Ja uważam ze nie jest to dobra praktyka.
Większość naszych ryb nie pobiera pokarmu z powierzchni wody, w wypadku namaczania połyka twardą granulkę wraz z powietrzem, nawet nie chce sobie gdybać co się dzieje z żołądkiem ryby, która połknęła dużo jedzenia a następnie te granulki zaczynają jeszcze pęcznieć.
Mogę to tylko porównać do takiego naszego obżarstwa gdy szkoda zostawić ostatni kawałek pizzy, zjadamy go, ale niezbyt dobrze się po tym czujemy, podejrzewam że i podobnie tak czuje się ryba.
Jest to jednak moja indywidualna opinia, więc ja zawsze będę namaczał pokarmy granulowane, chyba, że będzie na nich pisało, że nie trzeba ich namaczać - tak jak to jest napisane na Dainichi. Gdy nie ma tej uwagi, to namaczam. Gdy karmiłem pysie z karmnika granulkami nienamoczonymi ryby właśnie mi się ocierały - namaczanie pokarmu spowodowało że nie występowało to już potem.