Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 963
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    co do zdjęć - proszę wkleić te kiedy nie byłem zmęczony PS - pewnie nie ma
  2. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    żyję, żyję - ale co to za życie Fotki po cenzurze, dopiero można wrzucić Sławku - do gulaszu nie kapało, więc pogoda była
  3. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    Pogoda dopisała - towarzystwo również Dziękuję kolegom za świetną zabawę.
  4. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    trudno - twardziele nie boją się wody - nie w takich warunkach się oblewało spotkania
  5. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    no bo już się umawialiśmy że wyciągniemy cię spod ziemi
  6. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    na miejscu
  7. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    kawę nich przywiezie każdy sobie sam - jedni lubią rozpuszczalną inni czarną, żółtą lub w kropki. Ciężko dogodzić będzie.
  8. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    - to tylko na 10 osób, nie na kompanię wojska, dostawczak starczy
  9. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    no nie widzę by było inaczej jak zarząd nie postawi - to na taczkach do jeziora wywieziemy:) Co do spotkania - zbliża się wielkimi krokami. Po wczorajszych nocnych rozmowach na czacie chciałbym uspokoić, że z głodu i przy pustym stole nie będziemy siedzieć. Stroną logistyczna zajmę się ja. Przy tylu osobach nie ma co lecieć na żywioł, aby każdy coś tam kupował, bo wydamy dużo więcej niż trzeba pieniędzy, dużo rzeczy pójdzie do śmieci a bez wspólnego planu możemy usiąść tylko przy paluszkach i ogóreczkach Wracając do meritum: Zbyszek na piątek przygotuje pieczonki. Każdy z uczestników musi mieć "bilet wstępu" - wybraliśmy "Wyborową" - jednak jak ktoś ma do niej zbyt dużą awersję i jej nie cierpi, niech kupi inny bilet (zawsze możemy polewać mu z jego buteleczki indywidualnie). Ze swojej strony zajmę się zapewnieniem posiłku w czasie wieczornych śpiewów przy ognisku w sobotę i na pozostały czas. Pozostaje kwestia zakupów na pozostałe części dnia gdy nie będziemy się smażyć przy ognisku. W przypadku gdybyście zobaczyli w liście zakupów jakiś istotny brak, proszę o zwrócenie uwagi na ten aspekt. - wędlina na kanapki (śniadania, lunchy i przegryzka) - smalczyk własnej roboty - sałatka jarzynowa - też - jajka w majonezie - pieczywo - masło - słone przegryzki - herbata, cukier - ogórki, grzybki i inne pikle z domowej spiżarni - kiełbasa do pieczenia lub smażenia Na sobotę na obiad będzie pomidorowa (z własnych pomidorków) z makaronem. Co do popitki - pewnie sprite, cola, jakieś soki. Do zobaczyska i czekam na uwagi, spostrzeżenia i zastrzeżenia Sławku - mam nadzieję że nie przyjedziesz smartem - byśmy się zabrali z tym wszystkim
  10. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    kiosek jest 100m za ośrodkiem
  11. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    bez zakupów się nie da, ale warto na piątek mieć już wszystko przygotowane na ognisko pieczonki przygotuje "wielki talib" il mah ibt ibrahim zbig, ale "zupkę trzeba przywieźć ze sobą . W kolejnych dniach pójdzie z rozpędu
  12. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    Dla jednakowego smaku - proponuję każdemu w zaopatrzenie się na długie wieczory w jednakowy rynsztunek. "zestaw obowiązkowy - kieliszek i wyborowa" zupa chmielowa wg potrzeb i zamiłowania.
  13. potwierdzam - chociaż w nazwie mają malawi - to ryb tych mają mało, jednak mają kontakty z hodowcami i są w stanie dużo ryb załatwić.
  14. yaro

    Mętna woda.

    kur.... założyłem, zacząłem, i .... kilkaset akwariów nigdy nie miałem problemów z wystartowaniem - moją radą chyba jest ponowny restart po dokładnym przeczytaniu każdej porady.
  15. horera - nie mogłeś wymyślić innego nicka?
  16. No i niestety tu na forum panuje luźna koleżeńska atmosfera - nikt nikomu nie Panuje ani nie wywyższa przez pisanie wielkimi literami. Po drugie uważam że kilka postów powinno stąd wylecieć bo to nie ten temat
  17. trzeba jeszcze hipotetycznie założyć, że gdyby nic się nie zmieniło w klubie to z 26 członków zostanie znacznie mniej. Pewnie trzeba by było policzyć błąd statystyczny, ale bez ukochanej matematyki na pierwszy rzut oka widać, że obniżenie składki na dzień dzisiejszy może być jedną z ostatnich desek ratunku.
  18. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    No widzisz ale muszę powiedzieć, że zmartwychwstanie Leeriego było znacznie wcześniejsze - i muszę aż powiedzieć że nasza współpraca rozwijała się bardzo owocnie - po spotkaniu mam nadzieję że nasz kolega nie opuści nas znów na dłuższy czas, zaktywizujemy Go i rzeczy które ruszyliśmy kiedyś znów odkopiemy. Ale tak jak pisałeś - trochę spirulinki trzeba będzie przelać
  19. Rzeczywiście w stosunku do mojego alfa było można powiedzieć ze nie lubił konkurencji, to on wykończył mi samce. Niestety sam zginął w niewyjaśnionych okolicznościach, zaraz po tym jak załatwił tamtych. potem od Msobo kupiłem następnego pięknie wybarwionego samca, którego mam do dziś, niestety o ile tamten zajmował się innymi samcami, ten zajął się samicami i zbyt mała ich ilość doprowadziła do tego, że je zamęczył.
  20. 1 - u mnie 3 razy były dwa samce w 200 cm - niestety przez 2-3 miesiące od wybarwienia się drugiego. Alfa załatwiała samca dość szybko po tym gdy ryba, którą uważałem za samicę zaczynała się wybarwiać. 2 Teraz mam 1 samca bez samic - niestety wszystkie samice które miałem, okazały się samcami a prawdziwe 2 samice były tak zamęczone tarłami, że dokonywały żywota zbyt wcześnie. Wyjściem jest posiadanie większej ilości samic - u mnie niestety tych samic było za mało. Niestety u mnie samce nie polowały zespołowo lecz mocno ze sobą rywalizowali.
  21. nie będę dyskutował czy to przedział zamknięty czy otwarty - miałem acei w 200 cm i nie wyobrażam ich sobie w 100. Jednak sam przyznasz że już od 100 a do 100 to spora różnica. Saulosi z z jakąś mniejszą pielęgnicą mogło by na upartego by być.
  22. a podaj link tego co wyczytałeś? bo, że wdzięczna to się zgodzę ale to że do pewnie myślę, że pomyliłeś się z "od". Demasoni w większym stadzie jedno-gatunkowo było by super, jednak poczytaj sobie trochę o tych rybach,bo wdzięczne one też są - ale to diabły wcielone.
  23. yaro

    Spotkanie na Śląsku

    och - jak się cieszę, że te 99% zamieniło się w 100
  24. nie problemem jest złożenie ikry przez samicę, a że brak samca - po prostu ikra nie będzie "zapylona"
  25. ja przy 60 cm miałem 75W HQI i było ok. przy tym będziesz na pewno miał jasno - ale to już kwestia gustu. Dla jednych za dużo dla innych ok.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.