-
Postów
2 324 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez aarset
-
Ja będę dojeżdżał na kilka godzin dziennie. W czwartek ok.13-tej, piątek, sobota. Macie zarezerwowane noclegi?
-
IMHO jeden z Twoich kubełków poradzi sobie z biologią. Jako mechanika możesz kupić Atmana AT-203, skierować wylot na taflę wody i sprawa napowietrzania będzie załatwiona. Piasek radzę kupić o granulacji min 0,8-1,2mm, nie będzie pylił. I jeszcze jedno: podmiany wody robimy po to, aby pozbyć się z wody szkodliwych związków, przede wszystkim NO3. Do tego potrzebne są testy, masz jakieś? Podmiany robi się najczęściej co tydzień, podmieniamy 10-30% wody, to w zależności od wielu czynników i trzeba do tego dojść doświadczalnie. EDIT: dalej nie ma informacji przed wysłaniem posta, że ktoś już w temacie odpowiedział. No i napisałem to co Sławek
-
No nie zawsze. Ja mam zbiorniki na samych stelażach;)
-
Komfort może i zwiększa ale nie estetykę
-
A w jakim celu chcesz to zrobić?
-
Lampa UV w tym przypadku już raczej nie pomoże. Chyba że będzie stosowana już w chwili startu zbiornika, oczywiście odpowiedniej mocy i przy odpowiednio dobranym przepływie.
-
Dobry odbłyśnik będzie lepszy.
-
Na wylotach stosuję coś takiego, idealnie pasuje na rurę 20mm a po małym doszlifowaniu i na inne średnice. http://www.rybarium.pl/sklep/przechowalnia/eheim-koncowki-do-filtrow-aquaball-2206-12_103509.html http://www.rybarium.pl/sklep/przechowalnia/eheim-rurka-ball-joint_104448.html
-
Te na drugim i trzecim zdjęciu wyglądają na sinice.
- 592 odpowiedzi
-
Taką instalacje jak podałeś stosuje kilka osób na forum, więc wydaje się sprawdzona. Ja nie stosuje pomp do C.O. więc moje instalacje nieznacznie się różnią, ale ogólna koncepcja jest ta sama. Co do kosztów to się nie wypowiem, musisz poszukać sam.
-
W swoich zbiornikach stosuję obie opcje, ale wariant narurowce+FBF jest IMHO lepszy. Warto pamiętać o dołożeniu do instalacji dodatkowego korpusu/korpusów na dodatkowe wkłady typu węgiel, Purigen, absorber fosforanów itp.
-
Myślę, że warto przeczytać: http://nano-reef.pl/topic/37090-mity-czy-prawda-swietlowki-roznych-producentow/
-
Sorry za post pod postem ale ponieważ często się niestety zdarza, że wątki nie mają zakończenia, postanowiłem napisać jaki jest finał leczenia. Otóż po miesiącu od wystąpienia pierwszych objawów, ryba wróciła do zdrowia. W poprzednim poście pisałem, że objawy prawie ustąpiły lecz ryba siedziała w rogu zbiornika pod filtrem i była bardzo osowiała. To był już wynik podtrucia ryby azotynami. W ferworze walki przed wyjazdem nie sprawdziłem parametrów a po powrocie okazało się, że NO2 jest na poziomie 0,5mg/l, leki zrobiły swoje. Już po dwóch podmianach i dodaniu bakterii (Microbe Lift Special Blend) parametry się poprawiły i ryba zaczęła pobierać pokarm. Przez tydzień podawałem jej Bakto Tabs Sery, dzisiaj ostatnia tabletka. Nasunęło mi się kilka spostrzeżeń: 1.Dodawanie soli do wody może i jest skuteczne (chociaż ja nigdy jakoś specjalnie w jej lecznicze właściwości nie wierzyłem) przy lekkim wytrzeszczu oczu, gdy ryba zaczyna puchnąć, to sól już raczej nie pomoże. 2.Trzeba działać szybko. Zaraz po zauważeniu objawów należy podać leki. Wiem, że nie jest to obojętne dla narządów wewnętrznych ryby, ale przecież nie leczymy ryb co miesiąc. 3.Obniżenie pH wody. Metronidazol chyba nie działa, albo działa bardzo słabo w wysokim pH. Ja obniżyłem pH z 8,6 do 7,8 i podałem podwójne dawki leków. Dopiero wtedy zauważyłem efekty kuracji. 4. Kontrola parametrów wody. Należy pamiętać, że niektóre leki mogą skutecznie wybić florę bakteryjną w zbiorniku. Wtedy zamiast leczyć ryby skutecznie je podtruwamy. 5. Dodawanie witamin nie zaszkodzi. Ciężko to sprawdzić ale powinny zwiększyć odporność i przyspieszyć rekonwalescencję u ryb. To tyle. Zaznaczam, że to tylko moje spostrzeżenia i nie muszą się sprawdzić w każdym innym przypadku, ale może się przydadzą.
-
A ja na czas startu zbiornika zostawiłbym ten węgiel. Usunie wszystkie ewentualne zanieczyszczenia z piasku, kamieni itp. Po trzech, czterech tygodniach i tak trzeba go wyrzucić. Wtedy w jego miejsce można dołożyć ceramiki.
-
No, nie do końca. Podczas drugiej fazy leczenia dodałem do wody podwójne dawki leków i przetrzymałem w tym rybę sześć dni. W międzyczasie zaobserwowałem nastroszenie się łusek, ryba zaczęła polegiwać na dnie. Jednak po usunięciu resztek leków i dużej podmianie wody, stan ryby się poprawił i zaczęła pływać w miarę normalnie. Musiałem jednak wyjechać na trzy dni i dzisiaj po powrocie widzę, że ryba co prawda żyje, ale jej kondycja nie jest najlepsza. Opuchlizna i wytrzeszcz oczu zdecydowanie zmalały, ale jednak występują. Dodatkowo na ciele ryby widać białe plamy, spowodowane ubytkiem kilku łusek. Najgorsze jest to, że ryba dalej nie przyjmuje pokarmu a myślę, że gdyby jadła, to ułatwiłoby to zdecydowanie ewentualne dalsze leczenie. Tak prawdę mówiąc, to nie mam specjalnie pomysłu, co dalej robić. Jutro muszę znowu wyjechać na kolejne kilka dni... ?
-
Ja używam zwykłego piasku kwarcowego o granulacji 0,8-1,2mm, drobniejszy pylił.
-
http://cichlid-forum.com/profiles/species.php?id=849 http://cichlid-forum.com/profiles/species.php?id=1321
-
Niestety ryba nie pobiera pokarmu.
-
Ryba nie była bita ani zestresowana, to największy samiec. Z tego co czytałem to tzw "mieszanie biologii" najczęściej występuje podczas łączenia stad pochodzących z różnych źródeł. Moje ryby kupiłem w ilości 10szt z jednego źródła ponad dwa miesiące temu i od tamtej pory niczego do zbiornika nie dokładałem. Zastanawia mnie tylko fakt, że stan ryby od tygodnia jest constans. Nie widać żadnej poprawy czy też pogorszenia się jej stanu. :?: Wieczorem podam ponownie leki. Jeśli nie będzie żadnych sugestii co do dawek, podam podwójne. EDIT: Zachowanie i wygląd pozostałych ryb w zbiorniku głównym nie odbiega od normy.
-
Jutro dodam Fishtamin Sery. Co prawda lepiej byłoby namoczyć w nich pokarm, no ale skoro przymusowa głodówka, to dodam do wody. EDIT: Sól niestety nie pomogła, zastosowałem kurację Metronidazol+Sera Bactopur Direct. Dzisiaj mija czwarty dzień od podania leków i jak na razie nie zaobserwowałem żadnych zmian w wyglądzie i zachowaniu ryby. Podałem leki w następujących dawkach: Metronidazol 6 tabletek tj 1,5g Sera Bactopur Direct 1 tabletka tj 1g Wszystko na 40 litrów wody. Dzisiaj podmiana wody i druga seria leków. Zwiększyć dawki? Mam dość wysokie pH i to może mieć wpływ na mniejszą ich skuteczność. Po jakim czasie obserwuje się ewentualne ustępowanie objawów choroby?
-
Częściowo się z tym zgodzę, ale według mnie do w miarę wiarygodnego pomiaru wystarczą ~ 24 godziny. Oczywiście tego typu związków należy używać stopniowo, w odpowiednich ilościach, przydadzą się mierniki typu konduktometr, TDS, no i przede wszystkim należy robić to z głową.
-
Wygląd ryby jest bez zmian, chociaż wydaje mi się, że już rano jeszcze w zbiorniku głównym zmalał nieco wytrzeszcz oczu. Opuchlizna pozostaje bez zmian. Zachowuje się spokojnie i chociaż nie jest demonem szybkości, to miałem mały problem z jej odłowieniem. W "szpitalu" pływa dopiero od sześciu godzin, więc na jakieś zmiany jeszcze chyba za wcześnie. Trzeba poczekać do jutra. O stopniowym wyrównaniu parametrów wody przed jej ewentualnym powrotem oczywiście pamiętam.
-
Ryba odłowiona, pływa w "szpitalu". I tu pytanie: jak jest z dawkowaniem tej soli, bo znalazłem różne opinie. Dodałem pół łyżki stołowej na 40 litrów wody, przewodność wzrosła prawie o 100%.
-
No nic, przygotuje dzisiaj szpital (grzałka, filterek) i chyba spróbuje go odłowić. Nie mam w domu soli niejodowanej, jutro załatwię. Z tego co pamiętam, to tego typu objawy mogą być związane z problemami z wątrobą lub nerkami. :?
-
Zacznę od regulaminowych danych: - wielkość akwarium 400l - obsada 10szt Pseudotropheus acei Ngara 6-9cm, 9szt Metriaclima msobo Lundo 2,5-3cm - filtracja narurowa dwa korpusy + FBF, Purigen 250ml - parametry wody NH3/NH4=0mg/l NO2=0mg/l NO3~5-7mg/l pH 8,45-8,60 kH 9,3dkH Gh 4dkH PO4 0,21mg/l - sposób karmienia 2x dziennie: spirulina O.S.I., JBL, Naturefood Premium Cichlid Plant, Naturefood Premium Color plus, Dainichi Veggie FX - częstotliwość i wielkość podmian wody- 25% raz w tygodniu. A teraz do konkretów: Otóż wczoraj rano zauważyłem u największego samca acei wytrzeszcz oczu powiązany z lekkim wydęciem. Dzisiaj sytuacja wygląda tak samo, nie zauważyłem nasilenia objawów. Ryba nie pobiera pokarmu, nie jest płochliwa, jest spokojna lecz przebywa raczej w jednym miejscu zbiornika. Ma lekko przyspieszony oddech. Nie zauważyłem zmiany ubarwienia ryby, nie odstają jej łuski, nie porusza się na boki, nie zaobserwowałem też "podejrzanych" odchodów. Nie ma również zaczerwień w okolicach odbytu, skrzela również wyglądają normalnie. Nie jest pokryta śluzem, płetwy też wyglądają ok. Ryba nie ma żadnych śladów pobicia, nie była zestresowana Pozostałe ryby nie wykazują powyższych objawów. I teraz co robić: odławiać do "szpitala" i próbować leczyć, tylko na co? Dysponuję Metronidazolem i Bactopur Direct. Czy może jeszcze poczekać i obserwować?
