba kupię pleksę i zrobię pułapkę. Kurcze chyba muszę postawić jakieś tymczasowe 100 litrów żeby sukcesywnie wyłapywać i segregować poszczególne osobniki No i przede wszystkim znaleźć chętnego na rybki... -
Życie w moim pierwszym Malawi [138x50x50]
bobasxx odpowiedział(a) na bobasxx temat w Życie w moim akwarium
Tak dla pewności zapytam, jeden samiec Zebroides Cobue mi pociemniał i ma biały pysk oraz cały czas siedzi w kącie przy kaseciaku, na szczęście pokarm pobiera normalnie, jest to efekt walki? Chyba redukcja się zbliża, ale zupełnie nie wiem jak się za nią zabrać... -
Ze swojej strony dodam, że na boki proponuję dać po 6 płaskowników, ja dałem 4 w narożnikach i po środku troszeczkę płyty odstają
-
Pamiętaj o nóżkach np. takich : https://allegro.pl/oferta/mocna-stopa-regulacyjna-fi50-m16-80-ebonit-300kg-6856688418
-
Życie w moim pierwszym Malawi [138x50x50]
bobasxx odpowiedział(a) na bobasxx temat w Życie w moim akwarium
No i potwierdziły się Twoje słowa, następna Cobue inkubuje oraz jedna samica maingano. Z poprzedniej inkubacji Cobue, został jeden komandos i siedzi w szczelinie za kaseciakiem reszta pewnie posłużyła jako żywy pokarm -
Złożyłem tu temat, bo dzisiaj stała się rzecz wręcz niemożliwa, przynajmniej dla mnie ciężka do wytłumaczenia. Dla przypomnienia ryby wpuszczone 06.07. jako maluchy 3-5cm, 11 Cynotilapia zebroides Cobue, 11 Labidochromis caeruleus, 13 Pseudotropheus cyaneorhabdos, teraz największe mają 6-7cm ale są też takie po 4cm. Od początku miałem wybarwionego jednego samca zebroides, teraz są 4 ładnie wybarwione i każdy ma swoją kryjówkę, resztę ciężko określić chociaż 2 maingano są zdecydowanie bardziej ubarwione i większe, najmniejsze są yellowy. Wczoraj zauważyłem wzmożony ruch w akwarium, samce Cobue zaczęły się ostro przeganiać i dwa uparcie zaganiały jedną samicę która miała trochę "zaznaczony" odbyt. Dzisiaj podczas gonitwy trzeci samiec podpłynął do tej samicy zatrzepał płetwami, a ta cyk i za nim do kryjówki... Nie było ich ze 20 sekund, po tym czasie wypłyneli i samica trzyma w pysku ikrę Ja się pytam, jak to możliwe, przecież to jeszcze dzieci? Oboje mają po maks 6,5 cm. Teraz samica z ikrą w pysku przegania wszystkich od siebie. Chyba muszę zacząć redukować ten gatunek, bo mi zrobią rozpierduchę w baniaku
-
Rano kotnik opuszczony, Yellow wypłynął. Przez cały dzień trzyma się przy bocznej ścianie kaseciaka, w większości głową w dół, wyraźnie widać skróconą płetwę ogonową. Na szczęście do karmienia podchodzi równo zresztą załogi, wtedy pływa po całym zbiorniku. Mimo wyraźnie mniejszego ogona, przy karmieniu daje radę
-
Jest progres, podczas wieczornego karmienia yellowek skubnął kilka płatków. Teraz jest o wiele bardziej ruchliwy. Co prawda, żeby się przemieszczać musi ruszać całym ogonem, a nie tylko płetwą ale dość zgrabnie mu to idzie. Jutro rano, zanim zapali się światło, opuszczę kotnik niżej. Jak będzie chciał to wypłynie górą.
-
Dzięki, mały OT, zanim edytowałem posta, film był widoczny od razu, a edytowałem dlatego, że nie mogłem nic dopisać pod filmem
-
Niestety musiałem wsadzić kotnik, bo już dwa razy yellowka zassało do komory śmieciowej kaseciaka nie chcę go więcej stresować i męczyć. Do jedzenia nie podpływa, do tego ma postrzępioną płetwę ogonową i końcówkę grzbietowej (pewnie to skutek spotkania z wirnikiem Atmana). Tak wyglądał około 15-ej Teraz siedzi w poziomie przy dnie kotnika VID_20190721_165517.mp4
-
To jest myśl, pożyczę kotnik siatkowy od kumpla
-
Jakoś udało mu się dostać pod kaseciaka, tam prąd jest chyba najsłabszy i tam siedzi, najważniejsze, że grzbietem do góry
-
Jeden z moich Labidochromis caeruleus kolejny raz wskoczył mi do kaseciaka (nie mam pewności czy to ten sam) za pierwszym razem dość szybko spostrzegłem jego brak i wyłowiłem go bez problemu. Tym razem siedział tam cały dzień, gdy go zlokalizowałem był wciśnięty między Atmana, a ściankę kaseciaka, po wyjeciu pompy yellowek leżał na dnie kasety myślałem, że martwy... Jak go wyciągnąłem, to się trochę ruszał ale po wrzuceniu do wody, leżał bokiem na piasku, tylko poruszając skrzelami. Jako że nie mam innego zbiornika, nabrałem wody z akwarium do plastikowego pudełka okolo 1l i tam go wrzuciłem, przez noc na tyle doszedł do siebie, że pływa w normalnej pozycji w pudełku niestety po wrzuceniu do akwarium, wyraźnie nie radzi sobie z prądem wody, miota nim po całym akwarium. Teraz pytanie, co lepsze, małe pudełko bez napowietrzania i filtra, czy walka z prądem w akwarium?
-
Wlej na początek 0,4 ml WA i jedną ampułkę Prodibio i czekaj. Ja wlałem 0,65ml na 215l netto i było za dużo bo NO2 wywaliło poza skalę
-
No właśnie tu jest największa zagwostka, biorąc "na trzy palce" płatki, można ich sporo wziąć... Biorąc "na trzy palce" granulki w rozmiarze S, gdzie połowa spada do pojemnika, w baniaku ląduje ich niewiele, na 35 moich maluchów może z 50 ziarenek (aż mnie korci żeby przeliczyć), zebroides i maingano wciągają po 2-3, a yellowy co zostaje... Nawet moja lepsza połowa stwierdziła, że chyba się wszystkie nie najadły. Chyba za dużo się naczytałem o bloat. Z drugiej jednak strony, boję się przekarmić już na początku.
-
Oczywiście, miło się czegoś dowiedzieć od bardziej doświadczonych. Proszę jeszcze o doprecyzowanie, czy rano spirulina wieczorem cichlid, czy na odwrót? Edit: Chodzi mi o to, że kilka razy czytałem żeby dawać pokarmy mięsne rano, a roślinne wieczorem bo te drugie lżejsze itp. Ostatnio dostałem informację, że białko zwierzęce jest łatwiej przyswajalne, więc należałoby na odwrót Dlatego dopytuję. A jak już się tak rozpisaliśmy, to może ktoś wrzuci fotkę z ilością karmy (płatki lub granulat) na dłoni dorosłego, z zaznaczeniem czy dłoń kobiety czy mężczyzny no i z ilością i rozmiarem/wiekiem ryb?
-
Moje świeże pokarmy OSI/HS aqua mają termin do 12/21 więc chyba w kiedyś je zużyję. Naturefood są mniejsze i mają chyba termin do 02/21. Terminy dosyć długie, chyba producenci wiedzą co piszą?
-
Tylko że jeden mam w płatkach, drugi w granulkach. Chyba że pomieszam dwa Naturefood (cichlid i color) i dwa OSi (cichlid i spirulina)? Możliwości jest wiele
-
Niby mam przewagę "mięsożerców", a na spirulinę rzucają się najbardziej. W sumie to na wszystko się rzucają, jak robię testy i płuczę fiolki lub nabieram wody do strzykawki, to też chcą skubać
-
Dla rozładowania emocji przyznam się, że jeszcze chciałem kupić zestaw od NorthFin ale się wstrzymałem... Generalnie pokarmy OSI kupiłem głównie dlatego, że rybki mam z Tan-Mala i podejrzewam, że nimi głównie tam karmią (chociaż mogę się mylić), ten mały wybarwiający dostałem za 1pln - grzech nie wziąć próbki gratis. Do tego jakąś inną spirulinę żeby podawać naprzemiennie. Mając już dwie spiruliny pomyślałem o jakimś dobrym pokarmie mięsnym - padło na Naturefood. Do tego coś z probiotykiem i polecany czosnek i tak wyszlo... Przyznam się, z Hikari mnie poniosło
-
Eheim hager 250w grzałka problem z kalibracja
bobasxx odpowiedział(a) na michalzyl temat w Osprzęt do akwarium
Lub wpisz po prostu na youtube: "eheim jager kalibracja" i masz tam kilka filmów. A może termometr masz niedokładny? -
Sterownik świtu i zmierzchu a świetlówka LED
bobasxx odpowiedział(a) na Mynio Akwa temat w Oświetlenie
Odświeżę trochę trmat. Tak się składa, że mam podobną swietlówkę (została mi po poprzednim zbiorniku) i zastanawiam się czy używał ktoś może takiego sterownika: https://m.pl.aliexpress.com/item/32908188819.html?pid=808_0016_0101&spm=a2g0n.search-amp.list.32908188819&aff_trace_key=&aff_platform=msite&m_page_id=2699amp-KgLcQDj2bPQQ8ZN8EZJVqg1562785549451 -
Takie miałem doświadczenia z towarzyskiego zbiornika, ryby na jedne pokarmy się rzucały, a drugie po prostu jadły powoli. Tak, wiem, pyśki są inne... Nieraz jak się chce dobrze, to można przedobrzyć
-
Pewnie masz rację z tym terminem przydatności, nie mam zamiaru podawać przeterminowanego pokarmu. Ale skąd się dowiedzieć co podpasuje moim rybom? Będę podawał to co mam naprzemiennie, a jak ewidentnie coś nie podejdzie to więcej tego nie kupię.
